Uprawa ziół w domu: poradnik. Zioła w doniczkach

2013-06-18 11:59 Joanna Kapusta

Zioła z powodzeniem można uprawiać w domu w pojemnikach. Donice, skrzynie czy kosze to doskonałe miejsce nie tylko dla kwiatów, ale także dla ziół. Podpowiadamy jak uprawiać zioła w doniczkach w domu. Uprawa ziół w domu i na balkonie.

Zioła: uprawa w doniczkach

Świeże, aromatyczne liście i pędy ziół są niezastąpione w kuchni, warto je więc zawsze mieć pod ręką. Zioła wymagają tylko minimalnej pielęgnacji, zazwyczaj nie atakują ich choroby i szkodniki, a plon można zbierać przez całe lato. Rośliny te nie potrzebują dużych pojemników. Większość z nich, na przykład bazylia, koper, tymianek, szałwia, mięta, rozmaryn, lawenda i szczypiorek, rośnie dobrze w doniczkach o średnicy 20 cm i głębokości 15-20 cm lub w standardowych skrzynkach balkonowych.
Do uprawy ziół można używać pojemników z ceramiki, betonu, tworzyw sztucznych, drewna, blachy lub z wikliny. Interesująco wyglądają zioła posadzone w starych skrzyniach, wiadrach, cebrzykach czy drewnianych beczkach. Pojemniki powinny być odporne na stały kontakt z wodą. Muszą też mieć otwór (średnicy co najmniej 1 cm) w dnie lub ściankach bocznych tuż przy dnie pozwalający na odpływ nadmiaru wody. Na ich spodzie należy ułożyć drenaż w postaci kilkucentymetrowej warstwy żwiru, keramzytu albo drobno potłuczonych doniczek, a następnie nasypać tyle żyznego podłoża, żeby sięgało do poziomu około 5 cm poniżej górnego brzegu. Dzięki temu w czasie podlewania woda nie będzie się wylewała przez krawędzie, pozostanie też wystarczająco dużo miejsca, żeby po posadzeniu roślin ułożyć warstwę kory, która ograniczy parowanie wody.
Część ziół uprawia się z rozsady, którą sadzi się w pojemnikach. Należą do nich między innymi bazylia, szałwia, tymianek i mięta. Inne wysiewa się wprost do pojemników.
Podłoże do uprawy ziół w pojemnikach musi być przepuszczalne dla wody i powietrza, a jednocześnie nie może szybko przesychać. Zwykła ziemia z ogrodu zwykle jest zbyt zwięzła. Najlepiej kupić gotową w centrum ogrodniczym. Nie będzie wtedy twardnieć i zasklepiać się po częstym podlewaniu.

Uprawa ziół w domu: podlewanie

Podlewanie. To podstawowy zabieg. Szczególnie ważne jest w początkowej fazie wzrostu, tuż po posadzeniu rozsady lub po wschodach siewek, które nie wykształciły jeszcze w pełni działającego systemu korzeniowego. Strumień wody powinien być niewielki, żeby nie uszkodzić delikatnych pędów i liści (szczególnie gdy są młode) i aby nie wypłukiwać podłoża z pojemnika.
Rośliny się nawadnia, gdy ziemia lekko przeschnie, nie można jednak dopuścić do jej całkowitego wysuszenia. Brak wody osłabia rośliny, co objawia się nie
tylko niższym plonem, ale sprawia także, że są one częściej atakowane przez choroby i szkodniki.
Zwykle uprawy ziół w pojemnikach należy podlewać raz na dzień, ale w upalne i słoneczne dni może się pojawić konieczność nawadniania dwa razy na dobę – zwłaszcza jeżeli rośliny są uprawiane w ceramicznych donicach, przez których porowate ścianki woda łatwo paruje do atmosfery. Nawet w czasie opadów należy sprawdzać wilgotność podłoża, bo może się zdarzyć, że woda spływa po dużych liściach na zewnątrz. Trzeba jednak pamiętać o tym, że szkodliwy jest także nadmiar wilgoci w glebie (korzenie gniją i rośliny zamierają), dlatego ważne jest, żeby w donicach był drożny otwór odpływowy.

Uprawa ziół w domu: nawożenie

Intensywnie przyrastające rośliny szybko zużywają składniki pokarmowe zmagazynowane w niewielkiej ilości ziemi w donicy. Poza tym substancje odżywcze są wymywane z podłoża w wyniku częstego podlewania. Aby je uzupełnić, stosuje się płynne nawozy organiczne kupione w centrum organicznym (między innymi Humiviteko czy Biohumus) lub sporządzone samodzielnie (bardzo dobry jest wyciąg z pokrzywy). Zioła, szczególnie te pochodzące z terenów śródziemnomorskich ubogich w składniki pokarmowe (tymianek, lawenda, rozmaryn), nie wymagają żadnego zasilania – przenawożone tracą aromat.

Uprawa ziół w domu: czyszczenie

Do zabiegów pielęgnacyjnych należy także regularne usuwanie uszkodzonych i żółknących liści. Ma to znaczenie nie tylko estetyczne, ale także sanitarne – takie liście często są porażone przez choroby lub szkodniki. Warto również ręcznie zbierać szkodniki (na przykład stonki, gąsienice motyli, mszyce). Prac pielęgnacyjnych lepiej nie wykonywać, gdy rośliny są wilgotne po deszczu czy podlewaniu, żeby nie przenosić chorób. Rośliny, które są poważnie porażone, najlepiej usunąć, aby nie były źródłem zakażenia dla pozostałych ziół.

Uprawa ziół w domu: po sezonie

Po zakończonym sezonie, najczęściej w listopadzie, usuwamy z pojemników wszystkie rośliny jednoroczne, wyrzucamy też podłoże. Donice myjemy, suszymy i przechowujemy w zadaszonym miejscu do wiosny. Rośliny wieloletnie (lawendę, rozmaryn, tymianek) przez zimę przechowuje się w widnych i chłodnych w pomieszczeniach (ale o temperaturze powyżej 0 st.C). W tym czasie trzeba je umiarkowanie podlewać – wystarczy raz na tydzień. Wiosną, gdy w nocy nie występują już przymrozki, wystawia się pojemniki na zewnątrz. Wieloletnie zioła przesadza się do nowej ziemi co kilka lat, a w pozostałe umiarkowanie nawozi
na początku sezonu.

ziola-na-balkonie
Autor: photos.com Doniczki z ziołami wstawione do drewnianej skrzynki będą dodatkową ozdobą balkonu czy tarasu
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
marlik
|

Zioła w domu to bardzo dobre rozwiązanie, mamy zawsze coś pod ręką a dodatkowo to ładnie wygląda jak zrobimy sobie taki mini ogródek na parapecie w kuchni :) ja kupowałam w tamtym roku nożyczki do ziół i doniczki, w tym roku także z nich korzystam, wszystko się przydaje :) zazwyczaj sadze bazylie, miętę, chciałabym tez rozmaryn ale juz 2 razy mi padł nie wiem dlaczego ;/