Korzystaj z wody dwa razy
Instalacja dualna. Można pokusić się o wykonanie instalacji, która umożliwi ponowne wykorzystanie wody. Woda zużyta w umywalce doskonale nadaje się do spłukiwania toalety. Najprościej zastosować instalację łączącą odpływ z umywalki z rezerwuarem muszli klozetowej. Korzystając z takich prostych rozwiązań, możemy zaoszczędzić blisko 50% wody przeznaczonej do spłukiwania toalety.
Woda szara. Dzięki specjalnej instalacji można też zbierać wodę z wanien, brodzików i umywalek i uzyskiwać z niej tzw. wodę szarą. System zbiera z całego domu zużytą wodę, która przepuszczana jest przez system filtrów naturalnych (piaskowych lub żwirowych), biologicznych i mechanicznych. Oczyszczona, zbierana jest w podziemnych zbiornikach. Można ją wykorzystać do sprzątania, spłukiwania toalety, mycia samochodu, chodnika itp. Pozyskiwanie wody szarej wymaga dwóch pionów kanalizacyjnych: jednego do zbierania wody szarej, drugiego do odprowadzania do kanalizacji ścieków z misek ustępowych i zlewozmywaka.
Dary natury. Bardziej skomplikowanym technicznie i kosztownym sposobem oszczędzania wody jest wykonanie instalacji deszczowej. Gromadzona w specjalnych zbiornikach deszczówka w wielu wypadkach może nawet w całości pokryć zapotrzebowanie na wodę używaną do prania, spłukiwania toalet, mycia podłóg, schodów, chodników, podlewania ogrodu, mycia samochodu. Nie nadaje się natomiast do picia i mycia. Wykorzystywanie deszczówki jest jednak kosztowne – trzeba kupić zbiornik, wykonać drogie instalacje. Według aktualnych cen instalacja deszczowa zamortyzuje się mniej więcej po 8 latach, jednak wobec zwiększających się kosztów wody i ścieków inwestycja taka jest perspektywiczna.
Zdaniem specjalisty
Ile zyskasz
Do prania, spłukiwania toalety, podlewania ogrodu i innych celów gospodarczych zużywa się 50-120 m3 wody rocznie. Tyle możemy zyskać, wykorzystując do tych celów wodę deszczową. Właściciele instalacji deszczowej są zwolnieni od wprowadzonego w niektórych miastach podatku od deszczówki.
Podlewaj ogród ekonomicznie
Wody według potrzeb. Wymagania roślin co do wilgotności podłoża są różne – warto je znać, aby dostosować do nich częstotliwość i obfitość ich podlewania, a w efekcie nie marnować wody. Najwięcej wody potrzebują rośliny młode, wszystkie w okresie kwitnienia i posadzone na nasłonecznionych stanowiskach. Obfitego podlewania wymagają rośliny bagienne i łąkowe, najbardziej odporne na suszę są skalne i pochodzące z naturalnych piaszczystych środowisk.
Oszczędne podlewanie. Ekonomicznie jest podlewać ogród rzadziej, ale za to obficie – woda lepiej dotrze do korzeni. Trawa potrzebuje nawodnienia latem co pięć-siedem dni. Obfity deszcz eliminuje konieczność podlewania nawet do dwóch tygodni. Podlewaj trawniki wczesnym rankiem, kiedy temperatura i prędkość wiatru są najniższe. To redukuje straty wynikłe na skutek parowania. Ustaw zraszacz tak, aby podlewać tylko trawnik i rabaty, a nie miejsca wybetonowane. Warto też ograniczyć parowanie wody przez ściółkowanie gleby, a także zwiększyć pojemność wodną gleby, mieszając ją z kompostem, obornikiem, torfem lub stosując substancje obsorbujące wodę, np. hydrożel.
Instalacja nawadniająca. Warto w nią zainwestować, gdy ogród jest duży. Oszczędzi nam nie tylko czas, ale pozwoli na efektywne zużycie wody. Instalacja składa się ze zraszaczy i przewodów doprowadzających do nich wodę. Warto skorzystać z tzw. pocących się węży, które przepuszczają wodę na całej swojej powierzchni.
Automatyczne podlewanie. Specjalny programator pozwoli ustawić czas podlewania, kolejność włączania się i wyłączania poszczególnych sekcji w ogrodzie. Czujniki wilgoci i deszczowe zadecydują, kiedy podlewanie jest potrzebne.
Mycie wjazdu i chodnika. Zmywanie ich za pomocą ogrodowego węża pochłonie setki litrów wody. Lepiej użyć szczotki i wiadra.