Spis treści
Sezon grzewczy coraz bliżej. Czy opał zaczyna drożeć?
Sierpień jest miesiącem przejściowym na rynku opału. Z jednej strony do pierwszych regularnych chłodów pozostało jeszcze trochę czasu, z drugiej - część właścicieli domów nie chce powtórzyć sytuacji z poprzedniego sezonu i zaczyna kupować paliwo wcześniej. Dotyczy to szczególnie osób, które potrzebują kilku ton węgla lub pelletu i chcą uniknąć nerwowego szukania opału w październiku czy listopadzie.
W przypadku węgla sytuacja jest na razie stosunkowo stabilna. W sklepie Polskiej Grupy Górniczej najtańsze popularne sortymenty w sierpniu 2026 nadal kosztują w granicach 1150–1250 zł za tonę, choć cena zależy od kopalni, rodzaju węgla oraz sposobu pakowania. W połowie sierpnia w cenniku można było znaleźć m.in. Orzech Ziemowit za 1135 zł/t, Orzech Marcel i Jankowice za 1200 zł/t oraz Karlika i Pieklorza luzem po 1250 zł/t.
Jednocześnie widać już rosnące zainteresowanie zakupami. PGG na początku sierpnia uruchomiła sprzedaż z terminami realizacji przypadającymi na wrzesień. To istotny sygnał dla osób, które planują zostawić zakup na ostatnią chwilę, nawet jeśli cena samego paliwa nie wzrośnie gwałtownie, jesienią problemem może być dostępność konkretnego sortymentu lub dogodnego terminu dostawy.
Znacznie bardziej zróżnicowana jest sytuacja na rynku pelletu. Ceny zależą od producenta, certyfikatu, sposobu pakowania i wielkości zamówienia. W sierpniu za pellet klasy A1 można zapłacić zarówno mniej niż 1800 zł za tonę, jak i ponad 2500 zł. Przy pojedynczych workach kupowanych detalicznie cena może być jeszcze mniej korzystna.
Dlatego tegorocznego sierpnia nie można już traktować tak jak kwietnia czy maja, kiedy sezon grzewczy wydaje się bardzo odległy. To raczej ostatni okres, w którym można spokojnie przejrzeć rynek, sprawdzić jakość paliwa i zaplanować dostawę przed typowym jesiennym wzrostem zainteresowania.
Polecamy: Bon ciepłowniczy 2026 – terminy, kryteria i kwoty. Kto może uzyskać świadczenie?
Ceny węgla w sierpniu 2026
Najbardziej przejrzystym punktem odniesienia dla cen krajowego węgla pozostaje oferta Polskiej Grupy Górniczej. Według informacji PGG z 12 sierpnia 2026 roku ceny węgla luzem zaczynały się od 1150 zł za tonę za orzech, 1200 zł za tonę za kostkę oraz 1250 zł za tonę za groszek. Spółka podkreśla jednak, że cena zależy od kopalni oraz parametrów konkretnego produktu.
Bardziej szczegółowe zestawienie z połowy sierpnia pokazuje już spore różnice nawet w obrębie jednego sortymentu. Przykładowe ceny wynosiły:
- Orzech Ziemowit luzem – 1135 zł/t,
- Orzech Marcel luzem – 1200 zł/t,
- Orzech Jankowice luzem – 1200 zł/t,
- Orzech Piast luzem – 1229 zł/t,
- Pieklorz groszek luzem – 1250 zł/t,
- Karlik groszek luzem – 1250 zł/t,
- Kostka Marcel – 1300 zł/t,
- Kostka Piast – 1300 zł/t,
- Kostka Murcki-Staszic – 1400 zł/t,
- Kostka Mysłowice-Wesoła – 1450 zł/t.
Wyższe ceny dotyczą przede wszystkim paliw pakowanych. Karolinka Błękitny i Pieklorz Błękitny w Big Bagach kosztowały w połowie sierpnia po około 1500 zł/t, natomiast produkty na paletach - około 1560 zł/t.
Dobrze pokazuje to, dlaczego przy porównywaniu cen węgla nie wystarczy sprawdzić hasła „cena za tonę”. Ten sam lub podobny sortyment może kosztować inaczej w zależności od tego, czy kupujemy go luzem, w Big Bagu czy w małych workach. Za wygodniejsze pakowanie zazwyczaj trzeba dopłacić.
Do ceny węgla należy również doliczyć transport, który przy kilku tonach paliwa może mieć istotny wpływ na końcowy rachunek. Dlatego najtańszy węgiel w sklepie producenta nie zawsze będzie najtańszą opcją po dostarczeniu go do domu.
Ceny pelletu w sierpniu 2026
Znacznie bardziej skomplikowana jest sytuacja z pelletem. Tutaj różnica pomiędzy najtańszą i najdroższą ofertą potrafi przekraczać kilkaset złotych na tonie.
Aktualne zestawienia z sierpnia 2026 pokazują, że pellet drzewny klasy A1 w workach kosztuje około 1765–2659 zł za tonę. Pojedynczy worek o masie 15 kg można znaleźć mniej więcej za 26–40 zł. Przy zakupie całej palety cena za kilogram zazwyczaj spada.
Dobrym przykładem jest aktualna oferta jednego z producentów monitorowana 18 sierpnia. Worek 15 kg kosztował 33 zł, co po przeliczeniu dawało 2200 zł/t. Przy zakupie palety 495 kg cena odpowiadała około 2085 zł/t, natomiast duża paleta 990 kg kosztowała 1999 zł, czyli około 2019 zł w przeliczeniu na tonę.
Pokazuje to bardzo ważną rzecz: kupując pellet na cały sezon, nie warto porównywać wyłącznie ceny pojedynczego worka. Przy zapotrzebowaniu wynoszącym kilka ton różnica 200–300 zł na każdej tonie oznacza już 800–1500 zł różnicy w całym sezonowym zakupie.
Najkorzystniej wypadają zazwyczaj większe zamówienia bezpośrednio od producenta lub lokalnego dystrybutora. Pellet luzem może być dodatkowo o około 150–250 zł na tonie tańszy od workowanego, choć wymaga odpowiednich warunków magazynowania i instalacji umożliwiającej taki sposób dostawy.
Przeczytaj także: Nie czekaj do jesieni! Jaki jest koszt wymiany pieca latem 2026 r.?
Ceny drewna opałowego w sierpniu 2026
W przypadku drewna opałowego podanie jednej ogólnopolskiej ceny jest jeszcze trudniejsze. Cenniki ustalają poszczególne nadleśnictwa, a cena zależy od gatunku, sortymentu, sposobu pozyskania oraz tego, czy drewno kupujemy w lesie, czy jako przygotowany opał od prywatnego sprzedawcy.
Różnice pomiędzy nadleśnictwami są duże. Przykładowo w obowiązującym przez cały 2026 rok cenniku Nadleśnictwa Chojnów drewno opałowe S4 kosztuje brutto około 184,50 zł/m³ w przypadku sosny i innych gatunków iglastych, około 209 zł/m³ za brzozę, a za dąb, buk czy grab trzeba zapłacić około 246 zł/m³.
W Nadleśnictwie Łosie ceny są wyższe. Drewno opałowe S4 kosztuje tam około 270,60 zł/m³ za sosnę, około 282,90 zł/m³ za świerk czy modrzew oraz około 307,50 zł/m³ za buk. W przypadku drewna pozyskiwanego w formie samowyrobu ceny są niższe.
To pokazuje, dlaczego przy drewnie opałowym nie powinno się podawać jednej „ceny Lasów Państwowych”. Każde nadleśnictwo ma własny cennik, dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić ofertę jednostki działającej w danym regionie.
Znacznie więcej zapłacimy za drewno gotowe do palenia - pocięte, połupane, wysuszone i dostarczone pod dom. W tym przypadku do ceny samego surowca dochodzą koszty pracy, sezonowania, transportu i marża sprzedawcy. Trzeba również uważać na jednostki sprzedaży: metr sześcienny drewna i metr przestrzenny drewna nie są tym samym, dlatego ofert podanych w różnych jednostkach nie należy porównywać bezpośrednio.
Czy warto kupić opał w sierpniu 2026?
Dla osób, które i tak będą ogrzewać dom węglem, pelletem lub drewnem, sierpień jest rozsądnym momentem na rozpoczęcie zakupów, choć nie można zagwarantować, że dzisiejsze ceny okażą się najniższe w całym roku.
Argumentem za wcześniejszym zakupem jest przede wszystkim możliwość spokojnego wyboru paliwa i terminu dostawy. Na rynku węgla widać już zwiększone zainteresowanie, a na początku sierpnia w sklepie PGG najbliższe terminy realizacji nowych zamówień przypadały na wrzesień.
W przypadku pelletu dodatkowym argumentem jest bardzo duże zróżnicowanie cen. Jeżeli znajdziemy sprawdzony pellet A1 w atrakcyjnej cenie i mamy suche miejsce do przechowywania całego zapasu, zakup większej partii może być bardziej opłacalny niż późniejsze dokupowanie pojedynczych worków w sezonie.
Nie warto natomiast kupować opału tylko dlatego, że sprzedawca zapowiada gwałtowne podwyżki. Rynek paliw jest zmienny i nie ma pewności, jak ceny będą wyglądały za kilka tygodni. Rozsądniej porównać kilka ofert i policzyć cenę końcową wraz z dostawą, a nie kierować się wyłącznie ceną widoczną w reklamie.
Warto przeczytać: Wstajesz rano, a szyby są mokre? Latem zdarza się to częściej, niż myślisz
Jak przechowywać opał kupiony latem?
Wcześniejszy zakup ma sens tylko wtedy, gdy paliwo można prawidłowo przechować. Węgiel powinien znajdować się w miejscu zabezpieczonym przed opadami i nadmiernym zawilgoceniem. W przypadku produktów workowanych warto chronić opakowania przed uszkodzeniem oraz bezpośrednim działaniem wody.
Jeszcze większej uwagi wymaga pellet. Granulat bardzo łatwo chłonie wilgoć. Zawilgocony może pęcznieć i rozpadać się na trociny, przez co nie będzie nadawał się do prawidłowej pracy automatycznego kotła. Worki powinny być przechowywane w suchym pomieszczeniu, najlepiej na palecie, bez bezpośredniego kontaktu z wilgotną posadzką.
Drewno potrzebuje z kolei przewiewu. Najlepiej układać je pod zadaszeniem, ale w taki sposób, aby powietrze mogło swobodnie przepływać pomiędzy polanami. Szczelne owinięcie mokrego drewna folią może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego i utrudnić jego wysychanie.
*Artykuł powstał przy wykorzystaniu AI.