Złotooki: drapieżne owady. Pożyteczne owady zwalczające szkodniki roślin

Złotook
Autor: GettyImages

Złotooki to drapieżne owady skutecznie oczyszczające ogród z groźnych szkodników roślin. Zjadają mszyce, czerwce, miodówki, przędziorki i larwy zwójek. Złotooki to wyjątkowo pożyteczne owady, dzięki którym szkodniki roślin będą się trzymać z dala od Twojego ogrodu.

Czasami późnym latem na strychach, w garażach, a nawet naszych mieszkaniach widujemy zielonkawe owady o delikatnych, lekko opalizujących skrzydłach. Są to złotooki - drapieżne owady. Zjadają mszyce (w ciągu dwóch tygodni jedna larwa potrafi zjeść 450 mszyc), czerwce, miodówki, przędziorki i larwy zwójek.

Jak wyglądają złotooki?

Złotooki są owadami średniej wielkości, o rozpiętości skrzydeł od 2 do 5 cm. Ich skrzydła są przezroczyste, pokryte siatką żyłek. Oczy dorosłych owadów są duże, ze złotym połyskiem (stąd nazwa – złotooki). Charakterystyczne są wyrastające na głowie długie i cienkie czułki. Ponieważ dorosłe owady latają o zmierzchu – w ogrodzie trudno je spotkać, ale pod koniec lata przylatują do światła jak ćmy.
U większości gatunków dorosłe złotooki zimują ukryte w zabudowaniach, dziuplach i pod odstającą korą drzew.

Owady pożyteczne w ogrodzie: owady zapylające i owady drapieżne >>>

Co warto wiedzieć o złotookach?

Dorosły złotook pospolity. Wiosną i latem samice składają jaja na liściach lub łodygach roślin. Aby jaja nie stały się łupem mrówek lub larw złotooków pełzających już po liściach, samice umieszczają je na końcu centymetrowych „trzonków” .

Z jaj wylęgają się larwy. Są bardzo ruchliwe (wędrują po roślinie w poszukiwaniu jedzenia) i żarłoczne. W ciągu dwóch tygodni jedna larwa może zniszczyć około 450 mszyc. Poza mszycami larwy złotooków oraz dorosłe owady większości gatunków żywią się czerwcami, miodówkami, przędziorkami i zwójkami.

W ogrodach najczęściej można spotkać złotooka pospolitego (jest zielony). Jego larwom i owadom dorosłym szczególnie smakują mszyce. Rola złotooków w ogrodzie może być bardzo ważna: jedna larwa złotooka wystarczy na 25 liści jabłoni, aby uchronić ogród
przed plagą przędziorka owocowca. W ogrodach spotykane również bywają: złotook opalowy (beżowy), oraz złotook siedmiokropek (ma kropki na ciele).

Złotook
Autor: GettyImages Larwy złotooków zjadają mszyce

Jak przywabić złotooki do ogrodu?

Złotooków jest zwykle w ogrodzie niedużo. Dorosłe owady większości gatunków są drapieżne, ale chętnie odżywiają się też nektarem i pyłkiem roślinnym. Po takiej diecie są płodniejsze i dłużej żyją. Dlatego w ogrodzie powinniśmy posadzić rośliny miododajne, które przywabią złotooki: facelię, grykę, krwawniki, macierzanki, wilczomlecze oraz krzewy i drzewa: jarzębinę, kruszynę, lipę i wierzbę. Warto też zrezygnować z chemicznych oprysków, zwłaszcza w drugiej i trzeciej dekadzie lipca, gdy w ogrodzie złotooków jest najwięcej.

Przeczytaj też: Własna pasieka w ogrodzie i na działce. Jak założyć pasiekę >>>

Złotook - jak pomóc im przezimować?

Jesienią dorosłe złotooki szukają miejsc, w których mogłyby przezimować. Są wrażliwe na mróz – w surowe zimy może zginąć nawet 60-90% tych owadów. Możemy im pomóc i ustawić w ogrodzie małe, sześcienne (długość boków 30 cm), drewniane skrzynki. Ich przednie i spodnie ściany powinny być zrobione z wąskich deseczek ustawionych jak w uchylonej żaluzji, tak by powstały 3-centymetrowe szpary, przez które owady wlecą do środka. Skrzynki należy pomalować na czerwono lub brązowo (kolory te wabią złotooki) i wypełnić słomą lub suchymi liśćmi. Na początku września skrzynki trzeba przymocować do pali wbitych w ziemię w ogrodzie, tak aby znalazły się 1,5 m nad powierzchnią gruntu. Późną jesienią trzeba je przenieść do magazynu lub garażu i przechowywać do wiosny. W jednej skrzynce może zimować 600 i więcej dorosłych złotooków.

Warto wiedzieć

Lepiej się złotooków nie pozbywać, bo to pożyteczne owady nazwane ze względu na złote oczy złotookami (najczęściej spotykany jest złotook pospolity). Latem niewidoczne, bo latają po zmierzchu, jesienią chowają się przed mrozem w zagłębieniach kory drzew, w dziuplach i bardzo chętnie w domach.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
troleybus
|

A ja zabrałem z drzewa jednego. Siedział nieborak taki zmarznięty. Teraz lata mi po mieszkaniu. A niech sobie jest, byle do zupy nie wpadł. :)

zenek
|

mam te owady w domu i w nocy bardzo mocno odczuwa sie ich obecnosc mam dom postawiony w ogrodzie drewniany i myslalem ze to korniki latajacy ale dzis bede spol spokoinie pozdrawiam