Podgrzewacze elektryczne mogą być przepływowe lub pojemnościowe. Jednak jako centralne źródło ciepłej wody instaluje się najczęściej podgrzewacz pojemnościowy. Przepływowy musiałby mieć moc co najmniej kilkunastu kilowatów (co jest kłopotliwe chociażby z powodu konieczności zamówienia dużej mocy w zakładzie energetycznym), a i tak nie zapewniałby komfortu tak jak duży podgrzewacz pojemnościowy.
Podgrzewacz pojemnościowy to zbiornik o pojemności najczęściej od 60 do 200 l z wbudowaną elektryczną grzałką. Nawet w dużym (o pojemności 200 l) moc grzałki to zwykle nie więcej niż 2 kW. Taki podgrzewacz podłącza się do zwykłego gniazda 230 V.
Trzeba jednak pamiętać, że im mniejsza moc i większa pojemność zbiornika, tym dłużej trwa podgrzewanie wody. Żeby zdążyła się ogrzać, zanim zaczniemy z niej korzystać, podgrzewacz trzeba uruchomić nawet kilkadziesiąt minut wcześniej. Podgrzewana jest zawsze cała objętość wody w zbiorniku i na ogół nawet po kąpieli zostaje jej w nim jeszcze sporo. Jeśli ostygnie, trzeba znów ją podgrzać, a to oznacza nieracjonalne wykorzystanie drogiej energii elektrycznej. W dobrze zaizolowanym zbiorniku po 24 godzinach temperatura wody obniża się mniej więcej o 8°C. Z tego widać, że eksploatacja podgrzewacza pojemnościowego musi kosztować więcej niż przepływowego, który podgrzewa tylko tyle wody, ile jest nam w danej chwili potrzebne.
Podgrzewacze elektryczne są wyposażone w proste układy regulacji do ustawienia temperatury, do jakiej ma być podgrzewana woda. Zwykle służy do tego pokrętło z naniesionymi wartościami temperatury. Po włączeniu podgrzewacza grzałka dostarcza ciepło do momentu, w którym woda w zbiorniku osiągnie wartość wybraną za pomocą pokrętła. Wtedy zamontowany w zbiorniku termostat automatycznie wyłącza grzałkę. Kiedy woda w zbiorniku nieco ostygnie, grzałka samoczynnie się uruchamia. Aby uniknąć niepotrzebnego podgrzewania wody w nocy lub w ciągu dnia, gdy nikogo nie ma w domu, trzeba odłączyć zasilanie podgrzewacza, wyjmując wtyczkę z gniazdka, chyba że podgrzewacz ma wbudowany zegar sterujący, który umożliwia zaprogramowanie czasu automatycznego uruchamiania i wyłączania grzałki. Wyłącznik czasowy można też dokupić osobno i na pewno warto to zrobić. Dzięki sterowaniu czasowemu podgrzewacz będzie mógł się uruchamiać, jeszcze zanim rano wstaniemy z łóżka. Wówczas po wejściu do łazienki do dyspozycji będziemy już mieli gorącą wodę.
Podgrzewacze przepływowe mają ograniczoną wydajność, która zależy od mocy elementów grzejnych. Jeśli jest mniejsza niż 6 kW, mogą dostarczać maksymalnie 3 l/min wody o temperaturze 40°C. To wystarczy do umycia rąk lub naczyń, a więc nadają się one do zaopatrywania w ciepłą wodę jedynie jednego punktu poboru. Nazywa się je jednopunktowymi lub jednoczerpalnymi.
Zaletą takich podgrzewaczy jest to, że nie trzeba prowadzić na dużą odległość rur z ciepłą wodą. Jest ona podgrzewana w miejscu poboru, dzięki czemu nie czeka się, aż do niego dopłynie, nie występują też straty ciepła przez ścianki rur. Komfortową kąpiel pod prysznicem i napełnienie wanny w rozsądnym czasie zapewniają podgrzewacze przepływowe o mocy kilkunastu kilowatów. Są zasilane prądem trójfazowym. Do tak dużych odbiorników potrzebna jest specjalna instalacja elektryczna i odpowiednio duża moc przyłączeniowa określona w umowie z zakładem energetycznym.
Jedynie urządzenia o mocy kilku kilowatów są przeznaczone do zasilania ze zwykłego gniazda 230 V, mocniejsze potrzebują instalacji trójfazowej.