Spis treści
Alkomat na placu budowy będzie nową normą?
Pracownicy budownictwa należą do najbardziej narażonych na wypadki przy pracy. W 2020 roku pracownicy budownictwa stanowili ponad jedną trzecią wszystkich ofiar śmiertelnych nieszczęśliwych zdarzeń badanych przez Państwową Inspekcję Pracy. Choć nie ma danych o tym, jak dużą rolę w tych wypadkach odegrały alkohol czy narkotyki, nie ulega wątpliwości, że skutki wypadków na placu budowy często są bardzo poważne, a substancje odurzające zwiększają ryzyko ich wystąpienia.
W przeciwdziałaniu takim sytuacjom pomagają alkomaty. Kontrole alkomatem coraz częściej stają się standardowym elementem zarządzania placem budowy. Widać to wyraźnie zwłaszcza w przypadku dużych inwestycji budowlanych w miastach – poniżej przykład alkomatu przy wejściu na plac budowy w Warszawie. Wystarczy dmuchnąć w ustnik urządzenia, żeby w ciągu kilku sekund uzyskać informację o trzeźwości lub nietrzeźwości pracownika.
Czy pracodawca może sprawdzać alkomatem? Co mówi prawo?
21 lutego 2023 r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu pracy, która dała pracodawcom możliwość kontrolowania trzeźwości pracowników. Dotyczy to zarówno alkoholu, jak i narkotyków, które w przepisach określono jako „środki działających podobnie do alkoholu”. Kontrole przeprowadza się profesjonalnymi urządzeniami z atestem.
Zgodnie z prawem są 2 możliwości kontrolowania trzeźwości pracowników:
- prewencyjna kontrola, przeprowadzana niezależnie od zachowania pracownika – przeprowadza pracodawca
- doraźna kontrola w sytuacji, gdy zachowanie pracownika wskazuje na spożycie środków odurzających – przeprowadza policja.
Kontrolą prewencyjną pracodawca może objąć takich pracowników, których praca stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników lub innych osób lub zagrożenie dla mienia. Żeby przeprowadzać takie kontrole, pracodawca musi je uwzględnić w akcie wewnątrzzakładowym, np. w regulaminie pracy albo obwieszczeniu. Wprowadzenie takich kontroli trzeba ogłosić z minimum 2-tygodniowym wyprzedzeniem.
Kontrolę prewencyjną pracodawca przeprowadza alkomatem (badanie wydychanego powietrza) lub narkomatem (badanie śliny). Jeśli wynik będzie negatywny, pracownik kontynuuje pracę, a z kontroli nie sporządza się żadnej adnotacji. Jeśli wynik będzie pozytywny, pracodawca musi zabronić pracownikowi pracy, a wynik kontroli umieścić w jego aktach osobowych. W razie wątpliwości lub na żądanie pracownika można wezwać policję, żeby zleciła badanie krwi lub moczu.
Kontrola doraźna przeprowadzana jest, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że pracownik jest nietrzeźwy (np. chwiejny chód, zapach alkoholu, przyłapanie na piciu). W takiej sytuacji pracodawca nie musi przeprowadzać badania – może po prostu nie dopuścić pracownika do pracy. Jeśli pracownik się z tym nie zgadza, pracodawca może sporządzić notatkę służbową (np. na podstawie zeznań świadków zdarzenia) i na jej podstawie wyciągać konsekwencje lub wezwać policję celem zlecenia badania krwi. Jeżeli dany pracownik jest objęty wewnątrzzakładową prewencyjną kontrolą trzeźwości, pracodawca może też sam zbadać taką osobę alkomatem/narkomatem.
Warto podkreślić, iż według wykładni Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracodawca może objąć prewencyjną kontrolą trzeźwości także pracowników zdalnych, choć w praktyce, z uwagi na charakter tej pracy, zazwyczaj się tego nie robi.
Nietrzeźwość w pracy – co oznacza i jakie ma konsekwencje?
Nietrzeźwość oznacza w prawie zarówno stan po spożyciu alkoholu, jak i narkotyków. Zgodnie z Kodeksem pracy:
- Stan po użyciu alkoholu oznacza zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi od 0,2‰ do 0,5‰ alkoholu albo obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm³.
- Stan nietrzeźwości oznacza zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi powyżej 0,5‰ alkoholu albo obecności w wydychanym powietrzu powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dm³.
W przypadku narkotyków nie ma żadnego dozwolonego stężenia substancji w organizmie. Każdy pozytywny wynik testu na obecność tych substancji jest traktowany jako podstawa do niedopuszczenia do pracy i wyciągnięcia dalszych konsekwencji.
Jeśli chodzi o to, co grozi za nietrzeźwość w pracy, to konsekwencje mogą być następujące:
- niedopuszczenie do pracy wraz z wpisem do akt osobowych,
- uznanie okresu niedopuszczenia do pracy za nieobecność usprawiedliwioną (z wynagrodzeniem lub bez), albo nieobecność nieusprawiedliwioną (bez wynagrodzenia) – decyduje pracodawca,
- kara porządkowa ze strony pracodawcy – upomnienie, nagana lub kara pieniężna,
- zwolnienie dyscyplinarne, tj. z winy pracownika – bez zachowania okresu wypowiedzenia,
- areszt lub grzywna (na mocy art. 70 Kodeksu wykroczeń),
- kara pozbawienia wolności do lat 3 oraz zakaz prowadzenia pojazdów (w przypadku prowadzenia pojazdu pod wpływem substancji odurzających),
- utrata uprawnień zawodowych (np. do obsługi maszyn).
Dodatkowe konsekwencje grożą za posiadanie przy sobie narkotyków w miejscu pracy. Tutaj w zależności od stopnia szkodliwości czynu pracownikowi grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub nawet kara więzienia do 3 lat.
- Dowiedz się więcej: W upały będziesz mieć prawo przerwać pracę. Nadchodzi rewolucja w przepisach
Alkohol na budowie domu jednorodzinnego – co robić?
Opisane powyżej przepisy nie odnoszą się, rzecz jasna, do osób prywatnych budujących domy jednorodzinne. Inwestor zatrudniający ekipę budowlaną nie może kontrolować jej trzeźwości w opisany sposób, ponieważ nie jest ich pracodawcą. Ma jednak inne możliwości.
Jeśli inwestor ma uzasadnione podejrzenie, że ekipa chce pracować pod wpływem substancji odurzających, powinien jak najszybciej wezwać kierownika budowy, który odpowiada za przestrzeganie przepisów BHP. Kolejnym krokiem będzie wezwanie policji, która może przeprowadzić badanie alkomatem lub zlecić badanie krwi. Inwestor powinien też skontaktować się z firmą, która przysłała ekipę, powiadomić ją o zajściu oraz zażądać, by ta sytuacja się nie powtórzyła.
Źródła: pip.gov.pl, Kodeks pracy, Kodeks karny
- Przejdź do galerii: Najpiękniejsze domy w Polsce