Podlicznik wody ogrodowej (wodomierz ogrodowy) - jak taniej podlewać rośliny w ogrodzie

2021-04-09 16:43

Instalacja podlicznika dla wody ogrodowej (wodomierza ogrodowego) nie jest powszechna, spotykana na większości działek. A szkoda, gdyż jednorazowy koszt zakupu i instalacji może zwrócić się nawet w ciągu 1-2 sezonów. Dlatego warto zorientować się szerzej w temacie i zdecydować czy rzeczywiście podlicznik może nam się przydać.

Podlicznik wody ogrodowej
Autor: GettyImages Podlicznik dla wody ogrodowej to wodomierz, który zlicza wyłącznie wodę bezpowrotnie zużywaną w ogrodzie

Od lat mówi się o słabej dostępności wody w Polsce, dlatego podlewanie roślin wykonuje się o konkretnych porach, np. rano lub wieczorem. Dodatkowo instaluje się technologie, które ograniczają zużycie wody (np. nawadnianie kropelkowe). Wciąż jednak do podlewania ogrodu zużywa się ogromne ilości wody. Średnio do podlania 1m2 ogrodu w ciągu roku potrzebujemy aż 1200 litrów wody! To oczywiście spekulacyjna liczba, zależna od wielu czynników – od przebiegu pogody począwszy po rodzaj ogrodu. Zużycie wody pomimo tego jest wciąż wysokie, a rachunki są tak samo podliczane jak za wodę trafiającą do ścieków. Tymczasem jest to woda bezpowrotnie stracona, przy której nie ma potrzeby dodatkowego płacenia za ścieki.

Podlicznik wody ogrodowej (wodomierz ogrodowy) – co to jest?

Podlewając rośliny w ogrodzie (a także wykonując inne czynności, np. mycie auta) mamy świadomość, że tylko niewielka część wody zostaje wykorzystana. Woda, która spływa w głąb profilu glebowego jest bezpowrotnie stracona. Nie możemy jej ponownie wykorzystać, oczyścić i odzyskać, gdyż nie trafia do kanalizacji w formie ścieków. Tymczasem posiadając standardowy licznik płacimy tak, jakby była oczyszczana (czyli z dodatkowymi opłatami). Podlicznik dla wody ogrodowej rozwiązuje ten problem. Jest to drugi wodomierz, który zlicza wyłącznie wodę bezpowrotnie zużywaną w ogrodzie. Jest częścią wewnętrznej instalacji. Za koszty zakupu i montaż odpowiada odbiorca, czyli my. To jednak jednorazowy wydatek, który szybko może się zwrócić.

>> Przeczytaj też: Instalacja wodna w domu – elementy, sposób prowadzenia rur, sprawdzanie sprawności

warto wiedzieć
Podlicznik wody ogrodowej

Autor: GettyImages

Wodomierz ogrodowy: czy to się opłaca?

Koszt zakupu i instalacji podlicznika (oraz jego zaplombowania) oscyluje w granicach 250-400 zł (uśrednione). Koszt może zwiększyć się, jeśli nie mamy na zewnątrz punktu pobierania wody (kranu). Suma na pierwszy rzut oka jest spora i wzbudza wątpliwości: czy warto go instalować? W praktyce jednak rachunki za wodę mogą zmniejszyć się o kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Przy dużym zużyciu inwestycja zwróci się w ciągu 3-6 miesięcy, przy małym w ciągu 1-2 sezonów. To istotne, aby przeliczyć czy koszty zwrócą się w podanych powyżej okresach. Trzeba pamiętać, że liczniki mają swój okres legalizacyjny – 5 lat – i po tym okresie trzeba je wymieniać, co wiąże się z kolejnymi wydatkami. Dlatego zbyt długi okres zwrotu inwestycji niweluje sensowność wdrożenia takiego rozwiązania.

Jak zainstalować podlicznik wody ogrodowej?

Zakłady wodociągowe mają swoje wytyczne dotyczące ogrodowych podliczników wody ogrodowej, dlatego warto najpierw skontaktować się z nimi, aby zdobyć informacje na temat formalności. Zazwyczaj trzeba złożyć wniosek o wyrażenie zgody na montaż (równoległy lub szeregowy). Czasem konieczne są oględziny pracownika wodociągów i złożenie dodatkowego wniosku o okresowe zamknięcie przyłącza wodociągowego (przy montażu równoległym). Wybiera się wykonawcę. Dalsza droga postępowania zależy od zasad określonych przez konkretną instytucję. Częstym ograniczeniem jest czas korzystania z wody ogrodowej – np. od 15 kwietnia do 15 września. Jeśli wody używa się poza tym okresem, jest normalnie naliczana (z opłatą ściekową). Kluczowe jest jasno określone miejsce instalacji. W licznikach nie można wykorzystywać żadnych trójników. W ten sposób zakłady wodociągowe zabezpieczają się przed oszustwami. Przy zainstalowaniu trójdzielnika trzeba liczyć się z możliwością kontroli. Takie sytuacje zdarza się, gdy m.in. nastąpi gwałtowny wzrost zużycia wody ogrodowej przy jednoczesnym spadku zużycia wody do celów bytowych.

Instalacja licznika mierzącego zużycie wody ogrodowej to dobry sposób na obniżenie rachunków. Przy dużym zużyciu wody, np. do podlewania rozległego trawnika, instalacja podlicznika może być mocno odczuwalne. W praktyce warto skusić się na takie rozwiązanie nawet w małym ogrodzie (chociaż sumarycznie oszczędności nie są tak duże). Nie trzeba płacić za coś, czego się nie używa. Oczywiście oferta jest opłacalna dla osób, które korzystają z kanalizacji, a nie szamba. Innym sposobem na oszczędzenie na wydatkach jest instalacja pojemników na deszczówkę a także wykopanie studni głębinowej.

Jak wykorzystać deszczówkę w ogrodzie. Zbiorniki na wodę opadową >>>

warto wiedzieć

Wodomierz ogrodowy zgłoszenie montażu

Wodomierz ogrodowy odlicza wodę zużytą bezpowrotnie, czyli taką, która nie wraca do kanalizacji. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wodomierz odliczający instalujemy na własny koszt. Przykładowo jeżeli zdecydujemy się na zainstalowanie wodomierza ogrodowego należy przekaż MPWiK numer fabryczny, wskazanie początkowe oraz datę instalacji urządzenia. Te informacje można przekazać: e-mailowo, za pośrednictwem formularza zgłoszeniowego, listownie lub nawet telefonicznie konsultantowi infolinii osobiście w Dziale Obsługi Klienta. Wodomierze ogrodowe dostępne na rynku posiadają cechę legalizacyjną ważną przez 5 lat i nie wymagają dodatkowego plombowania przez służby techniczne. Wszystkie prace związane z ewentualną naprawą, ponowną legalizacją bądź wymianą wodomierza wykonujemy na własny koszt. W celu prawidłowego rozliczenia wskazań, odczyty wodomierzy ogrodowych należy przekazywać: na początku oraz na końcu okresu wegetacyjnego, tj. 15 kwietnia i 15 września; a w okresie letnim - każdorazowo w terminie planowanego odczytu wodomierza głównego (w ciągu 3 dni od daty odczytu wodomierza głównego).

Sposób na odprowadzenie wody deszczowej. Pompa do wody brudnej
Sonda
Co chciałbyś mieć w swoim ogrodzie?