Spis treści
Stary drewniany dom ma swoją historię, duszę i zazwyczaj mnóstwo uroku. Jest też świetnie osadzony w krajobrazie, otoczony rozrośniętymi już drzewami i krzewami, przez co wygląda, jakby wyrósł z ziemi, a nie został na niej wybudowany. Jego urok może sprawiać, że nowy właściciel czy potencjalny nabywca nie weźmie pod uwagę kłopotów, które mogą się pojawić, gdy zechce zamieszkać w domu z historią.
Już remont takiego domostwa może przysporzyć sporo problemów, a jeszcze gorzej będzie z przeniesieniem go w inne miejsce. Jednak czasami warto, bo w zamian zyskuje się mieszkanie, którego wartość nie jest jedynie materialna. Satysfakcja z ocalenia kawałka historii oraz życia w miejscu, które ma swoją małą legendę, jest bowiem godna pozazdroszczenia.
Zobacz także: Budowa domu z bali - co trzeba wiedzieć? Jaki to koszt?
Jak sprawdzić, w jakim stanie jest stary dom?
Dach
Aby orzec, w jakim stanie jest drewniany dom, który ma być remontowany bądź przenoszony, trzeba sprawdzić kilka newralgicznych punktów w jego konstrukcji.
Ściany zewnętrzne
Tu należy sprawdzić przede wszystkim szalunek, czyli inaczej oblicówkę, która chroni ściany przed zamakaniem, a jednocześnie uszczelnia i ociepla dom. Najlepiej, jeżeli oblicówka została zrobiona w trakcie budowy. Niestety, często trudno się tego dowiedzieć i równie trudno to sprawdzić. Jeśli dom został osłonięty szalunkiem później, już w trakcie użytkowania, może to oznaczać, że oblicówkę dodano, bo bale „rozeszły się”. W efekcie mogą być w nie najlepszym stanie i właśnie z tego powodu należało dom uszczelnić. Żeby sprawdzić kondycję bali, trzeba oderwać kawałek szalunku w kilku miejscach: na węgłach, pod oknami i w miejscach, gdzie są słupy konstrukcyjne (tam materiał jest najbardziej narażony na zniszczenie).
Podwalina
Należy się przyjrzeć jej wiązaniom konstrukcyjnym oraz temu, w jakim stanie są fundamenty, na których spoczywa. Przy bardzo niskich fundamentach podwalina mogła być podmywana i wiecznie zawilgocona, więc może być w kiepskim stanie. Ważne jest też, na jakim gruncie stoi budynek. Jeżeli podłoże jest gliniaste, dom mógł być poddany długotrwałemu działaniu wilgoci.
Rodzaj drewna, z jakiego zbudowany jest dom
Najczęściej domy z bali budowano z drewna sosnowego lub świerkowego, czasem – choć rzadko – z białodrzewu, czyli topoli. Najlepszym gatunkiem drewna byłoby dębowe (rzadko spotykane, bo zawsze było i jest drogie), a przynajmniej podwalina powinna być dębowa (choć i to rzadko się zdarza). Należy zbadać twardość budulca, nakłuwając go szpikulcem, nożem lub wkrętakiem. W zdrowe elementy narzędzie nie ma prawa wejść głębiej niż na 0,5 cm! Trzeba też sprawdzić otwory wlotowe pozostałe po owadach – jeśli jest ich niewiele lub nie ma ich wcale, dom z bali jest zdrowy. Jeśli na drewnie są wykwity solne lub wilgotne plamy, oznacza to, że budynek był cały czas poddawany działaniu wilgoci.
Zobacz także: Trzy rodziny razem. Dom w Budzie Ruskiej to chata z bali z gankami i obłożona świerkiem. Nowoczesna i tradycyjna zarazem
Jakie są najczęstsze problemy przy adaptacji lub przenosinach?
Te najpowszechniejsze wynikają z niewłaściwej oceny stanu budynku. Jeżeli skala i koszty ewentualnych napraw nie zostały poprawnie oszacowane, to remont lub przenosiny domu z bali mogą okazać się droższe niż budowa nowego. Gdy dom jest w złym stanie – lepiej z niego zrezygnować, bo nie warto inwestować w kupno drewna opałowego w takiej postaci. Do oceny domu z zewnątrz trzeba podejść solidnie i nawet z pewnym pesymizmem, bo sporo elementów wewnętrznych można poprawić od ręki i bez większych kosztów.
Jednak kiepska podwalina nie jest powodem do spisania domu na straty. Gdy przenosimy go w inne miejsce, można ją wymienić na nową, a w wypadku adaptacji – naprawić.
Zobacz także: Przenoszenie domu drewnianego. Czy bardziej się opłaca niż budowa nowego domu z drewna?
Najgorzej, jeśli w złym stanie są węgły. Zazwyczaj świadczy to o nie najlepszym stanie pozostałych elementów. W przypadku adaptacji oznacza to zupełnie nieopłacalną wymianę wielu elementów na nowe, w przypadku przenoszenia domu – to, że nie będzie można złożyć go w nowym miejscu, bo nadwerężone elementy nie będą się trzymać.
Źle rokuje również duża liczba dziur po owadach, bo nigdy nie wiadomo, jakich spustoszeń dokonały one wewnątrz belek. Dlatego jeżeli szpikulec wchodzi w drewno głęboko – jest ono spróchniałe, więc lepiej zrezygnować z adaptacji lub przenosin takiego domu.
Jak przenosić dom z bali?
Przed rozbiórką konstrukcji budynku należy usunąć wszystkie elementy, które nie wpływają na jej stabilność, a w trakcie rozbiórki byłyby przeszkodą. Prace trzeba przeprowadzać tak, aby powodować jak najmniej uszkodzeń. Z tego względu przed rozbiórką domu z drewna budynek należy dokładnie obejrzeć i odnaleźć takie połączenia konstrukcji, jak: klamry, śruby, czopy, gwoździe itp.
Rozkładając dom, trzeba oznakować elementy konstrukcyjne, czyli krokwie, jętki, belki stropowe, bale ścian, aby ułatwić i przyspieszyć montaż. Dobrze, jeśli materiał po rozłożeniu nie jest zbyt długo przechowywany. Drewno jest elastyczne i żywe, więc bale mogą zmienić swoje wymiary, przez co dom trudno będzie złożyć ponownie. Dlatego na miejscu nowego posadowienia powinien już czekać gotowy fundament.
Dla ułatwienia i lepszej organizacji przenosin wieńcowe połączenia znakuje się często literami od A, a poszczególne elementy liczbami – rosnąco od dołu.
Zobacz także: Jak ocalić stary dom? Przeniesienie 300-letniego domu podcieniowego krok po kroku. Poznaj tę historię!
Jak ocieplić stary dom?
Można to zrobić na dwa sposoby – od zewnątrz lub od wewnątrz. Pierwsze rozwiązanie jest częściej stosowane, ale nie jest pozbawione wad, gdyż po ociepleniu domu od zewnątrz nie widać tego, co stanowi o jego urodzie, czyli drewna. Aby zachować jego charakter, należy go pokryć drewnianą oblicówką, która nie należy do najtańszych.
Ocieplanie od wewnątrz nie zmienia wyglądu elewacji, ale odbywa się kosztem powierzchni użytkowej pomieszczeń. Tę metodę stosuje się więc rzadko, bo dawne drewniane domy nie były zbyt obszerne.
Jak zabezpieczyć drewno?
Zaleca się, by po rozbiórce domu (gdy zamierzamy przenieść go w inne miejsce) zabezpieczyć drewno przed zniszczeniem, przepuszczając je przez suszarnię. Panująca w niej wysoka temperatura powinna skutecznie zniszczyć owady wraz z jajami i larwami.
Gdy dom nie będzie przenoszony w inne miejsce, a więc rozbierany, zastosowanie tego rozwiązania nie jest możliwe. Wtedy można oszlifować drewniane elementy, a następnie, po wstrzyknięciu w otwory po owadach preparatu owadobójczego, pokryć je powierzchniowo impregnatem, środkiem owadobójczym oraz preparatami chroniącymi przed ogniem. Dla ochrony przed wilgocią dom można pomalować lakierem do zastosowań zewnętrznych.
Dzięki temu, że dom ma już swoje lata, drewno praktycznie nie zmienia już swoich wymiarów, dom nie osiada, a na powierzchni drewnianych elementów nie pojawiają się nowe pęknięcia wymagające zabezpieczenia.
Co można zmienić podczas adaptacji?
Ortodoksyjni miłośnicy starych domów mówią, że najlepiej nic, bo po co kupować starą chałupę, a potem ją zmieniać na swoją modłę? Ale taki dom, nawet najpiękniejszy w pierwotnym kształcie i założeniach, zapewne pozbawiony jest łazienki. Trzeba zatem pomyśleć, w którym miejscu można ją ulokować. Czasem daje się ją urządzić w dawnej spiżarni, która w wielu domach stanowiła naturalne przedłużenie sieni. Takie pomieszczenia były zazwyczaj całkiem pokaźne.
Jeżeli na strych prowadziły schody, można też zmienić ich kierunek, żeby wygodniej się po nich chodziło. To zmiany, przeciwko którym nie protestują nawet najbardziej konserwatywni miłośnicy dawnego budownictwa drewnianego. Jeśli inwestorzy się do nich nie zaliczają, mogą wprowadzić również wiele innych udogodnień. Powinni jednak konsultować swoje pomysły z architektem, i to takim, który specjalizuje się w budownictwie drewnianym oraz zna się na jego historii. Dzięki temu na rzecz wygody nie zostaną poświęcone cenne walory architektoniczne i estetyczne domu.
Ci, którzy zrezygnowali z dawnej, zazwyczaj pokaźnej, kuchni węglowej (często połączonej z piecem ogrzewającym sąsiednie pomieszczenia), miejsce po niej mogą wykorzystać na nową kuchnię lub aneks jadalniany.
Jeżeli kąt nachylenia dachu na to pozwala, można też zaadaptować strych na pomieszczenia do spania. Raczej trudno je będzie nazwać pokojami, ale czasem da się wygospodarować przynajmniej dwa małe pomieszczenia usytuowane przy ścianach szczytowych. Należy się jednak pogodzić z tym, że ze względu na brak miejsca trudno będzie wydzielić w takim domu drugą łazienkę.
Warto pamiętać, że stare domy często miały werandę lub ganek, czyli miejsce, gdzie można było posiedzieć, pogadać, a nawet przyjąć kumę. Najczęściej ten element uległ już zniszczeniu i został rozebrany, ale warto go przywrócić. Podpatrując dawne wzorce, można zrobić nową werandę albo elegancki wiatrołap, a jeśli dom ma drugie wejście – to nawet minipokoik na wieczorne posiadywanie.
Najmniej ortodoksyjni zwolennicy dawnego budownictwa drewnianego często decydują się na podniesienie dachu, co łączy się ze zmianą więźby. Taka operacja wymaga zaangażowania architekta i konstruktora, ale w zamian na poddaszu udaje się zyskać sporą przestrzeń użytkową. Zmiany oznaczają zazwyczaj przedłużenie krokwi, ocieplenie dachu i ścian szczytowych, często wygospodarowanie łazienki, powiększenie lub dodanie otworów okiennych i drzwiowych. Każdą tego typu modyfikację powinien zaprojektować i zaakceptować profesjonalista z uprawnieniami.
Pozostaje jeszcze pytanie, czy dokonanie tak daleko idących zmian ma sens zarówno pod względem praktycznym, jak i estetycznym. Warto też się zastanowić, czy wtedy ocalamy, czy tylko wykorzystujemy to, co pozostało z dawnych lat. I jeszcze jedna przestroga dla zwolenników przenosin – dom złożony na nowo zachowuje się często zupełnie inaczej niż w starym miejscu.