| muratordom.pl » Instalacje » Ogrzewanie domu » Jaki sposób ogrzewania domu wybrać aby jak najwięcej zaoszczędzić?

Jaki sposób ogrzewania domu wybrać aby jak najwięcej zaoszczędzić?

Obecne technologie podążają w kierunku ekologii i oszczędności. Rośnie również liczba sposobów na ogrzewanie domu jednorodzinnego. Czy warto inwestować w drogą instalację wierząc, że już wkrótce się zwróci? Czy lepiej zaoszczędzić na instalacji i płacić więcej za ogrzewanie? Czy opłaca się inwestować w eko rozwiązania?

Ogrzewanie domu: co się najbardziej opłaca?

Czym ogrzewać dom, żeby płacić za to jak najmniej? Można uznać, że najlepiej ogrzewać dom kotłem na węgiel lub drewno albo gruntową pompą ciepła. Jednak wybór nie jest taki prosty. Poza uciążliwym dla otoczenia dymem trzeba brać pod uwagę pracochłonną obsługę kotła na węgiel i konieczność kontrolowania jego działania. Dla kogoś, kto dużo czasu spędza poza domem, może to być duży problem. Ogrzewanie gruntową pompą ciepła jest równie tanie, a pod względem wygody jest na przeciwnym biegunie. Nie wytwarza ona spalin i działa w pełni automatycznie, tak że można niemal zapomnieć o jej obecności. Pompa ciepła jest napędzana energią elektryczną, ale dostarcza ciepło pobierane z otoczenia – zakumulowane w gruncie, (a więc dostępne za darmo) – wobec tego uznaje się ją za urządzenie ekologiczne. Niestety, jest też dużo droższa. Instalacja z kotłem na węgiel kosztuje średnio o 30 tys. zł mniej niż ta z gruntową pompą ciepła. Do tego jej zainstalowanie wymaga wykonania dość kłopotliwej instalacji potrzebnej do odbierania ciepła z gruntu. Trzeba zatem rozważyć, czy niewątpliwie większa wygoda i walory ekologiczne są warte tych pieniędzy i zachodu.

WARTO WIEDZIEĆ

Ile się płaci za ogrzewanie?

Żeby oszacować opłacalność inwestycji mającej na celu zmniejszenie kosztów ogrzewania, trzeba wiedzieć, ile się za nie płaci. W zależności od sprawności urządzeń i cen paliwa bądź energii u poszczególnych sprzedawców za 1 kWh ciepła płaci się mniej więcej:

  • 0,15-0,20 zł – w przypadku ogrzewania kotłem na węgiel lub drewno (także kominkiem) bądź gruntową pompą ciepła;
  • 0,22-0,28 zł – w przypadku ogrzewania kotłem na pelety, gaz ziemny albo powietrzną pompą ciepła;
  • 0,35-0,44 zł – w przypadku ogrzewania kotłem na olej opałowy albo propan;
  • 0,50-0,60 zł – w przypadku ogrzewania elektrycznego.

Nakłady poniesione na wszelkie energooszczędne inwestycje zwracają się dość długo, więc w rozważaniach o ich opłacalności należałoby też uwzględnić zmiany cen paliw i energii w przyszłości. Niestety, trudno przewidzieć, jakie one będą. Ale ponieważ nic nie wskazuje na to, żeby ceny miały się znacznie obniżyć, dla uproszczenia można je przyjąć na dzisiejszym poziomie, a jeśli wzrosną, to inwestycja zwróci się szybciej.

Czy instalacja ogrzewania musi być droga?

Decydując się na któreś z urządzeń nieco droższych w eksploatacji, można się cieszyć wygodą porównywalną do tej, jaką zapewnia gruntowa pompa ciepła, a jednocześnie wydać mniej na inwestycję. Kotłownia z kotłem na gaz ziemny kosztuje mniej więcej tyle co z kotłem na węgiel typu ekogroszek (jeśli nie trzeba budować długiego przyłącza gazowego), a wydatki na paliwo do ogrzewania domu o wskaźniku zapotrzebowania na energię 40 kWh/(m2·rok) o powierzchni 150 m2 są większe jedynie o niecałe 500 zł rocznie. Taka cena za komfort wynikający z braku konieczności obsługi kotła wydaje się rozsądna. Ale gdyby rozpatrywać ogrzewanie domu standardowego, różnica w kosztach ogrzewania węglem i gazem ziemnym przekroczyłaby 1000 zł rocznie. Zapewne wiele osób uzna, że w takim wypadku lepiej zdecydować się na ogrzewanie węglowe, mimo że jest mniej wygodne.

Większość inwestorów nie ma takiego dylematu, bo z dala od miast rozbudowa sieci gazowej jest nieopłacalna, więc właściwie nie ma tam możliwości korzystania z gazu ziemnego. W tej sytuacji można rozważać zakup kotła na pelety (granulat wytwarzany z odpadów drzewnych). To paliwo łatwiejsze w transporcie, magazynowaniu i użyciu niż węgiel czy zwykłe drewno opałowe. Pelety spala się w kotłach ze specjalnymi palnikami i automatycznymi podajnikami paliwa. Są one droższe od tych na węgiel co najmniej o kilka tysięcy złotych (są i takie, które kosztują znacznie powyżej 20 tys. zł), ale za to w pełni zautomatyzowane. Mają elektryczne zapalarki paliwa, systemy gaszenia płomienia i przepustnice powietrza sterowane automatycznie. Z peletów powstaje niewiele popiołu, więc kocioł nie wymaga częstego czyszczenia, a odpowiednio duży zasobnik paliwa może sprawić, że nie trzeba go uzupełniać przez wiele dni. Korzystanie z kotła na pelety może być więc niemal tak wygodne jak z kotła na paliwo płynne.

Powietrzna pompa ciepła – czy się opłaca?

Kolejnym urządzeniem, którego zakup warto rozważyć, jeśli chce się mieć ogrzewanie wygodne i niedrogie, jest powietrzna pompa ciepła . Podobnie jak pompa gruntowa dostarcza ona ciepło pobierane z otoczenia, tyle że zakumulowane w powietrzu. Jej efektywność jest mniejsza niż pompy czerpiącej ciepło z gruntu, dlatego ogrzewanie nią jest droższe. Za to jej instalacja nie wiąże się z wykonywaniem kłopotliwej instalacji poza budynkiem, więc jest prostsza i tańsza. Jednak to nie znaczy, że jest tania – zwykle za urządzenie dobrej klasy trzeba zapłacić 30-35 tys. zł. W domu energooszczędnym ten wydatek może być mniejszy. W przypadku pomp ciepła cena zmienia się niemal wprost proporcjonalnie do mocy. Gdy do ogrzewania domu wystarczy 5-6 kW, to za takie urządzenie płaci się niewiele więcej niż za kotłownię z kotłem na węgiel czy gaz. Oszczędza się na kominie, którego pompa nie potrzebuje, zyskuje się także miejsce w domu, bo powietrzną pompę ciepła można zainstalować na zewnątrz. Nie trzeba też magazynować paliwa (węgla, drewna, peletów) i płacić za przeglądy komina oraz kotła.?

Kotły na gaz płynny i olej opałowy – czy warto w nie inwestować?

Ogrzewanie kotłami na gaz płynny (propan) i olej opałowy jest wyraźnie droższe niż opisanymi wcześniej urządzeniami i można powiedzieć, że szukający sposobów na oszczędzanie nie powinni ich brać pod uwagę. Są wygodne w obsłudze, ale ta wygoda sporo kosztuje. W dużych domach, w których do ogrzewania potrzeba znacznej ilości energii, trudno znaleźć dla nich rozsądną alternatywę poza kłopotliwymi kotłami na paliwa stałe. Jednak w budynkach energooszczędnych sytuacja wygląda inaczej, bo im mniej energii potrzeba do ogrzewania, tym większy udział w całkowitych, rozłożonych na wiele lat wydatkach ma koszt inwestycji, a mniejszy – opłaty za energię.

Autor: Piotr Mastalerz

Inwestowanie w kosztowny i skomplikowany system grzewczy po to, by mniej płacić za ogrzewanie, może się opłacać w domu, do którego ogrzania potrzeba dużo energii, ale zawsze najlepiej najpierw zabezpieczyć go przed jej utratą

Autor: Piotr Mastalerz

Kolektory słoneczne dostarczają darmową energię, ale trzeba brać pod uwagę to, że z typowych zestawów wspomagających przygotowywanie ciepłej wody użytkowej uzyskuje się jej stosunkowo niewiele

Ogrzewanie elektryczne – warto wziąć je pod uwagę

Warto zastanowić się także nad najdroższym w eksploatacji ogrzewaniem elektrycznym. Wtedy inwestycja jest tania, bo nie wykonuje się kotłowni ani instalacji centralnego ogrzewania i nie jest potrzeby komin. Przyzwoite grzejniki elektryczne kosztują 200-300 zł za sztukę. Za 5-8 tys. zł można wyposażyć w nie cały nieduży dom i zrobić elektryczne ogrzewanie podłogowe w wybranych pomieszczeniach, na przykład w pokoju dziennym, kuchni i łazience. W kieszeni zostaje co najmniej 20 tys. zł, które trzeba by było wydać na wodną instalację c.o. z kotłem. W wyniku tej oszczędności za kilowatogodzinę energii do ogrzewania przyjdzie płacić nawet trzy razy więcej niż za wytworzenie jej w najtańszym w eksploatacji kotle na węgiel czy drewno. Wydawałoby się, że to się nie może opłacać, ale sprawdźmy to na przykładzie domu pasywnego o powierzchni 100 m2. Zastosowanie kotła na węgiel w domu pasywnym należy uznać za nieporozumienie, jednak załóżmy, że ktoś chciałby to zrobić, żeby mieć ciepło w najniższej cenie.

Do ogrzewania domu o powierzchni 100 m2 i wskaźniku zapotrzebowania na energię 15 kWh/(m 2 ·rok) potrzeba zaledwie 1500 kWh energii rocznie. W przypadku kupowania energii elektrycznej w taryfie jednostrefowej (całodobowej) za taką ilość płaci się około 850 zł, więc 20 tys. zł niewydane na instalację c.o. z kotłem wystarczy na ogrzewanie domu przez 23 lata. Za paliwo do kotła też trzeba płacić. Różnica w kosztach ogrzewania węglem i prądem wynosi 570 zł rocznie. Z tego mniej więcej 150 zł pochłoną koszty przeglądu i czyszczenia instalacji kominowej, nie mówiąc już o ewentualnych wydatkach na konserwację czy naprawę korodującego kotła. Czy warto wydać 20 tys. zł więcej i uwikłać się w obowiązki związane z obsługą kotłowni, żeby rocznie oszczędzać 420 zł? Pytanie jest oczywiście retoryczne. Jak widać, stosowanie w niedużych domach pasywnych wodnej instalacji c.o. zasilanej przez kocioł jest rozwiązaniem ekonomicznie nieuzasadnionym. I to niezależnie od tego, na jakie jest paliwo, bo ogrzewanie każdym innym niż węgiel czy drewno jest jeszcze droższe.

Trzeba jednak zaznaczyć, że sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby dom miał co najmniej dwa razy większą powierzchnię lub nie był pasywny. Im więcej energii potrzeba do ogrzewania, tym mniej korzystne jest wykorzystywanie do tego urządzeń drogich w eksploatacji, choć tanich w zakupie. W sytuacji gdy ogrzewanie pochłania dużo energii, można jeszcze rozważyć zastosowanie elektrycznego ogrzewania akumulacyjnego i rozliczania się z dostawcą energii zgodnie z taryfą dwustrefową. Wtedy za energię pobieraną do ogrzewania poza godzinami szczytu energetycznego płaci się mniej więcej o 40% mniej, ale należy brać pod uwagę to, że za działanie wszystkich urządzeń elektrycznych w domu w pozostałym czasie trzeba będzie płacić więcej niż w przypadku korzystania z taryfy całodobowej. Do tego ogrzewacze akumulacyjne kosztują kilkakrotnie więcej niż proste grzejniki elektryczne.

Czy kolektory słoneczne pomogą oszczędzić na ogrzewaniu?

Zawdzięczają popularność temu, że za podgrzewanie przez nie wody nie trzeba płacić, jednak ważne jest też to, że dostarczają energię ze źródeł odnawialnych. Ich zastosowanie pozwala obniżyć wskaźnik zapotrzebowania budynku na energię pierwotną i dzięki temu ułatwia spełnienie wymagań nowych warunków technicznych. Nie jest prawdą, że ich eksploatacja nic nie kosztuje. Płaci się za prąd pobierany przez pompę obiegową tłoczącą przepływający przez nie płyn (kilkadziesiąt złotych rocznie), do tego trzeba uwzględnić to, że przynajmniej co pięć lat należy wymienić roztwór glikolu, którym zwykle jest napełniana instalacja, a za przegląd z wymianą płynu trzeba zapłacić około 300 zł. Do tego producenci zalecają kontrolowanie instalacji przez serwisanta co rok. Wobec tego eksploatacja prostej instalacji słonecznej służącej do wspomagania przygotowywania ciepłej wody użytkowej tak naprawdę kosztuje co najmniej 100 zł rocznie, i to pod warunkiem że nie będzie konieczna wymiana glikolu przed upływem pięciu lat.

Najtańsze systemy z dwoma kolektorami płaskimi i zasobnikiem o pojemności 200-250 l pozwalają zmniejszyć roczne zapotrzebowanie na energię ze źródeł konwencjonalnych przeciętnie o 1800 kWh (są w stanie dostarczać więcej energii, ale na ogół nie udaje się jej w całości wykorzystać). Jeśli w ten sposób wspomaga się działanie kotła gazowego, to po uwzględnieniu kosztu eksploatacji kolektorów oszczędność wynosi około 350 zł rocznie, jednak gdy wodę przygotowuje podgrzewacz elektryczny, wydatki na energię mogą być mniejsze o 900 zł rocznie. Przyjmując, że kolektory płaskie nadają się do eksploatacji przez 20 lat, ich zakup można uznać za sensowny, jeżeli w przypadku zastosowania ich do współpracy z kotłem na gaz ziemny czy na pelety zapłaci się za nie poniżej 7 tys. zł. Gdy kolektory mają zastąpić droższe w eksploatacji urządzenie, na przykład podgrzewacz elektryczny, to nawet zakup zestawu za 10 tys. zł zwróci się w czasie blisko o połowę krótszym.

Tuznajdziesz
Porównaj
Przeczytaj dodatkowo:
Jak przyłączyć kominek do przewodu kominowego?

Zastanawiasz się jak dobrać odpowiedni komin do kominka? Pamiętaj, że od odpowiedniego wyboru tych...

KOSZTY INSTALACJI: ile Cię wyniosą kolektory,...

Sprawdzamy, na jaki wydatek należy się przygotować, gdy chcemy zainstalować pompę ciepła, kominek, kolektory...

Projekty domów energooszczędnych - czy budując...

Projekty domów energooszczędnych o wiele staranniej niż tradycyjne określają jakie materiały powinny...

Systemy ogrzewania domu. Ogrzewanie podłogowe czy...

Ogrzewanie podłogowe pozwoli na rezygnację z tradycyjnych grzejników. Jednak warto wiedzieć, że w...

Klimatyzacja domowa. Montaż klimatyzatora...

Klimatyzacja jako alternatywa dla tradycyjnych rozwiązań ogrzewania domu. Wentylacja, osuszanie i...

Czy w mieszkaniu da się zrobić wentylację...

Systematyczna wymiana powietrza w domu lub mieszkaniu jest niezbędna dla naszego zdrowia i dobrego...

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.