Spis treści
- Zapewnij pelargoniom dużo słońca, bo bez niego nie będą kwitły obficie
- Podlewaj pelargonie regularnie, ale nie zalewaj korzeni
- Zasilaj pelargonie przez cały sezon, by miały siłę na kwitnienie
- Usuwaj przekwitłe kwiaty, żeby pelargonia tworzyła nowe pąki
- Sadź pelargonie w dobrej ziemi i zapewnij im odpowiednio dużo miejsca w skrzynkach
Pelargonie od lat nie wychodzą z mody i nadal należą do najpopularniejszych kwiatów balkonowych. Trudno się temu dziwić, bo nie dość, że atrakcyjnie kwitną i znoszą letnie warunki, to jeszcze pasują zarówno do nowoczesnych, jak i tradycyjnych aranżacji. Można sadzić je pojedynczo, łączyć w kolorowe kompozycje albo zestawiać z innymi roślinami balkonowymi.
Każdy, kto ma pelargonie na balkonie, chce jednak, aby obficie i długo kwitły, najlepiej od późnej wiosny aż do jesiennych chłodów. Zdarza się jednak, że rośliny wypuszczają dużo liści, ale mało kwiatów, a ich pąki zasychają. Na szczęście w większości przypadków można temu zaradzić, poprawiając codzienną pielęgnację. Oto pięć zasad, które sprawią, że pelargonie będą obficie kwitły przez cały sezon.
Zapewnij pelargoniom dużo słońca, bo bez niego nie będą kwitły obficie
Pierwszym warunkiem obfitego kwitnienia pelargonii jest zapewnienie roślinom słonecznego stanowiska. Pelargonie kochają słońce - im więcej światła do nich dociera, tym łatwiej zawiązują kolejne pąki kwiatowe. Pelargonie ustawione w cieniu mogą wyglądać zdrowo, ale często rosną głównie w liście, ich pędy wydłużają się, a kwiatów jest niewiele. Bez odpowiedniej ilości światła nie będą kwitły intensywnie przez cały sezon.
Pamiętajmy jednak, że podczas długotrwałych upałów ziemia w donicach z pelargoniami ustawionych przy nagrzanej ścianie albo na bardzo nasłonecznionym balkonie czy tarasie, mogą szybko przesychać. Wtedy warto uważnie obserwować rośliny. Jeśli liście więdną w ciągu dnia, ziemia błyskawicznie wysycha, a kwiaty szybciej przekwitają, dobrym rozwiązaniem może być delikatne osłonięcie roślin w najgorętszych godzinach albo przestawienie skrzynek w miejsce, gdzie rano i po południu mają dużo słońca, ale w samo południe nie są narażone na największy żar.
Poznaj też: Te gatunki są stworzone na południowy balkon
Podlewaj pelargonie regularnie, ale nie zalewaj korzeni
Pelargonie rosnące w pojemnikach potrzebują systematycznego podlewania. Podczas upałów wodę należy dostarczać nawet codziennie. Brak wody szybko odbija się na wyglądzie roślin: liście tracą jędrność, a pąki mogą zasychać, więc kwitnienie staje się słabsze.
Trzeba jednak pamiętać, by roślin nie przelewać, ponieważ pelargonie nie lubią stać w mokrym, ciężkim podłożu. Przelanie może prowadzić do gnicia korzeni, żółknięcia liści i zahamowania kwitnienia. Dlatego donice i skrzynki powinny mieć otwory odpływowe, a na ich dnie powinno się umieścić warstwę drenażu (np. keramzyt).
Najlepiej podlewać rośliny dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa ziemi lekko przeschnie. Wodę należy kierować bezpośrednio na podłoże, a nie na liście i kwiaty.
Zasilaj pelargonie przez cały sezon, by miały siłę na kwitnienie
Obfite kwitnienie wymaga od pelargonii ogromnego wysiłku. Rośliny posadzone w skrzynkach mają ograniczoną ilość ziemi, a składniki pokarmowe szybko się z niej wypłukują podczas podlewania. Jeśli pelargonie nie są dokarmiane, po kilku tygodniach zaczyna brakować im energii, co skutkuje m.in. słabszym kwitnieniem. Dlatego nawożenie pelargonii powinno być stałym elementem pielęgnacji od wiosny do końca lata.
Najlepiej wybierać nawozy przeznaczone do pelargonii albo do roślin kwitnących. Zawierają one składniki wspierające tworzenie pąków i długie kwitnienie - potas i fosfor. Z kolei zbyt duża ilość azotu może spowodować, że pelargonia będzie wypuszczać bujne, zielone liście, ale kwiatów będzie niewiele. Właśnie dlatego nie warto stosować przypadkowych nawozów, zwłaszcza tych przeznaczonych głównie do roślin ozdobnych z liści.
Ważne jest przestrzeganie dawek podanych na opakowaniu. Przenawożenie roślin może uszkodzić korzenie, osłabić roślinę i sprawić, że zamiast kwitnąć, zacznie chorować.
Usuwaj przekwitłe kwiaty, żeby pelargonia tworzyła nowe pąki
Jednym z najprostszych i jednocześnie bardzo skutecznym zabiegiem pobudzającym pelargonie do kwitnienia jest regularne usuwanie przekwitłych kwiatostanów. Przekwitłe kwiaty najlepiej usuwać razem z całym ogonkiem kwiatostanowym (najlepiej wyłamując go lub odcinając u nasady). Przy okazji dobrze jest usuwać także żółknące liście, uszkodzone fragmenty roślin oraz pędy, które wyglądają na chore lub słabe. Dzięki temu pelargonia jest lepiej doświetlona, ma ładniejszy pokrój i mniejsze ryzyko rozwoju chorób.
Sadź pelargonie w dobrej ziemi i zapewnij im odpowiednio dużo miejsca w skrzynkach
Na obfite kwitnienie pelargonii duży wpływ ma także podłoże i sposób sadzenia. Rośliny potrzebują ziemi żyznej, przepuszczalnej i lekkiej, która dobrze utrzymuje wilgoć. Najwygodniej sięgnąć po gotowe podłoże do pelargonii albo do roślin balkonowych. Lepiej nie sadzić roślin do starego podłoża z poprzedniego sezonu, bo jest ono często wyjałowione, zbite, pełne resztek korzeni, a czasem także zarodników chorób lub szkodników.
Równie ważne jest to, by w skrzynce nie sadzić pelargonii zbyt gęsto, bo dość szybko zaczną konkurować o wodę, światło i składniki pokarmowe. Ich korzenie nie mają miejsca, pędy wzajemnie się zacieniają, a między liśćmi gorzej krąży powietrze. W takich warunkach pelargonie mogą słabiej kwitnąć i łatwiej chorować. Lepiej posadzić mniej sadzonek, ale dać im przestrzeń do rozrostu. Dzięki temu będą lepiej rosły i obficiej kwitły.
Pojemniki do uprawy pelargonii nie powinny być zbyt małe, ponieważ ziemia w nich szybko przesycha, a jej niewielka ilość ogranicza rozwój korzeni, przez co rośliny częściej więdną i wymagają niemal ciągłego podlewania. Większa skrzynka z odpływem i dobrym podłożem pozwala utrzymać bardziej stabilne warunki.
Przeczytaj też: Jak przechować pelargonie do następnego roku?