W piecu jednofunkcyjnym nie ma wymiennika ciepła do podgrzewania wody użytkowej, więc nie może on jej samodzielnie przygotowywać. W zamian za to zwykle podłącza się do niego podgrzewacz pojemnościowy, czyli zbiornik na wodę (zasobnik) z wbudowanym wymiennikiem ciepła.
Natomiast piec dwufunkcyjny podgrzewa wodę w sposób przepływowy (ma wbudowany zasobnik c.w.u.), co znaczy, że proces podgrzewania rozpoczyna się w chwili odkręcania kranu z ciepłą wodą.
Kocioł stojący czy kocioł wiszący?
Kotły dwufunkcyjne zdecydowanie wygrywają z jednofunkcyjnymi pod względem ilości zajmowanego miejsca.
Jednofunkcyjne kotły stojące zwykle muszą być wyposażone w dodatkowy osprzęt (naczynia wzbiorcze, pompy, zawory), na który potrzebna jest spora przestrzeń. Całość, ze względu na rozmiary i mało estetyczny wygląd, nie bardzo nadaje się do umieszczenia w pomieszczeniu użytkowym takim jak kuchnia czy łazienka, na taki kocioł jest potrzebne osobne pomieszczenie - kotłownia.
Piec dwufunkcyjny to najczęściej kocioł wiszący, o rozmiarach niewielkiej szafki, a wszystkie elementy potrzebne do działania znajdują się w jego obudowie.
Także prace instalacyjne przy kotle jednofunkcyjnym z zasobnikiem są bardziej pracochłonne i skomplikowane niż przy montażu kotła dwufunkcyjnego.
Pewnym kompromisem są kotły jednofunkcyjne sprzedawane w zestawie z dopasowanym zasobnikiem i wbudowanym osprzętem. W wersji wiszącej (także zasobnik może być wiszący, ale ma wtedy niezbyt dużą pojemność) zajmują na tyle mało miejsca, że można umieszczać je w pomieszczeniach użytkowych.
Kocioł dobrany do potrzeb i możliwości
Kotły dwufunkcyjne z założenia są przeznaczone do niedużych domów, w których punkty poboru ciepłej wody są blisko kotła. Ważne jest, by nie zdarzało się, że z ciepłej wody korzystają jednocześnie dwie osoby. W praktyce oznacza to, że kotły dwufunkcyjne nadają się do domu z jedną łazienką, najlepiej sąsiadującą z kuchnią. Kocioł dwufunkcyjny powinien być zainstalowany w jednym z tych dwóch pomieszczeń, aby znalazł się jak najbliżej punktu poboru wody. W przeciwnym razie trzeba będzie długo czekać, aż woda dopłynie z kotła do kranu. Gdy punkty jej poboru są znacznie oddalone od siebie (na przykład kuchnia nie sąsiaduje z łazienką), to kocioł lepiej umieścić w pobliżu miejsca, w którym częściej odkręca się kran z ciepłą wodą (zwykle w kuchni). Wówczas mniej wody marnuje się, kiedy czekamy na jej podgrzanie. Gdy długość rury, którą woda z kotła płynie do kranu, przekracza 7 m, czas oczekiwania na nią jest już dokuczliwie długi.
Do dużego domu z dwiema (lub więcej) łazienkami zamieszkiwanego przez więcej niż trzy osoby lepiej wybrać kocioł jednofunkcyjny z zasobnikiem ciepłej wody. Tylko wtedy nie będzie nas denerwować jej niestabilna temperatura i ograniczona wydajność. Możliwe będzie też zastosowanie cyrkulacji, bez której trudno się obejść w dużej instalacji. Dzięki dodatkowym przewodom cyrkulacyjnym ciepła woda cały czas krąży w instalacji, przepływając przez zasobnik, w którym utrzymywana jest zadana temperatura. Wobec tego woda w rurach ma zbliżoną temperaturę – nie stygnie, jak to ma miejsce w instalacji bez cyrkulacji, i jest dostępna natychmiast po odkręceniu kranu.
Na decyzję o wyborze rodzaju kotła na pewno wpływa cena. Kotły dwufunkcyjne są na ogół o 2-3 tys. zł tańsze od ich odpowiedników jednofunkcyjnych sprzedawanych w komplecie z zasobnikiem. Dla wielu osób, którym nie zależy na dostępie do dużej ilości ciepłej wody, jest to na pewno decydujący argument.