Białe robaki w malinach? Skąd się biorą i czy takie owoce można jeść?

Rozrywasz dojrzałą malinę, a w środku porusza się jasna larwa? Najczęściej podejrzewa się kistnika malinowca albo muszkę plamoskrzydłą. Jeden szkodnik atakuje już kwiaty, drugi składa jaja w dojrzewających owocach. Sprawdź, czy robaczywe maliny można jeść i jak ochronić kolejne zbiory.

Jasna larwa kistnika malinowca żeruje na dojrzałym, czerwonym owocu. O szkodnikach malin przeczytasz na Muratordom.
Autor: Henrik_L/ Getty Images Larwa kistnika malinowca (Byturus tomentosus)

Skąd biorą się robaki w malinach?

Jasne „robaki” znalezione wewnątrz malin są larwami owadów. Nie pojawiają się dlatego, że owoce były brudne albo nie myte, rozwijają się w nich jeszcze na krzewie. Najczęściej w grę wchodzą dwa szkodniki: kistnik malinowiec oraz muszka plamoskrzydła. Kistnik zaczyna atak znacznie wcześniej, podczas kwitnienia i tworzenia się najmłodszych zawiązków. Muszka plamoskrzydła nacina natomiast skórkę zdrowej, dojrzewającej maliny i składa jaja bezpośrednio w jej miąższu. Rozpoznanie sprawcy tylko na podstawie larwy nie zawsze jest łatwe. Warto więc obejrzeć cały owoc i zwrócić uwagę na moment, w którym problem się pojawia.

Kistnik malinowiec czy muszka plamoskrzydła? Najważniejsze różnice

Larwa kistnika jest wydłużona, brudnokremowa i dorasta do około 5–6 mm. Dorosły owad to niewielki, rudobrązowy chrząszcz o długości około 4 mm. Pojawia się pod koniec kwietnia i w maju, uszkadza młode liście, pąki oraz kwiaty. Samice składają jaja w kwiatach lub na najmłodszych zawiązkach. Larwa rozwija się później w dnie kwiatowym i owocu, powodując jego robaczywienie. Gdy podczas zbioru znajdziemy larwę w dojrzałej malinie, na uratowanie tego konkretnego owocu jest już za późno.

Ochronę trzeba zaplanować przed następnym kwitnieniem i ponownie tuż przed jego pełnią. Można delikatnie potrząsnąć kilkoma kwiatostanami nad jasną tacką. Małe, rudobrązowe chrząszcze będą na niej lepiej widoczne. Warto też szukać nadgryzionych pąków i uszkodzonych części kwiatów. 

Larwa muszki plamoskrzydłej jest mlecznobiała, beznoga i osiąga około 3,5–5 mm. Żywi się miąższem, przez co malina mięknie, zapada się, puszcza sok i może zacząć fermentować. Muszka plamoskrzydła różni się od zwykłych muszek owocowych tym, że nie musi czekać, aż malina pęknie albo zacznie gnić, składa jaja w zdrowych owocach. Dlatego malina może wyglądać prawidłowo w chwili zbioru, a po kilku godzinach lub dniach zacząć się psuć.

Obserwację muszki najlepiej zacząć około 3–4 tygodnie przed dojrzewaniem malin. Kontrolę dojrzewających i dojrzałych owoców należy prowadzić aż do końca zbiorów.

Podsumowując:

  • jędrny owoc z jedną większą, kremową larwą może być uszkodzony przez kistnika
  • bardzo miękka, zapadająca się malina z kilkoma drobnymi białymi larwami częściej wskazuje na muszkę plamoskrzydłą
Kistnik malinowiec
Autor: Ian_Redding/ Getty Images Kistnik malinowiec (Byturus tomentosus)
Kistnik malinowiec
Autor: Wirestock/ Getty Images Kistnik malinowiec (Byturus tomentosus )
Larwa kistnika malinowego
Autor: Tomasz Klejdysz/ Getty Images Larwa kistnika malinowego
Muszka plamoskrzydła
Autor: Tomasz Klejdysz/ Getty Images Muszka plamoskrzydła (Drosophila suzukii)
Muszka plamoskrzydła
Autor: Tomasz Klejdysz/ Getty Images Muszka plamoskrzydła (Drosophila suzukii), postać dorosła i larwa

Czy maliny z robakami można jeść?

Sam widok larwy nie oznacza jeszcze, że malina nie nadaje się do jedzenia. O tym decyduje przede wszystkim stan owocu. Wyrzucamy maliny, które:

  • rozpadają się w palcach
  • mają zapadnięte, brunatne fragmenty
  • puszczają dużo soku
  • mają kwaśny zapach
  • są pokryte pleśnią

Jeżeli owoc jest jędrny, pachnie normalnie i dopiero po rozłożeniu znajdujemy w nim pojedynczą larwę, jego przypadkowe zjedzenie nie jest powodem do paniki. Dla wielu osób będzie to jednak wystarczający powód, by malinę wyrzucić — i jest to całkowicie zrozumiałe. Nie należy natomiast wykorzystywać do dżemów lub soków owoców spleśniałych, wyraźnie gnijących czy fermentujących. Obróbka cieplna nie przywróci im dobrej jakości. Jeśli chcemy jedynie sprawdzić, czy w owocach znajdują się drobne larwy, można wykonać test solny. 

Jak zrobić test solny na larwy w malinach?

Do sprawdzenia wystarczy około 20–30 owoców.

  • Włóż maliny do przezroczystego woreczka lub płytkiego naczynia
  • Lekko je rozgnieć, ale nie zamieniaj w jednolitą papkę
  • Rozpuść około 60–70 g zwykłej soli w litrze wody
  • Zalej owoce tak, aby miąższ był przykryty
  • Obserwuj powierzchnię przez pierwsze 5–15 minut

Roztwór drażni larwy i zachęca je do opuszczenia owoców. Jasne, poruszające się nitki mogą wypłynąć ponad resztki miąższu. Do ich obejrzenia przyda się lupa i dobre światło. Test potwierdza obecność larw, ale bez doświadczenia nie pozwala zawsze ustalić, do którego gatunku należą. W próbce mogą się znaleźć także fragmenty miąższu, skórki lub inne drobne organizmy.

Co zrobić z robaczywymi i opadłymi malinami?

Uszkodzonych owoców nie zostawiamy na krzewach ani pod roślinami. Larwy mogą w nich dokończyć rozwój, a dorosłe muszki zaatakować kolejne dojrzewające maliny.Porażone maliny należy szczelnie zamknąć i usunąć z ogrodu w taki sposób, aby owady nie mogły się z nich wydostać. Nie wrzucamy ich świeżych do chłodnego, przydomowego kompostownika ani nie zakopujemy obok krzewów. Zdrowy zbiór trzeba możliwie szybko schłodzić. Przechowywanie w lodówce spowalnia rozwój jaj i młodych larw oraz ogranicza tempo psucia owoców.

Jak zapobiegać robakom w malinach?

Najskuteczniejsze są regularność i porządek wokół krzewów. W okresie intensywnego dojrzewania owoce warto zbierać codziennie lub co drugi dzień. Im dłużej dojrzała malina pozostaje na roślinie, tym więcej czasu ma muszka na złożenie jaj. Poza usuwaniem owoców przejrzałych, opadłych i uszkodzonych, należy także: przerzedzać nadmiernie zagęszczone pędy,  podlewać tylko ziemię, a nie całe krzewy oraz usuwać chwasty, dla zachowania prawidłowego przewiewu. 

Muszka plamoskrzydła chętnie przebywa w miejscach zacienionych i wilgotnych. Przewiewne prowadzenie krzewów i nawadnianie kropelkowe nie zlikwidują szkodnika, ale mogą sprawić, że warunki w malinach będą dla niego mniej sprzyjające.

Czy siatka ochroni maliny przed muszką?

W niewielkiej uprawie można zastosować bardzo drobną siatkę o oczkach mniejszych niż 1 mm. Musi być założona, zanim muszki dostaną się do owoców, i dokładnie zamknięta przy ziemi oraz na łączeniach, najmniejsza szczelina zmniejsza skuteczność osłony. Siatka nie może dotykać owoców, ponieważ samice mogą próbować składać jaja przez materiał. Trzeba także pamiętać, że osłona ogranicza dostęp zapylaczy. Jeśli zakłożymy ją przed końcem kwitnienia, kwiaty mogą nie zostać prawidłowo zapylone.

Czy oprysk zniszczy larwy w malinach?

Nie. Gdy larwa znajduje się już wewnątrz owocu, oprysk nie usunie jej ani nie sprawi, że malina odzyska dobrą jakość. Preparaty stosowane przeciwko muszce plamoskrzydłej mają ograniczać dorosłe owady, zanim złożą jaja. W przypadku kistnika kluczowy moment działania również przypada przed kwitnieniem lub w jego okolicy. Nie należy opryskiwać dojrzewających malin przypadkowym środkiem. Preparat musi być aktualnie dopuszczony do stosowania na malinie i przeciwko konkretnemu szkodnikowi. 

Szczególnie ważna jest karencja, czyli czas, który musi upłynąć od zabiegu do zbioru owoców. W okresie dojrzewania malin nawet kilka dni przerwy w zbiorze może oznaczać utratę dużej części plonu.

Co zrobić, żeby problem nie wrócił w następnym sezonie? Jeżeli w owocach pojawił się kistnik, wiosną trzeba kontrolować kwiatostany przed kwitnieniem i przed jego pełnią. Jeśli problemem jest muszka plamoskrzydła, obserwację zaczynamy jeszcze przed zmianą koloru owoców, a później prowadzimy ją przez cały okres zbiorów. Nie ma jednej czynności, która raz na zawsze ochroni wszystkie maliny. Najlepszy efekt daje połączenie kilku działań: częstego zbioru, usuwania nadpsutych owoców, szybkiego chłodzenia plonu oraz obserwacji krzewów we właściwym terminie.

Maliny
Autor: Alter_photo/ Getty Images
Murator Ogroduje: Podpory i kratownice (porada)
Materiał sponsorowany