Spis treści
Dlaczego warto mieć rośliny w domu?
Rośliny doniczkowe to znacznie więcej niż tylko modny element dekoracyjny. Regularnie oczyszczają powietrze z toksycznych substancji takich jak formaldehyd, benzen, ksylen czy amoniak, które wydzielają farby, meble czy środki czystości. Zwiększają wilgotność w mocno ogrzewanych mieszkaniach, co szczególnie odczuwamy zimą.
Liczne badania potwierdzają, że kontakt z zielenią obniża poziom kortyzolu, poprawia koncentrację, zmniejsza zmęczenie wzroku i ułatwia zasypianie. W okresie jesienno-zimowym, kiedy brakuje naturalnego światła i kolorów, kilka dobrze dobranych roślin potrafi skutecznie walczyć z chandrą i sezonową apatią.
Gdzie kupić kwiaty doniczkowe?
Największy wybór i najczęściej najkorzystniejsze ceny znajdziesz w dużych marketach budowlano-ogrodniczych oraz w supermarketach, które rozbudowały działy ogrodnicze. Coraz większą popularnością cieszą się sklepy internetowe specjalizujące się w roślinach – oferują wygodną dostawę do domu i bardzo szeroki asortyment, w tym rzadkie odmiany.
Warto też śledzić lokalne grupy na Facebooku, targi roślinne, pop-upy i festiwale roślin, które w dużych miastach odbywają się nawet w środku zimy. Oczywiście kwiaty możemy nabyć także tradycyjnie w kwiaciarniach. Początek roku to dobry moment na polowanie na promocje poświąteczne – wiele punktów wyprzedaje nadwyżki, żeby zrobić miejsce na wiosenne nowości.
Zobacz także: Zapomnij o doniczkach! Poznaj kreatywne sposoby na uprawę roślin domowych!
Ceny najpopularniejszych kwiatów doniczkowych w styczniu 2026
Na początku 2026 roku w czołówce sprzedaży pozostają storczyki Phalaenopsis – klasyczne dwupędowe okazy w doniczce 12 cm kosztują najczęściej 38–52 zł, większe trzy- i czteropędowe egzemplarze wchodzą już w przedział 65–120 zł. Sansewierie (wężownice) w małych doniczkach zaczynają się od 18–32 zł, średnie i duże okazy osiągają 55–140 zł w zależności od odmiany. Monstery dziurawe (Monstera deliciosa) w rozmiarze średnim (wys. 50–80 cm) to wydatek rzędu 45–85 zł, natomiast większe rośliny i popularne ostatnio odmiany variegaty potrafią kosztować 180–450 zł. Zamiokulkasy w standardowych doniczkach 12–14 cm kupimy za 28–65 zł. Skrzydłokwiaty, paprotki i popularne kalanchoe mieszczą się zwykle w widełkach 22–58 zł, a kwitnące anturia w doniczce 12 cm to najczęściej 35–75 zł.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie roślin doniczkowych?
Zanim włożysz roślinę do koszyka, dokładnie obejrzyj liście – powinny być równomiernie wybarwione, bez brązowych plam, żółtych końcówek, szarych smug czy białego, mączystego nalotu (to częsty objaw wełnowca). Sprawdź spód liści i kąty – tam najczęściej chowają się szkodniki. Ziemia nie może być bardzo mokra ani zupełnie sucha, a korzenie nie powinny mocno wychodzić spod doniczki lub przez otwory odpływowe.
W przypadku kwitnących roślin unikaj egzemplarzy z opadającymi pąkami i zasychającymi kwiatami. Kupując w styczniu, koniecznie poproś o podwójne lub potrójne zapakowanie folią i gazetami – większość gatunków tropikalnych bardzo źle znosi mróz i zimne przeciągi podczas transportu. Po przyniesieniu do domu daj roślinie 3–7 dni na aklimatyzację w chłodniejszym i mniej nasłonecznionym miejscu, zanim ustawisz ją w docelowym stanowisku.
Artykuł powstał z wykorzystaniem narzędzi AI.
Zobacz również: Nie mam ręki do kwiatów, ale te przetrwały prawie wszystko. Top 5 niezniszczalnych roślin domowych