Spis treści
Już na etapie projektu warto przeanalizować usytuowanie względem stron świata. Inwestycja w dobre materiały i cień zwraca się latem codziennym komfortem użytkowania przestrzeni przy domu. Najlepsze efekty daje połączenie: jasny lub drewnopodobny materiał o niskiej przewodności + solidne lub regulowane zacienienie (markiza/pergola) + wentylacja i zieleń. Metod jest więcej, więc warto się bliżej przyjrzeć temu tematowi, który często jest trochę pomijany w trakcie inwestycji, a później staje się dosłownie palącym problemem.
Oczywiście zawsze można wybrać projekt domu, w którym taras jest osłonięty i zacieniony elementem domu, ale to z kolei ogranicza kontakt z ogrodem. Coś za coś.
Dlaczego taras się przegrzewa?
Otwarcie tarasu na południową lub zachodnią stronę budynku oraz rodzaj nawierzchni decydują o tym, jak mocno nagrzewa się on sam i przestrzeń w jego sąsiedztwie. Ciemne, gładkie materiały o wysokiej przewodności cieplnej (płytki ceramiczne/gres, beton, ciemny kamień) szybko absorbują promieniowanie słoneczne i oddają je jako ciepło. Efekt potęguje brak cienia, słaba wentylacja i ciemne otoczenie (np. kostka brukowa wokół tarasu). W upalny dzień różnica temperatur między materiałami może sięgać nawet 20–30°C.
Jeśli taras będzie nieosłonięty i wystawiony na ciągłe działanie promieni słonecznych od rana do późnego popołudnia to bez względu na materiał będzie zachowywał się jak grzejnik. W letni dzień promienie słońca w południe padają w Polsce pod kątem ok 60o i właśnie nasłonecznienie w godzinach okołopołudniowych 10 – 15 będzie miało największy wpływ na wzrost temperatury. Wcześniejsze i późniejsze godziny, kiedy letnie promienie padają pod mniejszym kątem nie mają już tak dużego znaczenia.
Najpopularniejsze nie oznacza najlepsze
Ceramika, gres i kamień to najpopularniejsze z okładzin na tarasy. Prosto się je układa, są trwałe i łatwe w utrzymaniu. Latem jednak mogą sprawiać kłopoty, ale można je „oswoić”. Jeśli zdecydujesz się na płytki, wybieraj wyłącznie jasne kolory (biel, beże, jasne szarości) o matowej lub strukturyzowanej powierzchni antypoślizgowej. Jasny gres nagrzewa się do ok. 45–52°C, ciemny nawet do 65°C. Unikaj polerowanych, ciemnych wariantów. Dodatkową ochronę dają impregnaty refleksyjne. Kamień naturalny (granit, piaskowiec) zachowuje się podobnie – porowate odmiany zawsze nieco lepiej.
Na obniżenie temperatury powierzchni z tych materiałów znacząco wpływa montaż na wspornikach, dzięki czemu pod warstwą posadzki tworzy się wentylowana przestrzeń. To oczywiście komplikuje prace budowlane, ale znacznie poprawia komfort użytkowania tych „wiecznych” i bardzo estetycznych materiałów. Poza tym taki sposób umożliwia w miarę prostą wymianę okładziny tarasu, jeśli komuś znudzi się starszy materiał.
Drewno naturalne robi klimat
Deski tarasowe z drewna krajowego (modrzew, sosna, dąb) lub egzotycznego (np. bangkirai, massaranduba) oraz termodrewno nagrzewają się najwolniej. Przy temperaturze powietrza 30°C jasna deska modrzewiowa osiąga ok. 35–40°C – można chodzić boso bez dyskomfortu. Drewno ma niską przewodność cieplną i oddycha. Nie jest jednak całkowicie odporne na działanie warunków atmosferycznych. Wymaga zabezpieczenia i regularnej impregnacji lub olejowania (1–2 razy w roku), ale daje najwyższy komfort termiczny i naturalny wygląd. Najlepsze na tarasy niezadaszone są drewna modyfikowane termicznie, tzw. termodrewno – odporniejsze na wilgoć i grzyby.
Deski kompozytowe trwalszy zamiennik drewna
Popularny kompromis między wyglądem drewna a łatwością utrzymania. Deski kompozytowe z wyższą zawartością mączki drzewnej i polimerów nagrzewają się mniej niż płytki, choć nieco bardziej niż naturalne drewno (ok. 40–48°C w upał). Użytkownicy na forach murator.pl chwalą je za to, że „można chodzić boso w upalny dzień”, brak drzazg, odporność na pleśń i łatwe czyszczenie myjką ciśnieniową. Ważna jest jakość – lepsze deski nie blakną szybko i nie wydzielają przykrego zapachu tworzywa polimerowego.
W przypadku zastosowania desek z drewna oraz kompozytów montuje się je za pośrednictwem legarów lub wsporników z możliwością regulacji wysokości, co pozwala na układanie na nierównych podłożach. Montaż na legarach zapewnia także wentylację materiału od spodu, co dodatkowo zmniejsza skutki oddziaływania słońca.
Inne ciekawe opcje
- Beton architektoniczny w jasnych odcieniach lub z dodatkami refleksyjnymi.
- Nawierzchnie ażurowe (kratki trawnikowe, podesty na legarach) – trawa rośnie, powietrze krąży, temperatura niższa.
- Sztuczna trawa – budżetowa alternatywa, która nie nagrzewa się mocno.
Zadaszenie i zacienienie tarasu
Nawet najlepszy materiał nie zastąpi cienia, który nie tylko zapobiegnie nagrzewaniu się powierzchni, ale i nam da ochłodę w skwarny dzień.
Najtańszym rozwiązaniem jest zastosowanie parasoli tarasowych. Są dostępne w różnych rozmiarach. Te największe wymagające solidnego obciążenia i rozpinane układem przekładni napędzanych ręcznie korbką lub mechanicznie z użyciem pilota do tanich już nie należą.
Alternatywą są żagle z mocnego materiału, naturalnego płótna lub tworzyw. Są dostępne w różnych rozmiarach w formie prostokątów lub trójkątów. Rozpinane są przy użyciu słupków (stałych lub ustawianych) wspomaganych elementami (hakami) mocowanymi do elewacji.
Markizy tarasowe to hit od wielu sezonów. Są praktyczne, łatwe w montażu i nie wpływają zbytnio na architekturę budynku – pasują do każdego stylu. Nie zajmują wiele miejsca po złożeniu, a co istotne są trwałe i łatwe do konserwacji. Mogą być rozwijane/rozsuwane ręcznie lub mechanicznie, sterowane pilotem. Najbardziej zaawansowane stają się elementami wyposażenia smart – można je programować a dzięki czujnikom słońca, wiatru zadziałają automatycznie. Ochronią przed słońcem i lekkim deszczem, nie tworzą efektu szklarni. Dobre tkaniny są wodoodporne i nie blakną. To idealne rozwiązanie na tarasy przyścienne.
Pergole podobnie jak markizy należą do popularnych rozwiązań zacienienia tarasów. Są bardziej uniwersalne, ponieważ nadają się zarówno do tarsasów przyściennych jak i wyspowych. Najprostsze są rozpinane na lekkiej konstrukcji z wbijanych (wkręcanych) do gruntu słupków. Pergole stałe to już konstrukcje budowlane z drewna, aluminium, stali lub profili z tworzyw sztucznych. Najlepsze są pergole bioklimatyczne z ruchomymi aluminiowymi lamelami – regulują dopływ światła i ciepła, odprowadzają wodę. Pergola z tkaniną lub roletami to tańsza opcja.
Dachy z poliwęglanu lub płyt przeziernych to też rozwiązanie. Dodatkowe wyposażenie w postaci rolet lub innych elementów zwiększają komfort użytkowania.
Cień – naturalnie
Naturalne zacienienie z roślin to rozwiązanie, które prócz tarasu zagospodaruje także ogród wokół niego. Jeśli ktoś miał to szczęście, że na jego działce rosły już drzewa to może mieć darmowy cień od zaraz. Jeśli mamy działkę, ale budowę odkładamy i nie mamy jeszcze projektu to warto zawczasu pomyśleć o zagospodarowaniu i ewentualnym przyszłym umiejscowieniu domu. Wtedy, np. można nawet już zasadzić drzewa, które w przyszłości dadzą sporo cienia, np. klon, lipa. Naturalną osłoną mogą stać się uformowane przez ogrodników mniejsze drzewa ozdobne z koronami o parasolowatym kształcie. Sporo cienia dadzą też rośliny pnące rosnące gęsto przy pergolach, trejażach czy drabinkach (kratkach). Rośliny w sąsiedztwie tarasu dodatkowo chłodzą powietrze przez parowanie, tzw. efekt oazy. Kilka metrów zielonej osłony może obniżyć temperaturę odczuwalną o kilka stopni.
Dobrym rozwiązaniem są także rośliny ustawiane w donicach i na pionowych elementach bezpośrednio na tarasie. Jeśli jest taka możliwość warto taką ścianę roślinną ustawić m.in. przy ścianie budynku, co ograniczy jej wpływ na temperaturę na tarasie. Oczywiście można również zrealizować w takim miejscu zieloną ścianę dostępnymi na rynku systemami – najprostszy to linki rozpięte w pewnej odległości od muru i nasadzenia szybko rosnących, najlepiej wiecznozielonych pnączy.
Zobacz także: Modne tarasy 2026, pergole, markizy