Koniec ogrzewania starymi kotłami. Od stycznia 2027 r. kolejne zakazy

Od 1 stycznia 2027 r. w kolejnych regionach Polski nie będzie już można ogrzewać domów starszymi kotłami na węgiel i drewno. Nowe ograniczenia obejmą przede wszystkim Małopolskę, Lubelszczyznę i województwo lubuskie. Ale to nie koniec zmian. W 2028 r. podobne zakazy zaczną obowiązywać w wielu innych województwach, a w niektórych miastach i gminach przewidziano nawet całkowite odejście od ogrzewania paliwami stałymi.

Dym wydobywający się z komina na dachu pokrytym czerwoną dachówką. O zakazach używania starych kotłów przeczytasz na Muratordom.
Autor: BARBARA808/ Pixabay.com

Uchwały antysmogowe obowiązują obecnie w 14 z 16 województw. Ich przepisy dotyczą przede wszystkim kotłów centralnego ogrzewania, pieców, kominków i innych urządzeń wykorzystujących paliwa stałe. Wprowadzają wymagania dotyczące ich emisyjności, zakazują spalania paliw najgorszej jakości i wyznaczają terminy wymiany przestarzałych urządzeń.

Nie wszystkie województwa przyjęły jednakowy harmonogram. W jednym regionie użytkowanie bezklasowego kotła jest nielegalne już od kilku lat, w innym takie urządzenie może pracować jeszcze przez następne trzy lata. Różnią się również zasady dotyczące kotłów klasy 5, kominków oraz możliwości ogrzewania domów węglem i drewnem.

Od 1 stycznia 2027 r. kolejne zakazy. Kogo dotyczą?

Najbliższy ważny termin przypada na 1 stycznia 2027 r. W trzech województwach nastąpi wówczas istotne zaostrzenie przepisów.

W Małopolsce zakończy się okres przejściowy dla kotłów klasy 3 i 4 według normy PN-EN 303-5:2012. Ich właściciele mają czas na wymianę do końca 2026 r. Od nowego roku urządzeń tych nie będzie można używać. Wyjątkiem od ogólnych zasad regionalnych są obszary objęte odrębnymi uchwałami, w tym Kraków, gdzie od dawna obowiązuje całkowity zakaz spalania węgla i drewna w instalacjach grzewczych.

W województwie lubelskim również od 1 stycznia 2027 r. nie będzie można eksploatować kotłów klasy 3 i 4. Tamtejsza uchwała przewiduje także kolejny, istotny termin: od 1 stycznia 2030 r. przestanie być dopuszczalne użytkowanie starszych kotłów klasy 5 niespełniających wymagań ekoprojektu.

W województwie lubuskim nowe wymagania obejmą większość regionu, z wyłączeniem Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie odpowiednie ograniczenia obowiązują już od 2023 r. Od 1 stycznia 2027 r. w pozostałej części województwa dopuszczone będą kotły spełniające wymagania co najmniej klasy 5 oraz odpowiednio dostosowane miejscowe ogrzewacze pomieszczeń.

Uchwały antysmogowe w Polsce

Uchwały antysmogowe obowiązują w14 województwach –w warmińsko-mazurskim i podlaskim nie zostały uchwalone. Oto zestawienie najważniejszych ograniczeń dotyczących kotłów, pieców i kominków, obowiązujące jesienią 2026 r. oraz terminy wprowadzenia kolejnych zakazów.

Dolnośląskie. Obowiązują trzy uchwały: dla Wrocławia, wybranych uzdrowisk i pozostałej części województwa. Od 1 lipca 2024 r. zakazane jest użytkowanie kotłów bezklasowych, a od 1 lipca 2028 r. zakaz obejmie również kotły klasy 3 i 4. We Wrocławiu i wybranych uzdrowiskach od tej daty zaczną obowiązywać znacznie surowsze ograniczenia ogrzewania paliwami stałymi. Przewidziano jednak wyjątki, między innymi związane z brakiem możliwości podłączenia do sieci oraz dopuszczonymi kominkami rekreacyjnymi.

Kujawsko-pomorskie. Od 1 stycznia 2024 r. nie wolno użytkować kotłów pozaklasowych oraz miejscowych ogrzewaczy niespełniających wymagań emisyjnych. Od 1 stycznia 2028 r. zakaz obejmie kotły klasy 3 i 4. Dodatkowe ograniczenia dotyczą m.in. Bydgoszczy, Torunia, Włocławka, Grudziądza, Inowrocławia i Ciechocinka. Od 1 stycznia 2030 r. obejmą tam również nowocześniejsze instalacje na paliwa stałe, jeżeli istnieje określona w uchwale możliwość podłączenia budynku do sieci gazowej lub ciepłowniczej.

Lubelskie. Od 1 stycznia 2024 r. zakazane jest użytkowanie kotłów bezklasowych oraz klas 1 i 2. Od 1 stycznia 2027 r. zakaz obejmie kotły klasy 3 i 4, a od 1 stycznia 2030 r. również starsze kotły klasy 5 niespełniające wymagań ekoprojektu. Dodatkowe ograniczenia dotyczą nowych budynków z dostępem do sieci gazowej lub ciepłowniczej. Obowiązuje także zakaz spalania paliw najgorszej jakości.

Lubuskie. W Zielonej Górze i Gorzowie Wielkopolskim wymagania dotyczące kotłów i kominków obowiązują od 1 stycznia 2023 r. W pozostałej części województwa zaczną obowiązywać 1 stycznia 2027 r. Dozwolone będą kotły spełniające wymagania co najmniej klasy 5 oraz miejscowe ogrzewacze zgodne z ekoprojektem lub wymaganiami równoważnymi przewidzianymi w uchwale.

Łódzkie. Od 1 stycznia 2025 r. nie wolno użytkować kotłów bezklasowych. Od początku 2026 r. obowiązują również wymagania wobec starszych kominków, kóz i pieców kaflowych. Urządzenia niespełniające norm trzeba wymienić lub odpowiednio dostosować. Od 1 stycznia 2028 r. zakaz obejmie kotły klasy 3 i 4. Starsze kotły klasy 5, objęte przepisami przejściowymi, mogą pracować do końca technicznej żywotności.

Małopolskie. Od 1 maja 2024 r. zasadniczo zakazane jest użytkowanie kotłów pozaklasowych. Od 1 stycznia 2027 r. nie będzie można używać kotłów klasy 3 i 4. Starsze kotły klasy 5, eksploatowane przed 1 lipca 2017 r., mogą pracować do końca żywotności. Kominki muszą spełniać wymagania emisyjne lub sprawnościowe. W Krakowie od 2019 r. obowiązuje całkowity zakaz spalania paliw stałych, a w wybranych obszarach siedmiu innych gmin przewidziano dalsze ograniczenia stosowania węgla od 2030 r.

Mazowieckie. Od 1 stycznia 2023 r. obowiązuje zakaz użytkowania kotłów pozaklasowych. Od 1 stycznia 2028 r. obejmie on również kotły klasy 3 i 4. W Warszawie od października 2023 r. nie wolno spalać węgla kamiennego w instalacjach objętych uchwałą. Od 2028 r. podobny zakaz zacznie obowiązywać w dziewięciu podwarszawskich powiatach, z wyjątkami dla określonych wcześniej uruchomionych urządzeń.

Opolskie. Kotły bezklasowe można użytkować do końca 2029 r., a od 1 stycznia 2030 r. zostaną zakazane. Kotły klasy 3 i 4 trzeba wycofać do końca 2031 r. Od 1 stycznia 2036 r. starsze kominki i inne miejscowe ogrzewacze będą musiały spełniać wymagania ekoprojektu, osiągać sprawność co najmniej 80% lub mieć dopuszczone urządzenie ograniczające emisję pyłu. Już teraz obowiązują ograniczenia dotyczące jakości opału.

Przeczytaj także: Czy w nowym domu wolno dziś zamontować piec na węgiel? Co mówią przepisy

Podkarpackie. Od 1 stycznia 2026 r. nie wolno już używać kotłów bezklasowych. Od 1 stycznia 2028 r. zakaz obejmie kotły klasy 3 i 4. Kotły klasy 5 objęte przepisami przejściowymi mogą nadal pracować. Wymagania emisyjne dotyczą również kominków, kóz i pieców kaflowych. Zakazane jest spalanie między innymi mułów, flotokoncentratów, węgla brunatnego oraz zbyt wilgotnego drewna.

Pomorskie. Od 1 września 2024 r. zakazane jest użytkowanie kotłów pozaklasowych i kominków niespełniających wymagań uchwał. Od 1 września 2026 r. zakaz obejmuje także kotły klasy 3 i 4. Starsze kotły klasy 5 będzie można eksploatować do 30 czerwca 2035 r. W miastach i na terenach wiejskich obowiązują częściowo odmienne zasady dotyczące dostępu do sieci gazowej lub ciepłowniczej. Szczególnie rygorystyczne ograniczenia wprowadzono w Sopocie, z określonymi wyjątkami dla kominków.

Śląskie. Od 1 stycznia 2026 r. zakazane jest użytkowanie wszystkich kotłów pozaklasowych. Od 1 stycznia 2028 r. zakaz obejmie kotły klasy 3 i 4. Starsze kominki, kozy i piece kaflowe już od 2023 r. muszą spełniać wymagania dotyczące ekoprojektu, sprawności cieplnej lub ograniczenia emisji pyłu. Odpowiedniej jakości węgiel i drewno nadal mogą być wykorzystywane w dopuszczonych urządzeniach.

Świętokrzyskie. Od 1 lipca 2023 r. zakazane są kotły bezklasowe, a od 1 lipca 2024 r. również kotły klasy 3 i 4. Od 1 lipca 2026 r. dopuszczone są kotły spełniające wymagania ekoprojektu. Obowiązują także dodatkowe ograniczenia dotyczące ogrzewania paliwami stałymi w budynkach z możliwością przyłączenia do sieci gazowej lub ciepłowniczej, z wyjątkami dla określonych istniejących instalacji.

Wielkopolskie. Od 1 stycznia 2024 r. nie wolno użytkować kotłów bezklasowych. Od początku 2026 r. starsze kominki i miejscowe ogrzewacze muszą spełniać wymagania emisyjne lub sprawnościowe albo mieć odpowiednie urządzenia ograniczające emisję. Od 1 stycznia 2028 r. zakaz obejmie kotły klasy 3 i 4. Kotły klasy 5 objęte przepisami przejściowymi mogą pracować do końca żywotności. Od 1 stycznia 2041 r. w Koninie i czterech okolicznych powiatach zacznie obowiązywać zakaz stosowania węgla kamiennego i paliw stałych produkowanych z jego wykorzystaniem.

Zachodniopomorskie. Od 1 stycznia 2024 r. obowiązuje zakaz użytkowania kotłów pozaklasowych. Od 1 stycznia 2028 r. obejmie on także kotły klasy 3 i 4. W tym samym terminie zaostrzą się wymagania dotyczące starszych kominków, pieców i innych miejscowych ogrzewaczy. Nadal będzie można korzystać z urządzeń spełniających wymagane normy.

Rok 2028 będzie kolejnym przełomem. W wielu regionach znikną kotły klasy 3 i 4

Choć najbliższe zmiany przypadają na styczeń 2027 r., dla znacznej części właścicieli domów bardziej istotny może okazać się 1 stycznia 2028 r.

Wtedy zakończy się możliwość użytkowania kotłów klasy 3 i 4 między innymi w województwach: kujawsko-pomorskim, łódzkim, mazowieckim, podkarpackim, śląskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Na Dolnym Śląsku odpowiedni termin przypadnie na 1 lipca 2028 r.

Warto przy tym zauważyć, że niektóre województwa są już o krok dalej. W Pomorskiem kotły klasy 3 i 4 zostały wycofane 1 września 2026 r., a w Świętokrzyskiem jeszcze wcześniej, bo 1 lipca 2024 r.

Nie oznacza to jednak, że każdy właściciel kotła klasy 5 może być spokojny. Lubelskie i Pomorskie mają wyznaczone kolejne terminy dotyczące starszych urządzeń tej klasy. W innych województwach znaczenie mają przepisy przejściowe, data pierwszego uruchomienia kotła i jego zgodność z ekoprojektem.

Jak rozpoznam, jaką klasę ma mój kocioł?

W Polsce klasy kotłów na paliwa stałe wprowadzono w 2002 r., ale początkowo ich oznaczanie nie było obowiązkowe. 17 kwietnia 2002 r. – opublikowano normę PN-EN 303-5:2002, która wprowadzała trzy klasy kotłów: 1, 2 i 3. Klasa 3 była wówczas najwyższa! W nowej normie EN 303-5:2012 z 2012 r. zrezygnowano z klas 1 i 2, a wprowadzono klasy 4 i 5. Od tej pory stosowano podział na klasy 3, 4 i 5.

Przez wiele lat stosowanie tej klasyfikacji było dobrowolne. Dopiero przepisy wprowadzone w 2017 r. stopniowo wyeliminowały ze sprzedaży nowe kotły niespełniające wymagań odpowiadających klasie 5. Dlatego nawet kocioł zamontowany w 2015 czy 2016 r. może być urządzeniem bezklasowym. O jego klasie nie świadczy rok produkcji, ale dokumentacja potwierdzająca spełnienie odpowiedniej normy.

Najważniejszym potwierdzeniem klasy są wyniki badań urządzenia, przeprowadzonych zgodnie z odpowiednią normą. Podstawowym dokumentem jest sprawozdanie z badań, na podstawie którego producent może wystawić świadectwo lub certyfikat. Dokumenty muszą dotyczyć dokładnie tego modelu i wariantu kotła, który został zamontowany w domu. Informację można znaleźć na samej obudowie kotła lub dokumentach producenta.

Najpierw trzeba sprawdzić tabliczkę znamionową, umieszczoną zazwyczaj na bocznej lub tylnej części obudowy. Znajdują się na niej między innymi nazwa producenta, model, moc urządzenia, numer fabryczny i rok produkcji. Może być również podana klasa kotła.

Następnie warto zajrzeć do instrukcji obsługi i dokumentacji techniczno-ruchowej. Należy szukać zapisu, na przykład „klasa 5 według PN-EN 303-5:2012”.

Jeżeli dokumentacja zaginęła, należy skontaktować się z producentem. Na podstawie modelu i numeru fabrycznego często można uzyskać kopię instrukcji oraz dokumentów potwierdzających parametry urządzenia.

W przypadku kotła, którego klasy nie da się potwierdzić, zostaje on uznany za bezklasowy, chociaż jego parametry mogą świadczyć o przynależności do klasy 3, 4 lub 5. Kotły produkowane i montowane po 2017 r. muszą posiadać dokumentację zaświadczającą klasę.

Czy w Polsce zostanie całkowicie zakazane ogrzewanie domów węglem i drewnem?

Na razie nie ma jednego ogólnopolskiego terminu, od którego wszystkie domy jednorodzinne musiałyby zrezygnować z węgla i drewna.

Większość uchwał antysmogowych koncentruje się na wycofywaniu przestarzałych urządzeń. Niektóre wprowadzają jednak bardziej zdecydowane ograniczenia dla konkretnych miast, dzielnic czy obszarów uzdrowiskowych.

Najbardziej znanym przykładem jest Kraków, gdzie od 2019 r. w instalacjach grzewczych nie wolno spalać węgla ani drewna. W Warszawie obowiązuje zakaz stosowania węgla kamiennego, a od 2028 r. podobny zakaz obejmie dziewięć powiatów otaczających stolicę, z zastrzeżeniem przepisów przejściowych.

W innych miejscach ograniczenia są uzależnione od dostępu do sieci gazowej lub ciepłowniczej. Takie rozwiązania przewidziano między innymi dla Wrocławia, wybranych uzdrowisk dolnośląskich, największych miast województwa kujawsko-pomorskiego oraz części Pomorza i województwa świętokrzyskiego.

Kolejne ograniczenia mogą być wprowadzane przez sejmiki województw w nowych lub zmienianych uchwałach antysmogowych.

Programy ochrony powietrza to nie to samo co uchwały antysmogowe

Uchwały antysmogowe nie są jedynym narzędziem walki z zanieczyszczeniem powietrza.

We wszystkich 16 województwach funkcjonują programy ochrony powietrza, czyli POP. Dotyczą one określonych stref, dla których stwierdzono przekroczenia norm jakości powietrza. Programy takie mają także województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie, choć nie przyjęły one regionalnych uchwał antysmogowych.

Program ochrony powietrza jest dokumentem przyjmowanym przez sejmik województwa na podstawie Prawa ochrony środowiska. Jego zadaniem jest określenie działań, które pozwolą ograniczyć zanieczyszczenie i doprowadzić do osiągnięcia wymaganych standardów jakości powietrza.

Programy obejmują znacznie więcej zagadnień niż wymiana domowych kotłów. Mogą przewidywać termomodernizację budynków, ograniczanie emisji z transportu, rozwój sieci ciepłowniczych, kontrole palenisk, ograniczanie pylenia z dróg, działania edukacyjne i obowiązki sprawozdawcze samorządów.

POP są aktualizowane w związku z ocenami jakości powietrza i utrzymującymi się przekroczeniami norm. Zgodnie z Prawem ochrony środowiska, jeżeli mimo obowiązywania programu poziomy dopuszczalne lub docelowe nadal są przekraczane w kolejnych latach, powstaje obowiązek przygotowania jego aktualizacji w przewidzianym ustawowo terminie.

W praktyce oznacza to, że regionalna polityka antysmogowa nie kończy się na terminach wymiany kotłów wskazanych kilka lat temu. Samorządy muszą również oceniać skuteczność podejmowanych działań i dostosowywać je do stanu powietrza.

Ważne jest jednak rozróżnienie: sama aktualizacja POP nie oznacza automatycznie wprowadzenia nowego, powszechnego zakazu spalania węgla albo drewna. Trwałe ograniczenia użytkowania instalacji grzewczych wynikają przede wszystkim z odpowiednich uchwał antysmogowych. Programy ochrony powietrza mogą natomiast wskazywać potrzebę zmian i przewidywać działania krótkoterminowe.

Alerty smogowe - wtedy nie zapalisz nawet legalnego kominka

Integralną częścią programów ochrony powietrza są zwykle plany działań krótkoterminowych, określające zasady postępowania podczas pogorszenia jakości powietrza.

W niektórych regionach przewidują one czasowe ograniczenia korzystania z kominków i innych urządzeń na paliwa stałe, nawet jeżeli urządzenia te są zgodne z uchwałą antysmogową.

Przykładem jest Małopolska. Przy drugim stopniu zagrożenia smogowego wprowadza się tam ograniczenie korzystania z kominków, które nie stanowią jedynego źródła ogrzewania. Przy trzecim stopniu zagrożenia ograniczenia obejmują również określone urządzenia grzewcze na paliwa stałe, jeżeli można zastosować alternatywne źródło ciepła.

Podobne rozwiązania, choć o odmiennym zakresie, występują w innych województwach.

Nie należy jednak przyjmować, że w całej Polsce zakaz palenia w kominkach zaczyna obowiązywać automatycznie po przekroczeniu dobowego stężenia pyłu PM10 wynoszącego 50 µg/m³. Jest to wartość normatywna jakości powietrza, a nie uniwersalny próg uruchamiający jednakowy zakaz we wszystkich gminach.

Znaczenie mają zapisy właściwego regionalnego planu działań krótkoterminowych, poziom ogłoszonego zagrożenia oraz treść komunikatu wydanego przez odpowiednie służby.

Dlatego przed rozpaleniem kominka warto sprawdzić komunikaty wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego, urzędu marszałkowskiego lub swojej gminy.

Debata Muratora: Czym ogrzewać dom, żeby nie zbankrutować
Materiał sponsorowany
ROLKI