Problem z nieprzyjemnymi zapachami w łazience

2011-03-29 16:33

Moje pytanie będzie bardzo ogólnikowe, ponieważ sam nie wiem z czym mam do czynienia i od czego powinienem zacząć. Otóż kupiłem dom. Duży, z trzema piętrami i jest w nim ,,cuchnący'' problem. Po kupnie przeprowadziłem remont ścian, sufitów, podłóg itp. Nie sprawdziłem natomiast drożności układu wentylacji. Ten problem w ogóle nie był widoczny podczas przeprowadzanego remontu. Nie kułem nic w ścianach, ani niczego nie zaślepiałem. Po prostu był to makijaż wnętrza domu - malowanie ścian, wymiana podłóg i wymiana okien, wyposażenie, a następnie wprowadzenie się. Przez dłuższy czas od momentu wprowadzenia się nie było żadnych oznak zapowiadających tragedię. Jednak od ok. 3 miesięcy zapach wydobywający się z kanalizacji w łazienkach jest nie do wytrzymania. Nie pomaga wietrzenie, ponieważ problem pojawia się ponownie. Stosowałem różne środki przeciwko tym zapachom, wlewałem chemikalia do zlewu, kabiny, kibelka, ale to nic nie pomaga. Zanim ściągnę ekipę chciałbym się poradzić na co zwrócić uwagę i czego mogę się spodziewać. Proszę o pomoc!

Z informacji podanych przez Pana wynika, że zamontowane zostały nowe okna. W ten sposób prawdopodobnie został zablokowany dopływ świeżego powietrza, co mogło doprowadzić do odwrócenia ciągów wentylacyjnych. Objawem takiego stanu rzeczy jest nadmuchiwanie powietrza poprzez kratkę wywiewną w łazience. Jeżeli dom jest stary, a pion wentylacyjny mocno zabrudzony (na przykład przez rozkładające się substancje organiczne), zapach może wydobywać się właśnie z tej kratki. Montaż okiennych nawiewników powietrza spowoduje prawidłowe działanie wentylacji i przepływ powietrza przez pion we właściwym kierunku. Oczywiście zalecane jest również przeczyszczenie pionu wentylacyjnego. Tak problem wygląda jeśli chodzi o aspekt wentylacyjny, natomiast pisze Pan też o zapachu wydobywającym się z kanalizacji oraz o zapachu gazu (jeśli to gaz ziemny to oczywiście należy wezwać odpowiednie służby techniczne), a więc przyczyna może być również inna...