Spis treści
Wyszków leży w gminie Bogatynia, w odległości 15 km od centrum miasta. W linii prostej jest dużo bliżej, ale obie miejscowości oddziela olbrzymia sztuczna góra usypana z materiału usuniętego z wyrobiska kopalni węgla brunatnego. Okolice Bogatyni to prawdziwe „zagłębie” budownictwa przysłupowego w Polsce. Nigdzie indziej nie ma tylu budynków o tej charakterystycznej architekturze.
Wyszków. Wieś ma historyczny układ ruralistyczny
Wyszków nie jest cenny wyłącznie ze względu na pojedyncze budynki. Wartość ma cała miejscowość. Wieś zachowała historyczny układ ruralistyczny – dawny sposób rozplanowania siedlisk, dróg i zabudowy, który kształtował się przez stulecia. Jest to obszar o szczególnych walorach kulturowych.
Zarówno historyczny układ ruralistyczny wsi, jak i poszczególne budynki znajdują się w gminnej ewidencji zabytków (GEZ). Kiedyś samych budynków przysłupowych było tutaj aż 37; obecnie do GEZ wpisanych jest 35, ale nie wszystkie z nich są przysłupowe. Dodatkowo ochroną gminną objęte są budynki gospodarcze.
Jest tu fragment wsi, gdzie po jednej i drugiej stronie drogi wznoszą się same domy przysłupowe. Takiego przysłupowego szpaleru domów nie ma nigdzie indziej.
Jak pogodzić komfort życia z ochroną zabytku? Zgoda na wymianę okien
Problem zaczyna się wtedy, gdy zabytkowy dom przestaje być eksponatem, a staje się zwyczajnym miejscem do życia.
Mieszkańcy muszą ogrzać budynek, wymienić okna, naprawić dach czy ocieplić ściany. Tymczasem tradycyjne technologie są droższe od współczesnych odpowiedników, a prace wymagają uzgodnień konserwatorskich.
Przed laty lokalne media z Bogatyni opisywały przypadki wymiany drewnianych okien na plastikowe. Dla jednych była to konieczność ekonomiczna, dla innych – symbol powolnej utraty lokalnego dziedzictwa. Ten spór trwa do dziś.
Jak pogodzić komfort życia z ochroną zabytku? Jak zachować autentyczność budynku, nie zmuszając właściciela do wydawania dziesiątków czy nawet tysięcy złotych? Wyszków jest miejscem, gdzie takie pytania pojawiają się niemal codziennie.
Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków wpis do GEZ nie uprawnia właściciela do ubiegania się o dotacje na prace konserwatorskie z budżetu państwa ani od wojewódzkiego konserwatora zabytków. Budynki w GEZ objęte są łagodniejszą formą ochrony, np. uzgodnienia z konserwatorem dotyczą rozbiórek czy prac wymagających pozwolenia na budowę. Jedyną furtką finansową dla obiektów z samej gminnej ewidencji jest gminny program dotacyjny. Zgodnie z art. 81 ustawy o ochronie zabytków to rada gminy może (ale nie musi) podjąć uchwałę pozwalającą na udzielanie takich dotacji z własnego budżetu.
Domy przysłupowe potrzebują ratunku
W całej gminie Bogatynia znajduje się ponad 260 domów przysłupowych, co czyni ten obszar jednym z najważniejszych skupisk tego typu architektury w Polsce. Bogatynię w 2010 r. nawiedziła powódź błyskawiczna, która uszkodziła lub zniszczyła znaczną część historycznej zabudowy miasta. Największe szkody poniosły tereny położone w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Miedzianki. Wyszków na szczęście ominął ten żywioł.
Wiele budynków wciąż wymaga bardzo kosztownych remontów. Część jest w dobrym stanie, inne od lat czekają na inwestorów, dokumentację lub środki finansowe.
Dlatego coraz większe znaczenie mają działania prowadzone przez samorząd, regionalistów i organizacje społeczne.
Ich celem jest nie tylko ratowanie pojedynczych budynków, ale także dokumentowanie zasobu i przygotowanie projektów, które w przyszłości umożliwią skuteczniejsze pozyskiwanie funduszy na remonty.
Od inwentaryzacji do rewitalizacji
W dokumentach strategicznych gminy Bogatynia coraz częściej pojawiają się zapisy dotyczące domów przysłupowych. Mówi się się o ochronie budynków oraz budowaniu marki regionu opartej na dziedzictwie przysłupowym. To nie są wyłącznie deklaracje. Dzięki zaangażowaniu organizacji społecznych i osób prywatnych, takich jak Elżbieta Lech-Gotthardt czy Małgorzata Maszkiewicz, podejmowane są realne działania, dzięki którym wiele zabytkowych budynków udało się zinwentaryzować, a także wyremontować lub wręcz odbudować.
Do większego zainteresowania tematem przyczynia się organizowany już od wielu lat Dzień Otwartych Domów Przysłupowych. Coraz więcej mówi się również o potrzebie stworzenia kompleksowego programu rewitalizacji zabudowy przysłupowej całej Kotliny Turoszowskiej.
W prace włączyło się również PGE, właściciel kopalni i elektrowni, które na zawsze zmieniły krajobraz tego regionu. W ramach projektu realizowanego przez PGE GiEK, biorą udział: fundacja PGE, stowarzyszenie „Dom Kołodzieja”, Uniwersytet Wrocławski, Politechnika Wrocławska, Politechnika Poznańska oraz Politechnika Gliwicka. Przeprowadzono inwentaryzację domów w Wyszkowie, wykonano mapę interaktywną zabudowy wraz z wirtualną rekonstrukcją terenu i jego zróżnicowania oraz najważniejszymi elementami zabudowy.
Nowe domy w starym stylu. Katalog projektów domów przysłupowych
Te badania pozwoliły m.in. przeprowadzić analizę struktury wsi Wyszków, co może pomóc w wyborze odpowiednich projektów nowych domów, które uzupełniłyby zabudowę. Można się tu oprzeć na koncepcjach powstałych w ramach projektu „Architektura Regionalna Krainy Domów Przysłupowych”. Był on zrealizowany w ramach programu Europejskiej Współpracy Terytorialnej Polska–Saksonia (2007–2013), a jednym z jego organizatorów było Stowarzyszenie Dom Kołodzieja.
W Wyszkowie budowany jest aktualnie prywatny dom według projektu Olgierda Poniżnika z udostępnionego przez Stowarzyszenie Dom Kołodzieja z katalogu nowoczesnych budynków inspirowanych zabudową przysłupową. Rozpoczęto jego budowę w 2024 r., a w 2025 r., jeszcze niewykończony, został zaprezentowany na Dniu Otwartych Domów Przysłupowych. Wtedy też była okazja do szerszego pokazania piękna historycznej zabudowy Wyszkowa.
Stowarzyszenie Dom Kołodzieja udostępnia opracowane projekty nowych domów inspirowanych architekturą przysłupową. Każdy może otrzymać niezbędną dokumentację projektową pozwalającą na budowę budynku łączącego tradycyjną estetykę z nowoczesnymi rozwiązaniami funkcjonalnymi i technologicznymi, wpisujący się harmonijnie w krajobraz regionu. Dzięki temu mogły powstać nowe domy przysłupowe m.in. w Bogatyni, Szklarskiej Porębie czy ten w Wyszkowie.
Wyszków nie chce być skansenem
Największą wartością Wyszkowa nie są pojedyncze zabytki. Jest nią ciągłość historyczna i zachowany, niezmieniony pejzaż dawnej łużyckiej wsi. W Polsce to jedyny taki przykład, ale w Niemczech i Czechach, po sąsiedzku, zachowało się więcej tego typu oryginalnych zespołów architektonicznych.
Nie wiadomo, ile spośród historycznych domów przetrwa kolejne dekady. Wiadomo jednak, że bez mieszkańców i bez nowych inwestycji nawet najlepiej zachowany układ ruralistyczny stanie się martwym muzeum. Wyszków zdaje się rozumieć to bardzo dobrze. Dlatego nie chce być skansenem. Chce pozostać żywą wsią, która pamięta o swojej historii, ale nie boi się przyszłości.