Spis treści
- Dom ukryty wśród drzew. Z zewnątrz wygląda jak dawna wiejska zagroda
- Inspiracją były stare poniemieckie zabudowania
- Granitowy podjazd, trawa i mech
- Ceglana elewacja z charakterem
- Dwie bryły i ogromne przeszklenia
- Otwarta strefa dzienna daje poczucie przestrzeni
- Betonowy strop bez podpór. Najbardziej spektakularny element wnętrza
Dom ukryty wśród drzew. Z zewnątrz wygląda jak dawna wiejska zagroda
Żeby dotrzeć do domu w Chwałowicach, trzeba przejechać przez spory zagajnik. Gdy wszystko wskazuje na to, że podwrocławska wieś już się skończyła i więcej zabudowań nie będzie, nieoczekiwanie między drzewami pojawia się ceglana ściana szczytowa. Dwie bryły ustawiono względem siebie pod kątem prostym. W krótszej ceglanej znajdują się garaż i pokój gościnny, w drugiej – część dzienna, sypialnie i gabinety a zaraz potem – druga, otynkowana bryła.
Obie części domu mają symetryczne dwuspadowe dachy, stoją względem siebie pod kątem prostym. Scala je niewielki parterowy łącznik o płaskim dachu – to w nim znajduje się główne wejście do budynku. Masywne drewniane drzwi pomalowane na czarno mają gładką, pozbawioną ozdób powierzchnię. Dom stoi na dużej, bo aż 2,5-hektarowej działce.
– Zachwyciło mnie to miejsce, piękna łąka i las, trochę na uboczu, latem rozgwieżdżone niebo. Zdecydowałam się na kupno natychmiast i w zaledwie trzy dni dokończyłam wszystkie formalności – opowiada właścicielka.
Inspiracją były stare poniemieckie zabudowania
Pomysł był taki, by stworzyć tu nie tylko dom, ale i odpowiednik wiejskiej zagrody. Inspiracją były stare poniemieckie zabudowania, których w tych okolicach jest jeszcze dużo. Dom miał mieć prostą formę, która dobrze wpisze się w otoczenie, wyda się znajoma okolicznym mieszkańcom. Jest nieco większy niż przeciętne domy wiejskie.
Granitowy podjazd, trawa i mech
Podjazd wyłożono kostką granitową. Ponieważ grunt jest tu gliniasty i podmokły, po położeniu kamieni trochę osiadł pod ciężarem samochodów. Powstały nierówności i krzywizny, dając efekt z estetycznego punktu widzenia bardzo pożądany, choć niezamierzony. Szczeliny między kostkami porasta trawa i mech. Nikt w wiejskim domu walczyć z nimi nie zamierza. Nikt nie walczy również z dziesiątkami ropuch z pobliskiego stawu, które opanowały trawnik.
Ceglana elewacja z charakterem
Ślepa ściana szczytowa z czerwonej cegły przypomina poniemieckie domy. Ma gładką powierzchnię, a jej brzegi zakończono tak zwaną rolką z cegieł. Położono je bokiem na wozówce, czyli dłuższym, ale węższym boku, na którym zazwyczaj przewozi się cegły (stąd nazwa). Podobnie zaakcentowano usytuowaną dyskretnie z boku budynku i cofniętą względem jego lica bramę garażu. Czerwona dachówka oraz długi komin ze stali nierdzewnej dopełniają całości.
Ściany zewnętrzne tej części domu, krótszej i bardziej zwartej, oblicowano cegłami z odrzutu, niepełnowartościowymi, kupionymi za grosze w cegielni. Miejscami są poprzepalane, mają subtelne różnice w odcieniu. Niedoskonałości dają naturalny efekt zużycia niemożliwy do uzyskania z idealnie równych, identycznych kolorystycznie i płaskich w odbiorze cegieł klinkierowych.
Dwie bryły i ogromne przeszklenia
Druga bryła ma dach pokryty dachówką grafitową, jest otynkowana na kolor jasnoszary, a jej najbardziej charakterystycznym elementem widocznym z drogi jest duże okno o drewnianych ramach. Po drugiej stronie domu są trzy identyczne okna – można przejrzeć przez nie na drugą stronę budynku. Oprócz tych przeszkleń, imponujących powierzchnią, a wysokością zrównanych z drzwiami przy głównym wejściu, od południa tuż przy ziemi umieszczono jeszcze okienka – doświetlają korytarz. Taras i troje wielkich przeszklonych drzwi przesuwnych znajduje się od strony północno-zachodniej. Dom stoi samotnie na łące, więc nic nie ogranicza dostępu promieni słonecznych.
Otwarta strefa dzienna daje poczucie przestrzeni
Dwie bryły łączy duży przedsionek. Do części dziennej prowadzą podwójne przesuwne drzwi z matowego szkła o stalowych uchwytach. Umieszczono je na początku i na końcu holu, dbając o sprawną komunikację – dobry dostęp z salonu i kuchni do pomieszczenia przeznaczonego dla gości, które znajduje się w części ceglanej i graniczy z garażem. Jak na współczesny dom przystało, salon z jadalnią i kuchnią tworzą jedno obszerne pomieszczenie wypełnione światłem.
Betonowy strop bez podpór. Najbardziej spektakularny element wnętrza
Strop poddasza jest wykonany z surowego, niczym niewykończonego betonu. Zwraca uwagę zwłaszcza w salonie – nie jest wsparty na żadnym dodatkowym słupie. Podkreśla podłużny kształt bryły. Robotnicy nie mogli uwierzyć w obliczenia konstruktorów, z których wynikało, że strop nie wymaga dodatkowych podpór. Część, którą widać z salonu i na którą prowadzą jesionowe schody, to mostek – łączy gabinety na poddaszu. Poza tym miejscem cały salon otwiera się wysoko na dwie kondygnacje, pokazując stromy sufit. Z obu stron doświetlają go dodatkowo okna połaciowe.
Zobacz inne niezwykłe przebudowy domów
- Dom z czerwonej cegły na Mazurach. Nie do końca nawiązuje do regionalnej tradycji
- "Dom nie zachwycił nas od razu" - przyznają właściciele siedliska. Metamorfoza poniemieckiego domu na Mazurach
- Mazowiecka chata XXI wieku. Dom Pachnący Modrzewiem z drewnianą elewacją
- Ożyły wspomnienia wakacji u dziadków, więc Ewa i Krzysztof cofnęli czas. Metamorfoza siedliska na przedpolu Doliny Baryczy