Remont ścian

2011-04-30 0:54

Chciałem po raz pierwszy samodzielnie pomalować ściany, ponieważ przeciekający dach pozostawił na ścianach zacieki. Niestety w paru pokojach przy suficie z płyty gipsowej pojawiły się głębokie pęknięcia tynku. Poza tym w jednym z pokoi pęknięcia były tak duże, że sięgały aż do pustaka. Zaznaczę, że ściany są pokryte tynkiem cementowo-wapiennym, a na nim jest położona gładź gipsowa. Przesyłam zdjęcia ubytków. Ja chciałem zapytać, czy muszę całą ścianę skuć z tynku, czy tylko wypełnić ubytki, a jeżeli tylko uzupełnić to w jaki sposób i czym (czy wystarczy tylko usunąć elemnety luźne i użyć gipsu szpachlowego)? Zaznaczę jeszcze, że płyty gipsowe stanowią sufit oddzielający pokój od strychu, który jest nieogrzewany.

Nieciekawie to wygląda. Czy pęknięcia sięgają tylko tynku ? Powinna to obejrzeć osoba z uprawnieniami. Co do samej naprawy to większe ubytki należy wypełnić zaprawą cementowo – wapienną po uprzednim mocnym namoczeniu podłoża.