Rośliny owocowe do małego ogrodu. Jak założyć minisad

2014-08-06 8:00 Elżbieta Borkowska-Gorączko

Z marzeń o własnych owocach nie muszą rezygnować nawet właściciele małych ogrodów. W małym ogrodzie zamiast dużych drzew owocowych warto posadzić krzewy, krzewinki i pnącza owocowe. Jakie rośliny owocowe wybrać do małego ogrodu? Kiedy i jak je posadzić i jak pielęgnować.

Z marzeń o własnych soczystych owocach nie muszą rezygnować nawet właściciele bardzo małych działek. Co prawda na kilkuset metrach kwadratowych nie da się założyć sadu złożonego z wysokopiennych drzew, jest jednak sporo roślin, które sprawdzą się w takich warunkach.

Jakie rośliny owocowe wybrać do małego ogrodu

Do małego ogrodu znakomicie nadają się krzewy jagodowe, takie jak agrest, borówki amerykańskie, jeżyny, maliny i porzeczki. Zajmują niewiele miejsca, a niektóre z nich są także szczepione na pniu (na przykład agrest) i mają postać efektownych minidrzewek, więc można je posadzić nawet na rabatach wśród roślin ozdobnych. Na pergoli i jako zadaszenie tarasu ładnie wyglądają winorośle. Kupując je, trzeba pamiętać, żeby były to odmiany odporne na mróz. Warto również posadzić truskawki, najlepiej nowe odmiany, które owocują od wiosny aż do jesieni i fantastycznie wyglądają umieszczone na tarasie w wysokich donicach.
Bardzo wartościowe są gatunki, których owoce trudno kupić lub w ogóle nie ma ich w handlu. Przykładem są jagody kamczackie dojrzewające już pod koniec maja, a więc najwcześniej ze wszystkich owoców, czy aktinidia ostrolistna zwana również polskim kiwi. Bardzo dobre owoce tego pnącza smakiem przypominają mieszankę kiwi z agrestem. Na uwagę zasługują także poziomki. Ich odmiany tworzące rozłogi to dobre rośliny zadarniające.
Rarytas mogą mieć w ogrodzie amatorzy ciekawostek i zdrowej żywności – bardzo ostatnio modne jagody goji. Są to owoce kolcowoju chińskiego, rośliny od lat uprawianej także w naszym kraju, jednak dopiero od niedawna są one reklamowane jako jedne z najzdrowszych owoców świata. W naszym klimacie dojrzewają późno, dopiero we wrześniu i październiku, i niestety nie zawsze obficie.

Kiedy sadzić rośliny owocowe

Jesień to dobry moment, żeby założyć własny minisad. Doskonały termin na sadzenie roślin owocowych to druga połowa października. Zwykle są one sprzedawane w stanie bezlistnym z odkrytymi korzeniami i wtedy ich wybór jest największy. Rośliny posadzone w czasie, gdy jest jeszcze ciepło, zdążą się przed zimą ukorzenić w nowym miejscu i wiosną, kiedy ustabilizuje się dodatnia temperatura, szybko ruszy ich wegetacja. Tylko rośliny nie w pełni wytrzymałe na mróz, na przykład winorośle, lepiej sadzić wiosną.

Gdzie posadzić rośliny owocowe w małym ogrodzie

Miejsce powinno być zaciszne i słoneczne, bo to gwarantuje wysoką jakość owoców – będą słodkie i ładnie wybarwione. Dobrze, jeśli gleba jest przepuszczalna, z dużą zawartością próchnicy i wilgotna, ale nie podmokła. Rośliny sadzi się w dołkach o średnicy 50-60 cm i głębokości 40-50 cm. Ziemię należy zasilić przefermentowanym obornikiem (w sklepach ogrodniczych można kupić granulowany i konfekcjonowany w workach, bez nieprzyjemnego zapachu) lub kompostem. Stosuje się je w ilości 5-7 kg/m2. Rośliny z odkrytymi korzeniami trzeba posadzić od razu po przywiezieniu do ogrodu. Najlepszy jest pochmurny dzień, ponieważ słońce może wysuszać delikatne korzenie, co sprawi, że gorzej się przyjmą w nowym miejscu. Umieszcza się je w glebie kilka centymetrów głębiej, niż rosły w szkółce (porzeczki i agrest nawet 10 cm), przysypuje żyzną ziemią i bardzo obficie podlewa. Wokół roślin dobrze jest uformować zagłębienie, w którym w czasie podlewania będzie się gromadziła woda. Jednak przed nadejściem zimy należy je zlikwidować, a rośliny obsypać kopczykiem ziemi, który zabezpieczy system korzeniowy przed mrozem.
Sadząc borówki i żurawinę, trzeba pamiętać o tym, że dobrze rosną tylko w kwaśnej glebie. Można kupić gotowe podłoże dla tych roślin (takie jak dla różaneczników) lub przygotować je samodzielnie, mieszając równe części kwaśnego torfu, kory z drzew iglastych i ziemi ogrodowej. Do tak przygotowanego podłoża warto dodać specjalistycznego nawozu do borówek.

Jak pielęgnować rośliny owocowe w minisadzie

  • Przycinanie. Od tego zabiegu zależy wielkość i jakość plonu. Najwięcej owoców rodzą młode pędy, dlatego ważne jest systematyczne usuwanie najstarszych. Jednocześnie przycina się także część młodych gałęzi, jeżeli są słabe i rosną w zbyt dużym zagęszczeniu. Dzięki temu do wnętrza korony dociera dużo światła potrzebnego do prawidłowego wzrostu i dojrzewania owoców. Rośliny tnie się wczesną wiosną, zanim rozwiną się na nich liście. Na krzaczkach agrestu oraz porzeczek czerwonych i białych usuwa się pędy cztero- i pięcioletnie, a na krzaczkach czarnych – trzy- i czteroletnie. Borówki amerykańskie i jagody kamczackie tnie się dopiero po pięciu-sześciu latach wzrostu, usuwając co roku dwie-trzy najstarsze gałęzie. Z kolei maliny i jeżyny przycina się bardziej intensywnie. Ponieważ owocują one na młodych pędach – ubiegłorocznych (malina i jeżyna) lub tegorocznych (malina) – co roku wiosną skraca się przy ziemi wszystkie te, które już owocowały w poprzednim sezonie. Pnącza – aktinidia i winorośl – zwykle są uprawiane przy pergolach i tarasach, gdzie tworzą zielone zadaszenie. Dlatego przycina się je oszczędnie, usuwając tylko najstarsze i nadmiernie zagęszczone pędy. Takie rośliny rodzą co prawda mniej owoców niż te, które są intensywniej formowane, ale są bardziej malownicze.
  • Nawożenie. Co roku wiosną warto rozłożyć kompost w ilości 5-7 kg/m2 i lekko wymieszać go z ziemią. Można też stosować nawozy mineralne, najlepiej takie, których skład został opracowany z myślą o konkretnych grupach roślin. Szczególnie przydatne są one w uprawie borówki amerykańskiej, która dobrze rośnie tylko w kwaśnym podłożu, a to zapewnia odpowiednie nawożenie. Należy przestrzegać dawek zalecanych przez producenta preparatu. Trzeba pamiętać, że zbyt intensywne zasilanie nawozami mineralnymi o dużej zawartości azotu powoduje, że rośliny są bardziej wrażliwe na mróz, a ich owoce stają się mniej smaczne. Poza tym później dojrzewają i gorzej się przechowują.
  • Podlewanie. Należy regularnie podlewać młode rośliny, których system korzeniowy nie jest jeszcze dostatecznie rozwinięty. Starsze krzewy wystarczy nawadniać
    jedynie w czasie długotrwałej suszy. Wyjątkiem są aktinidie, borówki amerykańskie, poziomki i żurawiny, które lubią, gdy ziemia jest stale lekko wilgotna. Szybkiemu przesychaniu gleby zapobiegnie ściółka z kory, którą rozkłada się wokół roślin kilkucentymetrową warstwą.
  • Ochrona przed chorobami i szkodnikami. Owoce z własnego sadu powinny być zdrowe, więc najlepiej uprawiane bez chemii. Rośliny warto regularnie oglądać i po zauważeniu na pędach lub liściach pierwszych niepokojących objawów – oberwać zainfekowane części. Syntetyczne środki ochrony to ostateczność. Stosując je, trzeba bezwzględnie przestrzegać zaleceń producenta, pamiętając o tym, że opryski niszczą nie tylko szkodniki, ale także pożyteczne owady, między innymi pszczoły i trzmiele, które zapylają kwiaty.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE