Spis treści
Ochrona przeciwpożarowa drewnianych budynków
Drewno, inaczej niż inne materiały konstrukcyjne, jest materiałem palnym, a to pociąga za sobą konieczność zapewnienia budynkowi odpowiedniej ochrony przeciwpożarowej.
Budulec uodparnia się zatem różnymi metodami na działanie ognia, a dodatkowo zaleca stosować izolację termiczną i akustyczną z materiałów powstrzymujących działanie ognia oraz obudowy wykończeniowe wykazujące podobne cechy.
Dom drewniany a przepisy: ważne odległości
Jeśli dom jest sklasyfikowany jako rozprzestrzeniający ogień, wówczas powinien znajdować się w odległości nie mniejszej niż 12 m od sąsiednich budynków. To samo dotyczy budynków, których dachy zostały określone jako rozprzestrzeniające ogień. Odległość ta wzrasta do 16 m, jeśli sąsiadujące budynki mają taką klasyfikację.
Dom szkieletowy, o ile nie jest od zewnątrz wykończony drewnem lub innym materiałem palnym, tylko otynkowany, oklejony płytkami klinkierowymi, obudowany płytami mineralnymi, jest sklasyfikowany jako nierozprzestrzeniający ognia. Dom z bali niestety nie.
Za dach rozprzestrzeniający ogień uznaje się ten:
- kryty strzechą
- gontem drewnianym
- wiórami drzewnymi
- płytami bitumicznymi bez posypki mineralnej
Budynek nie może się też znaleźć bliżej niż 4 m od granicy lasu znajdującego się na sąsiedniej działce. Co ważne, zgodnie z Rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie za las uznaje się w tym przypadku grunt leśny Lś (ale nie Lz) lub teren leśny (według zapisu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego).
Jeżeli taki teren mamy na własnej działce, a dom powstanie z elementów rozprzestrzeniających ogień (o klasie odporności pożarowej nie większej niż R60), odległość od granicy tego lasu powinna wynieść 12 m.
i
Jak uchronić się przed ogniem i dymem?
Pożar może wybuchnąć nawet w żelbetowym bunkrze. Istnieje jednak wiele metod pozwalających znacznie ograniczyć jego skalę i gwałtowność rozprzestrzeniania się.
Gdy zdecydowaliśmy się na dom szkieletowy, mamy dwie drogi – użyć drewna suszonego komorowo i czterostronnie struganego albo poddać tarcicę impregnacji, najlepiej ciśnieniowej, by została nasycona środkiem ograniczającym jej palność.
Domy z bali przeważnie nie są impregnowane, zwłaszcza gdy te są bardzo grube. One jednak, z racji gabarytów, dłużej niż cienkie belki szkieletu potrafią oprzeć się płomieniom.
Istnieje też całe bogactwo rozwiązań dodatkowo poprawiających bezpieczeństwo pożarowe. Wystarczy do wykończenia domu od wewnątrz użyć płyt gipsowych typu F, H2F, FD, płyt cementowo-włóknowych, silikatowych lub nawet zwykłych g-k typu A, ale montowanych podwójnie. Zrobiona z nich okładzina będzie przez kilkadziesiąt minut tworzyć barierę odgradzającą drewno od płomieni, gdyby doszło w budynku do zapłonu. Podobnie działa izolacja termiczna z wełny mineralnej, której włókna – szklane albo kamienne – tworzą niezapalną przegrodę, za którą drewno może być bezpieczne.
Dla poprawy bezpieczeństwa w domach szkieletowych warto wykonać zewnętrzną okładzinę nie z desek, ale z tynku, płytek ceglanych, płyt cementowo-włóknowych, choć nie ma co ukrywać, że z zewnątrz dom będzie wtedy wyglądał jak każdy inny i zatraci specyficzny wygląd budynku drewnianego.
Mając dom z drewna, nie wolno zapomnieć o środkach bezpieczeństwa, do których zalicza się między innymi gaśnice zawieszone w kotłowni, garażu, kuchni. Dobrze też umieścić w pomieszczeniach czujniki dymu dopięte do systemu alarmowego lub systemu smart home.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Porzuciła Warszawę i wyremontowała 100-letni domu po prababci. Natalia powraca do korzeni na wsi