Spis treści
- Po jakim czasie pomidory dojrzewają?
- Dlaczego pomidory nie dojrzewają? Powodem może być temperatura
- Nieodpowiednie nawożenie przyczyną tego, że pomidory nie dojrzewają
- Pomidory nie dojrzewają, bo są nieregularnie podlewane
- Pomidory nie czerwienieją, bo chorują
- Pomidory mają za mało światła
- Jak przyspieszyć dojrzewanie zerwanych, zielonych pomidorów w domu?
Po jakim czasie pomidory dojrzewają?
Owocowanie pomidora podzielone jest na dwa etapy. Najpierw wyrastają do określonej formy, są wtedy zielone, przez zawarty w nich chlorofil i nie nadają się jeszcze do jedzenia. Stanie się tak za około dwa tygodnie, to drugi etap i czas, w którym pomidory stają się czerwone. Na czerwony kolor pomidorów wpływa organiczny związek chemiczny likopen. Jest to naturalny pigment, występujący nie tylko w pomidorach, ale w grapefruitach, melonach czy arbuzach.
Jednak czasami w pomidorach nie dochodzi do procesu rozwijania się likopenu i zatrzymany zostaje proces dojrzewania. Warzywa są zielone i nie nadają się do jedzenia. Dlaczego proces dojrzewania jest wstrzymany? Wpływa na to kilka czynników.
Dlaczego pomidory nie dojrzewają? Powodem może być temperatura
Aby pomidory dojrzały i by zawartość likopenu była wystarczająca, musi być odpowiednia temperatura. Optymalna do dojrzewania jest w granicach 16–26°C. To warunki idealne do tego, by pomidory stały się czerwone. Jednak proces dojrzewania zostanie zahamowany, gdy temperatura spadnie poniżej 15°C.
Na dojrzewania pomidorów niekorzystnie działa także wysoka temperatura, szczególnie gdy wzrośnie powyżej 30°C. Nie mamy wpływu na zmianę temperatur (ewentualnie w wypadku chłodów można przykryć uprawę np. dużym prześcieradłem na noc), jednak gdy pogoda się ustabilizuje, pomidory powinny dojrzeć.
Nieodpowiednie nawożenie przyczyną tego, że pomidory nie dojrzewają
Do rozwoju pomidory potrzebują wiele mikroelementów. Na początkowym etapie ważne są nawozy zawierające azot, dzięki któremu roślina rośnie, jest zdrowa i zielona. Jednak w okresie dojrzewania owoców wymagania rośliny się zmieniają, potrzebuje więcej potasu i fosforu. Brak potasu można zauważyć na liściach, ich brzegi stają się na początku jaśniejsze, potem żółkną, a na końcu brązowieją. Za mała ilość potasu w roślinie powoduje, że wstrzymane jest działanie likopenu.
Jeśli zaś krzew rozrasta się, tworzy nowe liście i rozgałęzia się, to oznaka, że w ziemi jest za duża zawartość azotu. Nie powinno się wtedy już wzbogacać roślin gnojówką czy obornikiem, bo one zawierają azot. Dobrze jest zmienić odzywki na takie, które mają dużo potasu i fosforu, sprawdzi się tu nawóz przygotowany ze skórek od banana lub inny naturalny nawóz do pomidorów.
Pomidory nie dojrzewają, bo są nieregularnie podlewane
Jak często należy podlewać pomidory? Najważniejszą zasadą jest to, by robić to regularnie. Tak naprawdę ilość wody, jaką dostarczamy roślinie zależy od tego, jaki jest rodzaj gleby, ale przede wszystkim od warunków pogodowych. Jeśli przez długi czas utrzymuje się wysoka temperatura, a gleba jest piaszczysta, to podlewać trzeba codziennie. Szczególnie ważne jest odpowiednie dostarczanie wody w okresie kwitnienia i owocowania roślin.
Rzadkie, ale obfite podlewanie sprawi, że owoce rosną nierównomiernie i pomidory mogą pękać. Przesuszone rośliny, jeśli już będą miały owoce, to będą małe i niesmaczne. Trzeba także uważać, by nie przelać rośliny, wtedy może dojść do gnicia korzeni, a także do rozwinięcia się chorób grzybowych. Należy uważać także, by wodę lać w taki sposób, by nie moczyć liści i owoców. Dzięki temu chronimy roślinę przed wilgocią, sprzyjającą rozwojowi grzybów. Te 3 zabiegi są konieczne, jeśli chcesz by pomidory dobrze rosły i owocowały!
Pomidory nie czerwienieją, bo chorują
Jedną z przyczyn problemów z dojrzewaniem może być choroba: sucha zgnilizna wierzchołkowa. Łatwo ją zauważyć, bo owoce mają suche, wklęsłe plamy o kolorze ciemnobrązowym, pojawiają się one na wierzchołku pomidora, zwykle w miejscu, w którym był kwiat. Ta choroba nie jest spowodowana grzybem, ale brakiem wapnia. W ten sposób objawia się w roślinie złe podlewanie i przesuszenie, bo brak wody utrudnia transport wapnia. Powinniśmy wtedy zwiększyć częstotliwość podlewania uważając przy tym, by zachować proporcje i nie dopuścić do gnicia korzeni.
Pomidory mają za mało światła
Pomidory dojrzewają dzięki słońcu. Ta roślina potrzebuje dużo światła do prawidłowego rozwoju. Jeśli stanowisko, na którym rośnie pomidor nie jest słoneczne, to możemy oberwać owoce z krzaczka w momencie, w którym zacznie się proces zmiany barwy. Wtedy owoce dojrzeją już np. w domu, w ciemnym miejscu. Innym powodem braku dostępu światła do owoców pomidora jest rozrośnięty krzak. Wiele liści może tworzyć cień, dlatego, by przyspieszyć dojrzewanie, powinniśmy usunąć kilka liści z krzaczka. W ten sposób dostarczymy pomidorom więcej światła i zwiększymy przepływ powietrza. Liście najlepiej usuwać stopniowo, po dwa, trzy, by nie narażać krzak na zbyt duży stres.
Przeczytaj też: Kiedy i jak obrywać liście pomidorów? Ile liści zostawić na pomidorach?
Zobacz galerię zdjęć: Pomidory w ogrodzie
Jak przyspieszyć dojrzewanie zerwanych, zielonych pomidorów w domu?
Nawet jeśli pogoda zmusiła nas do zebrania jeszcze zielonych owoców, nic straconego. Pomidory należą do owoców klimakterycznych, co oznacza, że z powodzeniem mogą dojrzeć już po zerwaniu z krzaczka. Kluczowa jest dla nich odpowiednia temperatura, a nie, jak mogłoby się wydawać, dostęp do światła. Najszybciej, bo nawet w dwa tygodnie, owoce dojrzeją w temperaturze 18-21°C. Proces ten można jednak znacznie przyspieszyć w bardzo prosty sposób. Wystarczy w kartonowym pudełku lub papierowej torbie umieścić zielone pomidory razem z dojrzałym jabłkiem lub bananem. Owoce te wydzielają etylen – naturalny gaz, który stymuluje i przyspiesza dojrzewanie.
Aby proces przebiegał prawidłowo, do dojrzewania przeznaczajmy tylko zdrowe, nieuszkodzone owoce, najlepiej zerwane z szypułkami i całkowicie suche. Warto regularnie przeglądać pomidory, usuwając te, które już dojrzały, oraz te, na których pojawiają się oznaki psucia. Ciekawym sposobem, stosowanym np. we Włoszech, jest wyrwanie całego, zdrowego krzaka pomidorów i powieszenie go "do góry nogami" w przewiewnym, chłodnym miejscu, jak garaż czy piwnica. Dzięki temu owoce będą stopniowo czerpać soki z rośliny i powoli dojrzewać.