Rośliny doniczkowe: rozmnażanie przez sadzonki liściowe

2016-01-21 12:50 Opracowanie: redakcja serwisu
sadzonki-lisciowe
Autor: Konrad Kalbarczyk

Jednym ze sposobów wegetatywnego rozmnażania roślin doniczkowych jest rozmnażanie przez sadzonki liściowe. Podpowiadamy jak rozmnażać pokojowe rośliny doniczkowe przez sadzonki liściowe. PORADNIK

Wiele gatunków pokojowych roślin doniczkowych można rozmnażać przez sadzonki liściowe. Rośliny doniczkowe można rozmnażać przez oddzielanie liści z ogonkami. Drugą metodą jest rozmnażanie z ponacinanych liści.

Rozmnażanie przez sadzonki liściowe: oddzielanie liści i ogonkami

To metoda rozmnażania stosowana w przypadku fiołków afrykańskich, peperomii, begonii królewskiej, papirusa i niektórych sukulentów, na przykład grubosza czy kalanchoe. Ostrym nożem odcinamy liść z ogonkiem. Umieszczamy go w przepuszczalnym podłożu – ziemi do roślin doniczkowych z dodatkiem piasku (1:1). Ogonek zagłębiamy w glebie aż do blaszki liściowej. Lekko ugniatamy ziemię dookoła, podlewamy i na koniec przykrywamy kapturkiem z torebki foliowej (lub odciętą butelką plastikową) – dla zachowania wysokiej wilgotności. Po 1–2 miesiącach, gdy dookoła sadzonki zaczynają się pojawiać drobne listki, usuwamy osłonę, a gotowe małe roślinki przesadzamy do docelowych doniczek.

Rozmnażanie przez sadzonki liściowe: sadzonki z ponacinanych liści

Od rośliny macierzystej odcinamy duży, zdrowy liść. Następnie nacinamy go w kilku miejscach od spodu w poprzek najgrubszych nerwów. Najlepiej robić to w odległości 2 cm od podstawy, co 1,5 cm. Tak przygotowany liść przymocowujemy niedużymi kamykami, małymi drucikami lub wykałaczkami do podłoża (lekka przepuszczalna gleba z dodatkiem piasku) w doniczce. Doniczkę nakrywamy folią i stawiamy w ciepłym, jasnym miejscu (ale nie nasłonecznionym). Po miesiącu z nerwów zaczynają wyrastać małe sadzonki, które po kolejnych 2–3 miesiącach przenosimy do docelowych doniczek.

sadzonki-lisciowe
Autor: Konrad Kalbarczyk
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE