Rośliny na dachu i na ścianie – jak się nimi zajmować i trzymać naturę w ryzach? Są gotowe systemy

Zielona elewacja nie musi oznaczać pnączy wciskających się w szczeliny tynku, a ogród na dachu – ciężkiej warstwy ziemi, która zagraża konstrukcji budynku. Nowoczesne systemy modułowe pozwalają zaplanować, zamocować i pielęgnować roślinność tak, aby natura zdobiła dom, ale pozostawała pod kontrolą.

Zieleń może osłaniać budynek przed nadmiernym nagrzewaniem, tłumić hałas, zatrzymywać część wody opadowej i tworzyć miejsce życia dla owadów. Przede wszystkim jednak zmienia sposób, w jaki dom wpisuje się w ogród i otoczenie. Dzięki współczesnym systemom nie trzeba przy tym wybierać między naturą a bezpieczeństwem budynku. Można pozwolić roślinom rosnąć – ale dokładnie tam, gdzie zostało to zaplanowane.

Linki, kratki, kasety – czyli co mamy do dyspozycji

Zielone dachy i elewacje jeszcze niedawno kojarzyły się przede wszystkim z dużymi inwestycjami miejskimi, biurowcami oraz budynkami użyteczności publicznej. Dzisiaj coraz częściej pojawiają się także przy domach jednorodzinnych, garażach, altanach i budynkach gospodarczych. Ich wykonanie ułatwiają kompletne systemy, w których poszczególne elementy można łączyć, spinać i zestawiać w większe powierzchnie.

Do wyboru są między innymi stalowe linki i siatki dla pnączy, panele z kieszeniami na sadzonki, kasety wegetacyjne, maty hydroponiczne oraz gotowe moduły dachowe. Takie rozwiązania nie tylko porządkują roślinność. Oddzielają ją od elewacji i hydroizolacji dachu, stabilizują podłoże, zatrzymują wodę, umożliwiają jej odprowadzanie, a w razie potrzeby pozwalają również automatycznie nawadniać rośliny. Dzięki nim zieleń nie jest przypadkowym dodatkiem, lecz zaprojektowaną warstwą budynku.

Zielona ściana nie musi niszczyć elewacji

Najprostszą formą zielonej fasady są pnącza posadzone w gruncie przy budynku. Problem pojawia się wtedy, gdy rośliny wspinają się bezpośrednio po ścianie. Gatunki wyposażone w korzenie czepne lub przylgi mogą wykorzystywać rysy, szczeliny i osłabione fragmenty tynku. Nie niszczą zdrowej elewacji od razu, ale mogą pogłębiać jej istniejące uszkodzenia, utrudniać kontrolę stanu ściany, zasłaniać rynny, obróbki, okna i inne elementy budynku.

Rozwiązaniem jest oddzielenie roślinności od muru. Do ściany mocuje się wsporniki, a pomiędzy nimi rozciąga stalowe linki, druty, siatki lub montuje gotowe trejaże. Tworzą drogę dla pędów i pozwalają wyznaczyć obszar, który ma zostać pokryty zielenią. Rośliny nie muszą wtedy przytwierdzać się bezpośrednio do tynku, a pomiędzy liśćmi i elewacją pozostaje przestrzeń umożliwiająca przewietrzanie oraz kontrolę ściany.

Elementy wsporcze powinny być odporne na korozję i dobrane do ciężaru dorosłych, mokrych roślin oraz obciążenia wiatrem. Wymiana zardzewiałych linek po kilku latach mogłaby bowiem oznaczać konieczność usunięcia dużej części wyhodowanej zieleni. W zależności od koncepcji konstrukcja może obejmować całą elewację albo jedynie pionowe i poziome pasy, fragment przy tarasie czy ścianę garażu.

Panele, kasety i kieszenie, czyli ogród naprawdę pionowy

Stalowa kratka wystarcza dla pnączy zakorzenionych przy budynku. Jeżeli jednak na ścianie mają rosnąć paprocie, trawy, byliny, zioła lub niewielkie krzewy, potrzebny jest system przechowujący podłoże na całej wysokości fasady.

Najczęściej stosuje się gotowe moduły przypominające płytkie skrzynki lub kasety z przegródkami. Wypełnia się je lekkim podłożem, sadzi w nich rośliny, a następnie łączy ze sobą i przytwierdza do konstrukcji nośnej z profili stalowych. Moduły można zestawiać na szerokość i wysokość, dzięki czemu powstaje zwarta zielona płaszczyzna albo kompozycja ograniczona do wybranego fragmentu elewacji.

Innym rozwiązaniem są kieszenie wykonane z kilku warstw włókniny naturalnej i syntetycznej. Wypełnia się je ziemią uprawną, zawiesza na ruszcie, a następnie obsadza. System kieszeni pozwala uzyskać duże zagęszczenie roślin i stosunkowo szybko zasłonić elementy konstrukcyjne. Na 1 m² zielonej ściany może przypadać około 20-25 sadzonek, choć ostateczna liczba zależy od systemu, gatunków oraz oczekiwanego efektu.

Jeszcze inną grupę stanowią maty i panele hydroponiczne. Korzenie nie rozwijają się w tradycyjnej ziemi, lecz w specjalnym filcu lub innym neutralnym podłożu, regularnie nasączanym wodą z odpowiednio dobranymi składnikami mineralnymi. Rozwiązanie daje projektantom dużą swobodę, ale jest bardziej wymagające technicznie. Instalacja powinna obejmować zbiornik, pompę, przewody rozprowadzające wodę, urządzenia dozujące składniki odżywcze oraz kontrolę wilgotności.

Zielona ściana w Warszawie
Autor: Darek Jędrzejewski Zielona ściana w Warszawie

Między zielenią a murem - bezpieczna przegroda

System pionowego ogrodu nie powinien być montowany bezpośrednio na przypadkowej elewacji. Trzeba sprawdzić nośność podłoża, rodzaj ocieplenia oraz możliwość bezpiecznego zakotwienia rusztu w konstrukcji budynku. Warstwa mokrego substratu, rośliny, moduły i instalacja wodna mają znaczny ciężar. Są systemy, gdzie 1 m² gotowej fasady, wraz z wodą znajdującą się w podłożu, waży około 50 kg.

Ścianę za ogrodem należy chronić przed wodą. Stosuje się płyty lub membrany izolacyjne, a pomiędzy elewacją i modułami pozostawia szczelinę. Ma ona umożliwiać wentylację, odprowadzanie wilgoci oraz kontrolę stanu przegrody. Woda nie może spływać przypadkowo po tynku ani gromadzić się przy cokole.

Podobne zasady dotyczą systemów z pnączami. Kratka czy sieć linek nie powinna blokować dostępu do rynien, rur spustowych, obróbek blacharskich, okien i drzwi. Rośliny trzeba regularnie kierować i przycinać, aby zieleń nie zaczęła zajmować powierzchni, które miały pozostać odkryte.

Dom pod Szczecinem z zielonym dachem. Zdjęcia

Zielony dach z gotowych elementów

Na dachu rośliny nie mogą rosnąć w zwykłej ziemi ogrodowej rozsypanej bezpośrednio na pokryciu. Zielony dach jest układem współpracujących warstw. Jego podstawę tworzy szczelna hydroizolacja odporna na przerastanie korzeni. Nad nią znajdują się warstwy ochronne, drenażowe i filtracyjne, specjalny substrat oraz roślinność. W przegrodzie trzeba również prawidłowo rozwiązać termoizolację i paroizolację.

W tradycyjnej technologii kolejne materiały rozkłada się osobno. Coraz częściej można jednak korzystać z gotowych elementów drenażowo-retencyjnych oraz modułów wegetacyjnych. Mają one postać tacek, kaset lub płyt łączonych ze sobą na powierzchni dachu. Profilowane zagłębienia gromadzą część wody opadowej, natomiast jej nadmiar odprowadzany jest w stronę wpustów.

Gotowe kasety mogą być fabrycznie wypełnione substratem i obsadzone rozchodnikami. Po ułożeniu rośliny szybciej tworzą jednolity kobierzec niż przy wysiewaniu lub sadzeniu pojedynczych egzemplarzy. Moduły pomagają również utrzymać równą grubość warstwy wegetacyjnej i ograniczyć przemieszczanie się podłoża.

Na dachach nachylonych system musi być uzupełniony o elementy przeciwpoślizgowe i przeciwerozyjne. Stosuje się kratownice, listwy oporowe, profile i maty, które dzielą powierzchnię na mniejsze pola i zapobiegają zsuwaniu się substratu. Rozwiązanie zawsze powinno być dostosowane do kąta nachylenia połaci.

Zielony dach systemowy
Autor: Szymon Starnawski Zielony dach systemowy

Dach ekstensywny czy ogród do wypoczynku?

Na domach jednorodzinnych najczęściej wykonuje się dachy ekstensywne, obsadzane rozchodnikami, mchami, ziołami i odpornymi trawami. Mają stosunkowo cienką warstwę substratu i nie wymagają tak intensywnej pielęgnacji jak tradycyjny ogród. Nie oznacza to jednak, że są całkowicie bezobsługowe. Trzeba okresowo usuwać niepożądane rośliny, sprawdzać odpływy, uzupełniać ubytki i podlewać dach podczas długotrwałej suszy.

Dach intensywny może przypominać zwykły ogród z trawnikiem, bylinami, krzewami, a nawet niewielkimi drzewami. Wymaga jednak znacznie grubszej warstwy podłoża, rozbudowanego nawadniania i przede wszystkim mocniejszej konstrukcji. Jeżeli ma być użytkowany jako taras lub miejsce wypoczynku, trzeba dodatkowo zaprojektować nawierzchnie, balustrady, dojścia i strefy serwisowe.

Najważniejszą kwestią pozostaje nośność stropu lub więźby. Obciążenie oblicza się dla stanu pełnego nasycenia wodą, a nie dla suchego podłoża. Dlatego decyzję o wykonaniu zielonego dachu najlepiej podjąć już na etapie projektowania domu. Przy modernizacji istniejącego budynku konieczna jest ocena konstruktora.

Gotowe maty roślinne

Systemy zielonych dachów i ścian obejmują nie tylko ruszty, kasety i instalacje wodne. Producenci oraz wyspecjalizowane firmy oferują również gotowy materiał roślinny: sadzonki umieszczone w modułach, porośnięte maty rozchodnikowe, fragmenty darni czy zestawy gatunków dobranych do określonego stanowiska.

Na dachu wykorzystuje się przede wszystkim rośliny odporne na suszę, silne nasłonecznienie, mróz i wiatr. Na elewacji dobór zależy między innymi od strony świata, zacienienia, wysokości oraz ekspozycji na podmuchy. W kompozycji warto uwzględnić gatunki zimozielone, dzięki którym fasada nie będzie przez kilka miesięcy wyglądała jak układ pustych skrzynek. Uzupełnieniem mogą być rośliny o ozdobnych liściach, kwiatach, pędach lub jesiennym przebarwieniu.

Im bardziej skomplikowany system, tym ważniejszy staje się dobór roślin przez specjalistę. Nie wszystkie gatunki dobrze znoszą ograniczoną przestrzeń dla korzeni, okresowe przesychanie czy zimowanie wysoko nad gruntem.

Natura w ryzach, ale nie bezobsługowa

Moduły i konstrukcje wsporcze pozwalają założyć i kontrolować rośliny na ścianach i dachach, lecz nie zwalniają z pielęgnacji. Zielone powierzchnie trzeba kontrolować, podlewać, nawozić, przycinać i naprawiać. Na dachu szczególnej uwagi wymagają wpusty, przelewy awaryjne i strefy przy obróbkach. Na elewacji należy pilnować, aby pędy nie zarastały okien, dachu i rynien.

Trzeba przewidzieć możliwość okresowego czyszczenia instalacji, wymiany przewodów i dostępu do roślin. Zielona ściana wymaga przycinania, usuwania suchych pędów, nawożenia i zastępowania sadzonek, które się nie przyjęły. Im wyżej znajduje się ogród, tym większe znaczenie ma bezpieczny dostęp serwisowy.

Dobrze zaprojektowany system sprawia jednak, że w razie awarii można dostać się do poszczególnych elementów. Moduł da się wyjąć, kasetę wymienić, przewód udrożnić, a pnącze poprowadzić w innym kierunku. 

Nawadnianie zielonej fasady 

Pnącza rosnące w gruncie mogą poradzić sobie bez specjalnej instalacji. Jednak w okresach suszy należy pamiętać o regularnym podlewaniu. Rośliny umieszczone w kasetach, kieszeniach i matach na elewacji mają znacznie mniejszą ilość podłoża, dlatego są bardziej narażone na przesuszenie.

W rozbudowanych systemach przy każdym rzędzie modułów prowadzi się przewody kroplujące. Nadmiar wody spływa w dół, gdzie może zostać przechwycony przez rynnę i skierowany do kanalizacji deszczowej, zbiornika retencyjnego albo studni chłonnej. Sterowanie może odbywać się automatycznie, na przykład z wykorzystaniem czujników wilgotności.

Murator Ogroduje #3: Jak stworzyć strefę relaksu w ogrodzie?
Murator Google News
Murowane starcie
Dom – ekologiczny czy tradycyjny? MUROWANE STARCIE