Jak odnowić parapet z lastryko: malowanie, układanie płytek, plastikowa obudowa

2017-12-04 14:58 Radosław Murat
Pomalowany parapet
Autor: Andrzej T. Papliński Kolor farby warto dobrać do barwy ścian lub okna. Można też zastosować taki, który będzie pasował do wybranych elementów wyposażenia wnętrza.

Szarobure parapety z lastryko są wątpliwą ozdobą wnętrza. Podpowiadamy jak w prosty sposób odnowić parapet z lastryko: wystarczy go pomalować. Można go oczywiście usunąć i zastąpić nowym, np. drewnianym. My jednak pokazujemy tańsze metody na estetyczną metamorfozę starych parapetów.

Nie można powiedzieć, że lastryko - czyli sztuczny kamień, powstały z cementu i żwiru, z którego kiedyś często robiono parapety wewnętrzne, jest wyjątkowo ładny. Po oszlifowaniu wygląda trochę lepiej, ale jego walory estetyczne są niewielkie. Parapet z lastryko miał jednak zalety – należał do tańszych materiałów wykończeniowych i był trwały. Dlatego między innymi wykonane z niego parapety znajdziemy w blokach sprzed lat 90., a często też w domach jednorodzinnych. Dziś wymienia się stare parapety z lastryko (najczęściej przy okazji wymiany okien) na drewniane, z kamienia lub konglomeratów. Jeśli nie jesteśmy gotowi na taki remont, możemy odnowić parapet z lastryko. Pokazujemy tańsze i mniej inwazyjne metody, by odmienić wnęki okienne „ozdobione” lastrykiem.

Jak odnowić parapet z lastryko: malowanie starego parapetu

Jeśli parapet z lastryko nie jest powyszczerbiany, najłatwiej odnowić go przez malowanie. Najważniejszą kwestią jest tu dobór właściwej farby. Nie każda się bowiem sprawdzi do malowania lastryko. Pamiętajmy, że parapet jest dość intensywnie eksploatowany. Jego powierzchnia bywa narażona na ścieranie, zalanie wodą, zabrudzenia. Farba powinna być odporna na te czynniki. Można parapet z lastryko pomalować dwiema warstwami zwykłej farby olejnej, jednak ta nie wszystkim będzie odpowiadała, bo podczas malowania wydziela dosyć intensywny zapach i długo schnie. Korzystniej będzie użyć do malowania parapetu z lastryko specjalnej farby do betonu. Godne polecenia są te do posadzek betonowych, ponieważ mają największą odporność na ścieranie. Dobrze spisuje się również do malowania parapetu emalia wodorozcieńczalna, pod warunkiem dokładnego przygotowania podłoża. Parapet z lastryko można pomalować, używając pędzla, ale mały wałek welurowy będzie lepszy, bo nie pozostawi smug. Pamiętajmy, że przed malowaniem lastryko trzeba dokładnie oczyścić z wszelkich zabrudzeń, odtłuścić i zmatowić.

Sprawdź też:

Odnawianie starego parapetu z lastryko: zabudowa z drewna

Parapet z lastryko można odnowić litym drewnem lub sklejką. Zanim zdecydujemy się na taką metodę renowacji, zmierzmy odległość między parapetem a skrzydłem okiennym. Gdy nowa okładzina będzie zbyt gruba, podczas otwierania skrzydło może o nią zahaczać. Do zrobienia zabudowy parapetu z lastryko potrzebne będą płyty grubości około 2 cm. Taki „blat” docina się na wymiar i zaokrągla jego dwa zewnętrzne kanty. Przed montażem na starym parapecie powinien już być oszlifowany i pomalowany lakierem do drewna lub lakierobejcą. Można go także zaolejować, ale gdy na parapecie zamierzamy stawiać doniczki, nie będzie to dobrym rozwiązaniem. Woda z doniczek będzie zostawiała plamy na tak zabezpieczonym drewnie. Olejowane drewno trudniej też utrzymać w czystości. Najtrudniej wykonać „nosek”, który zasłoni boczne krawędzie starego parapetu z lastryko. Jest to szczególnie kłopotliwe, jeśli drewnianemu blatowi zaokrąglimy krawędzie boczne. Listewkę maskującą krawędzie trzeba będzie wtedy wygiąć na krańcach, a to już zabieg wymagający pewnych umiejętności.

Alternatywnym rozwiązaniem jest zastosowanie do odnowienia starego parapetu z lastryko drewnianej okleiny. Jest ona bardzo cienka, więc nadaje się tylko na bardzo równe i gładkie parapety. Plusem jest to, że łatwo się ją docina na wymiar. Minusem – że trzeba zachować szczególną staranność podczas klejenia jej do podłoża.

Sprawdź też:

Stary parapet z lastryko: plastikowa obudowa

Chyba najszybszym sposobem na zasłonięcie parapetu jest montaż nakładki z PCW. To produkt gotowy do zamocowania. Nie trzeba go też malować ani lakierować. PCW jest odporne na wodę i ścieranie. Kolorystyka nakładek jest spora, więc każdy bez trudu dobierze taką barwę, jaka będzie pasowała do wystroju wnętrza. W ofercie są między innymi nakładki na parapet imitujące różne gatunki drewna. Nakładkę zamawia się na wymiar, pod konkretną długość parapetu. Są też takie o standardowej długości – 1,2 lub 3 m. Szerokość wynosi przeważnie 38 cm. Można ją zmniejszyć, docinając nakładkę piłą z drobnymi ząbkami. Koszt takiej nakładki to 40-60 zł/m. Nakładkę przytwierdza się do równej, czystej, odtłuszczonej powierzchni parapetu z lastryko. Służy do tego klej montażowy do PCW, który rozsmarowuje się na całej powierzchni parapetu. Rozprowadza się także wąski pas kleju po jego obwodzie i dodatkowo kilka pasów na środku. Po ustawieniu nakładki na kleju, trzeba ją dociążyć, zwłaszcza przy krawędziach. Wzdłuż styku nakładki z oknem wykonuje się spoinę silikonową, a jej styk ze ścianami maskuje uszczelniaczem akrylowym, który w przeciwieństwie do silikonu można pomalować na taki kolor, jaki ma ściana.

Malowanie parapetu: instrukcja WIDEO

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Warto wiedzieć

Odnawiamy stary parapet: sposób na dziury w parapecie

Jeśli w parapecie są dziury przypominające księżycowe kratery, malowanie wiele nie zmieni. Taki parapet można wymienić lub zabudować. Są też sposoby na wyrównanie jego powierzchni. Można na przykład zaszpachlować dziury zaprawą naprawczą i dopiero go pomalować. Ciekawym rozwiązaniem jest też wyrównanie całej powierzchni starego parapetu przez zrobienie wylewki. Używa się do tego posadzkowych mas epoksydowych lub epoksydowo-uretanowych. Tworzą one warstwę grubości 3 mm. Wypełnią ubytki w płaszczyźnie parapetu, ale nie zlikwidujemy w ten sposób ubytków na krawędziach. Przed nanoszeniem masy parapet czyści się i odtłuszcza, a następnie maluje gruntem sczepnym (polecanym przez producenta wybranej masy). Przed nanoszeniem masy trzeba wokół krawędzi parapetu zrobić zabezpieczenie, które powstrzyma masę przed spłynięciem. Może to być na przykład pas samoprzylepnej pianki dylatacyjnej lub mocnej taśmy samoprzylepnej (na przykład szarej). Taśmę trzeba oderwać, jak tylko masa stężeje. Pionowe krawędzie parapetu można wtedy wygładzić którąś z epoksydowych mas tiksotropowych (o gęstej konsystencji). Tak wyrównany parapet nie wymaga już dalszego wykończenia.

Odnawianie parapetu z lastryko: układamy płytki ceramiczne

Płytki ceramiczne lub klinkierowe wyglądają ładnie pod oknem, ale mają jedną wadę – są trudne do cięcia, jeśli nie dysponujemy odpowiednimi narzędziami. Można oczywiście spróbować dobrać wymiar płytek, aby zmieściły się od ściany do ściany (z uwzględnieniem szerokości fug), ale przeważnie parapet zachodzi jeszcze po bokach na ścianę i tych jego części nie okleimy całymi płytkami. Bez cięcia się nie obejdzie. Musimy kupić lub pożyczyć gilotynę do płytek i obcęgi glazurnicze. Gilotyną dotniemy płytki wzdłuż linii prostych. Obcęgami zaokrąglimy ich krawędzie, obłamując kawałek po kawałku. Tak obrobione krawędzie będą postrzępione, więc trzeba je jeszcze wyszlifować. Do tego przyda się szlifierka kątowa - najpierw z założoną tarczą szlifierską, a później z zamocowana tarczą polerską.

  • Jak dobrać płytki na parapet z lastryko?

Pierwszym kryterium  będzie grubość ramy okiennej, czyli odległość od parapetu do otwartego skrzydła (w najniższym punkcie). Trzeba sprawdzić, czy po ułożeniu płytek okno da się swobodnie otwierać. Do ustalenia tego przyjmujemy nie tylko grubość samych kafelków, ale również grubość kleju pod nimi. Jeśli parapet jest krótki, można zastosować jedną płytkę wielkoformatową. Nie będzie trzeba robić spoin, a powierzchnia parapetu będzie jednolita. Można również zastosować płytki o tradycyjnych wymiarach, najlepiej takie, których szerokość jest nieco większa od szerokości parapetu. Ciekawym rozwiązaniem są płytki stopnicowe, stosowane na schody. Mają one z przodu nosek, który zamaskuje połączenie płytek układanych poziomo z tymi ułożonymi pionowo, na krawędzi parapetu. Płytki mocuje się do oczyszczonego i odtłuszczonego podłoża, które warto wcześniej pomalować gruntem sczepnym. Szpachlowanie dziur nie jest konieczne. Między płytkami a ścianami oraz oknem należy pozostawić szczelinę szerokości 3-4 mm (im większe płytki, tym szersza), którą na koniec wypełnimy silikonem. Płytki na starym parapecie z lastryko mocujemy klejem elastycznym, dobranym do ich rodzaju – inny do klinkieru, inny do gresu i płytek ceramicznych. Między płytkami zostawiamy puste szczeliny. By ich szerokość była taka sama, stosujemy krzyżyki dystansowe. Po wyschnięciu kleju (najlepiej na drugi dzień) wyjmujemy krzyżyki, a szczeliny wypełniamy masą spoinującą. Silikon i masa spoinująca powinny być tego samego koloru.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Bartosz
|

idiotyczny pomysł, aby malować parapet lastryko farbą olejną.
Należy najpierw uzupełnić ubytki, a następnie szlifować jak marmur.
Nie jest prawdą, że lastryko nie ma wartości estetycznych.
Koszt lastryko jest taki sam jak metr 2 marmuru !!!!