Warzywa strączkowe – znane i mniej znane, które można uprawiać w ogrodzie

2018-02-22 12:29 Katarzyna Józefowicz

Warzywa strączkowe są chętnie uprawiane w ogrodach przydomowych i na działkach. Obok popularnych gatunków: fasoli, grochu i bobu, coraz częściej w warzywnikach pojawiają się mniej znane: fasolnik chiński, soja i ciecierzyca. Poznaj warzywa strączkowe, które można uprawiać w ogrodzie.

Warzywa strączkowe to jedne z najbardziej wartościowych warzyw uprawianych w ogrodach i na działkach. Ich bogate w białko, minerały i witaminy ziarna, powinny znaleźć się w każdej diecie, o ile tylko możemy je spożywać.

Do najczęściej uprawianych warzyw strączkowych należą:

  • fasola zwyczajna (głównie odmiany szparagowe),
  • bób
  • groch (w tym groszek cukrowy oraz groch łuskowy dający zielony groszek)

Warto zainteresować się także innymi, mniej popularnymi gatunkami warzyw strączkowych, takich jak fasolnik chiński (wspięga wężowata), soja warzywna czy ciecierzyca pospolita.

Rośliny strączkowe mimo wspólnego pochodzenia i przynależności do jednej rodziny bobowatych, mogą znacząco różnić się wymaganiami. Wszystkie natomiast tworzą na korzeniach skupiska bakterii brodawkowych, dzięki którym wiążą azot z powietrza i nie potrzebują intensywnego nawożenia. Jeśli ich korzenie po zbiorze pozostaną w glebie, wzbogacą podłoże w ten cenny pierwiastek, pozostawiając dobre stanowisko pod inne uprawy (z wyjątkiem roślin bobowatych).

>>Przeczytaj też: Rośliny motylkowe - zalety i zastosowanie w ogrodzie

Warzywa strączkowe: fasolka szparagowa

Jednym z warzyw strączkowych najchętniej uprawianych w ogrodach jest fasolka szparagowa, której delikatne, kruche i soczyste strąki w żółtym, zielonym lub fioletowym kolorze wyśmienicie smakują w postaci jarzynki z masłem i tartą bułką. Gatunek w zależności od odmiany może osiągać 35-50 cm wysokości (odmiany karłowe, które nie wymagają podparcia) lub dorastać nawet do 2 m (odmiany tyczne, które wymagają podpór w postaci tyczek lub drabinek).
Fasolka szparagowa to roślina łatwa w uprawie, ale dość wymagająca. Jej nasiona wysiewa się wprost do gruntu gniazdowo (po 2-3 nasiona do dołka), jednak dopiero po minięciu wiosennych przymrozków (po 15. maja), gdyż siewki są bardzo wrażliwe na niskie temperatury. Rośliny do prawidłowego wzrostu i rozwoju oczekują też żyznej, próchniczej i stale lekko wilgotnej gleby oraz słonecznego, ciepłego stanowiska.

>>Przeczytaj też: Uprawa fasoli w ogrodzie. FASOLA w przydomowym ogrodzie warzywnym

Warzywa strączkowe: bób

Zupełnie inaczej wygląda uprawa drugiego popularnego gatunku strączkowego czyli bobu. Rośliny są wyższe i masywniejsze od fasoli strączkowej karłowej (80-120 cm) i mogą wylegać, dlatego warto zapewnić im podpory, np. z palików. Bób uprawia się z zwykle siewu wprost do gruntu, ale mimo iż najlepiej rozwija się przy temperaturze 15 st. C, dobrze znosi też chłody (nawet do -4 st. C), więc może być wysiewany już pod koniec marca  oraz w kwietniu. Podobnie jak fasolka szapragowa, oczekuje gleby żyznej, próchniczej i wilgotnej oraz słonecznego stanowiska. Jeśli podłoże pod jego uprawę zostało wcześniej wzbogacone nawozami organicznymi (np. kompostem), nie potrzebuje dodatkowego nawożenia mineralnego.
Bób różni się od fasolki nie tylko wymaganiami termicznymi, ale też smakiem i wartościami odżywczymi, gdyż zawiera więcej białka, minerałów i witamin z grupy B. W jego przypadku częścią jadalną nie są całe strąki, ale grube, mięsiste ziarna, które po ugotowaniu stanowią znakomitą przekąskę i składnik wielu ciekawych dań obiadowych.

>>Przeczytaj też: Uprawa bobu w ogrodzie. BÓB uprawa w przydomowym ogrodzie warzywnym

Warzywa strączkowe: groch

W podobny sposób jak bób uprawia się też popularne odmiany grochu, czyli groch łuskowy (tworzący twarde strąki wypełnione miękką wyściółką i zielonymi, okrągłymi nasionami) oraz groch cukrowy (tworzy wypełnione drobnymi, zielonymi nasionami miękkie, mięsiste strąki bez pergaminowej wyściółki). W przypadku grochu łuskowego częścią jadalną są zazwyczaj zielone, okrągłe nasiona, nazywane zielonym groszkiem, które nadają się do gotowania, konserwowania i mrożenia. Groszek cukrowy tworzy natomiast miękkie, płaskie, szerokie, słodkie w smaku strąki, zbierane już w maju, które można jeść na surowo lub smażyć, gotować bądź mrozić. Nie wszyscy jednak mogą cieszyć się ich smakiem, gdyż ze względu na wysoką zawartość węglowodanów groszek cukrowy nie jest odpowiedni dla osób będących na diecie odchudzającej lub cukrzycowej.

Warzywa strączkowe mniej znane: fasolnik chiński, soja, ciecierzyca

Zupełnie inne oczekiwania uprawowe ma natomiast fasolnik chiński, którego strąki są cieńsze od strąków fasoli szparagowej, pozbawione łyka, delikatne i bardzo długie (mogą dorastać nawet do 60 cm. dł.). Można spożywać je po ugotowaniu podobnie jak zwykłą fasolkę szparagową, od której mają delikatniejszy smak. Pochodzący z cieplejszego klimatu i kochający słońce oraz ciepło fasolnik, niezbyt dobrze radzi sobie w naszym kraju, dlatego powinien być uprawiany pod osłonami (z siewu wprost do gruntu w V) lub na bardzo ciepłym, słonecznym i osłoniętym stanowisku (np. pod południową ścianą budynku). Należy mu też zapewnić wysokie podpory, gdyż osiąga znaczną wysokość (3-5 m.).

>>Przeczytaj też: Fasolnik chiński – co to za warzywo? Jak uprawiać fasolnik w ogrodzie?

W ogrodzie możemy się też uprawiać soję, której jadalne nasiona są bogatym źródłem białka, szczególnie cenionym przez wegetarian. Roślina jest jednak dość wymagająca i podobnie jak fasolnik, oczekuje dużo słońca oraz ciepła. Wymaga też żyznej, próchniczej i stale lekko wilgotnej gleby.

Podobne oczekiwania do soi ma też ciecierzyca, ceniona przez smakoszy za wartościowe nasiona, które można spożywać na surowo (w stanie niedojrzałym) lub gotować i konserwować (nasiona dojrzałe), a następnie wykorzystywać jako dodatek do sałatek, past, zup, potraw obiadowych, a nawet ciast. Suche nasiona nadają się też do wyrobu mąki.

fasola-szparagowa
Autor: photos.com Fasolka szparagowa to jedno z naczęściej uprawianych warzyw strączkowych
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE