Nawożenie pelargonii: najlepsze nawozy do pelargonii uprawianych na balkonie

2019-05-14 8:25 Michał Mazik

Nawożenie pelargonii to ważny zabieg pielęgnacyjny w uprawie tych roślin. Pelargonie to jedne z najpiękniejszych i najłatwiejszych w uprawie roślin balkonowych. Aby pelargonie były zdrowe i obficie kwitły, trzeba je systematycznie nawozić. Na rynku dostępnych jest wiele nawozów do pelargonii - który wybrać?

Na słonecznych balkonach uprawia się najczęściej pelargonię wielkokwiatową (Pelargonium grandiflorum) i pelargonię pasiastą (Pelargonium hortorum). W cieniu natomiast dobrze radzi sobie pelargonia bluszczolistna (Pelargonium hederifolium) oraz anginowiec (Pelargonium graveolens). Wszystkie te pelargonie są mało wymagające i można polecić je każdemu. Jedyny ich mankament to wrażliwość na niskie temperatury (rośliny pochodzą z Afryki Południowej). Kluczem do sukcesu w uprawie pelargonii jest zapewnienie żyznej, przepuszczalnej gleby, regularne podlewanie, uszczykiwanie kwiatów lub pędów oraz zrównoważone nawożenie. Próbujemy odpowiedzieć na pytanie: jak i czym nawozić pelargonie?

>>Przeczytaj też: Pelargonie na balkonie i tarasie: pielęgnacja pelargonii w sezonie

Nawozy dla pelargonii

W sklepach dostępnych jest wiele nawozów przeznaczonych dla pelargonii. Nie znaczy to jednak, że można je stosować bez opamiętania. Nawet nawozy w płynie podawane w dużych dawkach i za często mogą zaszkodzić roślinom a przy okazji doprowadzić do zasolenia podłoża. Dlatego warto stosować je nie częściej niż co 2-4 tygodnie. Do znanych producentów nawozów należy m.in. Florovit, Agrecol i Substral. Przy wyborze warto kierować się nie tyle marką produktu, co jego składem chemicznym. W uprawie każdej grupy roślin ważna jest zawartość azotu (N).

W przypadku pelargonii kwitnących duże znaczenie ma fosfor (P). Wpływa na kwitnienie i prawidłowy wzrost systemu korzeniowego. Aby roślina miała atrakcyjny pokrój i lepiej krzewiła się, należy dokarmiać ją potasem (K) - to pierwiastek szczególnie istotny dla anginowca ozdobnego z liści. Ponadto warto wybierać nawozy z mikroelementami, które uczestniczą w wielu procesach fizjologicznych u zieleni. Do nawożenia pelargonii warto wykorzystywać 2-3 rodzaje nawozów. Nie należy traktować tego jako niepotrzebnego wydatku – szczególnie, że nawozy mogą być używane do dokarmiania innych roślin kwitnących. Wiosną warto stosować nawozy z nieco większą ilością azotu, potem opłaca się postawić na nawozy fosforowo-potasowe.

>>Przeczytaj też: Pelargonie angielskie – nadal modna grupa pelargonii

Składy nawozów dla pelargonii

Poniżej przedstawiamy składy popularnych nawozów dla pelargonii. Kwestię ceny pozostawiamy do indywidualnego rozpatrzenia.

  • SUBSTRAL. Nawóz do pelargonii: N 15%, K 25%, P 10%, mikroelementy: Bor (B) 0,02%, Miedź (Cu) 0,02%, Żelazo (Fe) 0,07%, Mangan (Mn), 0,04%, Molibden (Mo) 0,004%, Cynk (Zn)0,015%; koncentrat, nawóz mocno działający;
  • FLORIVIT. Nawóz do pelargonii: N 4%, K 6%, P 0,02%, mikroelementy: (Cu) 0,008%, (Fe) 0,03%, (Mn) 0,015%, (Mo) 0,002%, (Zn) 0,015%; nawóz słabiej działający, ale bezpieczniejszy;
  • FLOROVIT. Pro natura. Nawóz organiczno-mineralny do pelargonii: N 2%, K 3%, P 2,5%, mikrolementy: (B) 0,008%; (Cu); 0,004% (Fe) 0,018%; (Mn) 0,006%; (Zn) 0,006%; nawóz, który oprócz dostarczania składników pokarmowych użyźnia podłoże (zawiera substancje humusowe);
  • SUBSTRAL. Nawóz do pelargonii MAGICZNA SIŁA: N 10%, K 20%, P 30%, mikroelementy: Mg (2%), nawóz granulowany, polecany dla roślin kwitnących;
  • POKON. Nawóz do pelargonii: N 6%, K 7%, P 4% + mikroelementy;   
  • TWÓJ OGRÓD. Nawóz do pelargonii i surfinii: N 8%, K 34%, P 24%, mikrolementy: (Mg) 2%; (B) 0,01%; (Cu) 0,0075%; (Fe) 0,026%; (Mn) 0,032%; (Zn)0,023%; dobrze wpływa na kwitnienie i krzewienie;
  • AGRECOL. Nawóz do pelargonii: N 5%, K 8%, P 5%, mikroelementy: (B) 0,02%, (Cu) 0,002%, (Fe)0,02%, (Mn) 0,015%;(Mo)0,002%, (Zn) 0,015%.    

>>Przeczytaj też: Kwiaty balkonowe: najczęstsze błędy w uprawie roślin balkonowych

Jaki nawóz do pelargonii wybrać?

Większość nawozów dostępna jest w płynie (rozpuszcza się je w dużym rozcieńczeniu z wodą). Na rynku można jednak dostać także nawozy granulowane oraz pałeczki nawozowe. Te ostatnie działają wolno i mało intensywnie, systematycznie uwalniając składniki pokarmowe. To dobre rozwiązanie dla osób zapominalskich;
Nawozy w powyższym zestawieniu znacznie różnią się składem chemicznych. Warto pamiętać, że te o wysokiej zawartości składników pokarmowych dają szybszy efekt (i stosuje się je w większym rozcieńczeniu), ale są mniej bezpieczne. W szczególności dotyczy to związków azotowych.

Kupując nawóz na opakowaniu można odnaleźć również informację „schelatowane przez EDTA”. Termin dotyczy przyswajalności danych pierwiastków (w formie chelatu są szybciej wchłaniane, przemieszczane i przyswajane przez rośliny);
Czasami w nawozach wydzielony jest azot na formę azotanową i amonową. To wpływa m.in. na stopień wypłukiwania związków pokarmowych. W rzeczywistości u pelargonii uprawianych na balkonie (znaczy – w pojemniku) i regularnie nawożonych nie ma to większego znaczenia. Zwraca się uwagę na azot całkowity, co nie zmienia faktu, że lepiej wybierać nawozy o mniejszej zawartości azotu.

Inne nawozy dla pelargonii

Do pelargonii można stosować różnorodne nawozy – ważne, aby zawierały mało azotu a dużo potasu i fosforu. Szczególnie przydatne są nawozy humusowe, nie zawierające dodatków chemii. Są wieloskładnikowe i w pełni bezpieczne dla roślin. Ponadto – pośrednio – jako nawozy można traktować gnojówki z pokrzywy (azot) oraz skrzypu (krzemionka). Podlewając nimi rośliny nie tylko dostarczamy związków pokarmowych, ale ograniczamy ryzyko wystąpienia chorób i szkodników.

>>Przeczytaj też: Jak przezimować pelargonie z balkonu. Przechowywanie pelargonii

Pelargonie
Autor: www.thinkstockphotos.com Pelargonie to jedne z najpiękniejszych i najłatwiejszych w uprawie roślin balkonowych
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
amelija89
|

zastosowałam nawóz azofoska do pelargonii i miliona dzwonków. Pelargonia radzi sobie jako tako, gorzej jest z dzwonkami:( wszystkie jakby "usychają". Chyba nie lubią tego nawozu lub je przenawoziłam. Proszę o rady/pomoc