Wstajesz rano, a szyby są mokre? Latem zdarza się to częściej, niż myślisz

Zaparowane okna kojarzą się przede wszystkim z jesienią i zimą, tymczasem krople wody na szybach mogą pojawiać się również podczas ciepłych letnich miesięcy. Szczególnie łatwo zauważyć je rano, po chłodnej i wilgotnej nocy. Czy parujące okna latem oznaczają niesprawną wentylację? Niekoniecznie. Wyjaśniamy szczegóły.

Dłoń osoby wycierającej żółtą szmatką zaparowaną szybę okienną. O przyczynach parowania okien przeczytasz na Muratordom.
Autor: ronstik/ Getty Images

Dlaczego okna parują latem?

Żeby zrozumieć, dlaczego szyba pokrywa się wodą, trzeba zacząć od prostego zjawiska fizycznego. Powietrze zawiera parę wodną, a ilość wilgoci, jaką może utrzymać, zależy między innymi od jego temperatury. Gdy wilgotne powietrze styka się z odpowiednio chłodną powierzchnią i zostaje schłodzone poniżej tzw. punktu rosy, para wodna zaczyna się skraplać. Na szybie pojawiają się wtedy drobne kropelki, które z czasem mogą połączyć się w większe krople.

Zjawisko to nie jest zarezerwowane dla zimy. Latem powietrze może być bardzo wilgotne, a różnice temperatur pomiędzy dniem i nocą bywają znaczne. Po gorącym dniu może nadejść chłodna, bezwietrzna noc. Szyba zewnętrzna stopniowo się wychładza, a nad ranem jej temperatura może spaść na tyle, że wilgoć znajdująca się w powietrzu zacznie się na niej skraplać.

Dlatego poranne zaparowanie okien w lipcu czy sierpniu samo w sobie nie powinno niepokoić. Najważniejsze jest ustalenie, czy krople znajdują się na zewnętrznej powierzchni szyby, od strony pomieszczenia, czy pomiędzy taflami pakietu szybowego. Te trzy sytuacje mają zupełnie inne przyczyny.

Okna parują od zewnątrz - co to oznacza?

Jeżeli wychodzimy rano z domu i odkrywamy, że szyba jest mokra od strony ogrodu, najczęściej nie mamy powodu do niepokoju. Zewnętrzne zaparowanie jest naturalnym efektem połączenia wysokiej wilgotności powietrza i niskiej temperatury powierzchni szkła. Szczególnie często występuje pod koniec lata, kiedy dni są jeszcze ciepłe, ale noce stają się coraz chłodniejsze.

Co ciekawe, zjawisko może być bardziej widoczne na nowych, dobrze izolujących oknach. Pakiet szybowy skutecznie zatrzymuje ciepło wewnątrz budynku, dlatego zewnętrzna tafla nie jest ogrzewana ciepłem uciekającym z pomieszczenia. Może więc mocniej się wychłodzić. Jeżeli jej temperatura spadnie poniżej punktu rosy, na powierzchni szkła skropli się wilgoć.

Z tego względu para na zewnętrznej stronie nowoczesnego okna nie musi świadczyć o jego złej jakości. Paradoksalnie może towarzyszyć bardzo dobrej izolacyjności cieplnej pakietu szybowego. Po wschodzie słońca i wzroście temperatury krople zazwyczaj szybko znikają bez jakiejkolwiek ingerencji.

Czy parowanie okien latem oznacza złą wentylację?

Jeżeli szyby parują od strony pomieszczenia, sytuacja wymaga większej uwagi. W takim przypadku przyczyną może być zbyt wysoka wilgotność powietrza wewnątrz domu w połączeniu z chłodną powierzchnią szyby. Jednym z powodów rzeczywiście może być niewystarczająca wymiana powietrza.

Latem problem bywa jednak bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać. W czasie upałów wentylacja grawitacyjna może działać znacznie słabiej niż zimą. Jej działanie wykorzystuje między innymi różnicę temperatur pomiędzy powietrzem wewnątrz i na zewnątrz budynku. Kiedy temperatury są podobne, naturalny ciąg w kanałach wentylacyjnych może być niewielki. Przy określonych warunkach może dochodzić również do zaburzeń kierunku przepływu.

Problem może się nasilić w bardzo szczelnym domu. Nowoczesne okna praktycznie eliminują przypadkowy napływ powietrza przez nieszczelności, charakterystyczny dla starej stolarki. Jeżeli jednocześnie nie zapewniono odpowiedniego nawiewu, np. przez nawiewniki, wentylacja grawitacyjna nie ma wystarczającej ilości powietrza do prawidłowego działania.

Sporadyczne pojawienie się niewielkiej ilości rosy na szybie nie jest jeszcze dowodem na niesprawną wentylację. Jeżeli jednak okna regularnie są mokre od środka, a w domu utrzymuje się wysoka wilgotność, warto sprawdzić działanie całego systemu.

Dlaczego okna parują od środka?

Źródeł wilgoci w domu jest bardzo dużo. Gotowanie, kąpiel, prysznic, suszenie prania czy nawet oddychanie domowników powodują przedostawanie się pary wodnej do powietrza. Latem dochodzi do tego wilgotne powietrze napływające z zewnątrz.

Problem pojawia się wtedy, gdy wilgoć jest produkowana szybciej, niż może zostać usunięta przez wentylację. W takich warunkach wystarczy chłodniejsza powierzchnia, aby rozpoczęło się skraplanie. Może być nią właśnie szyba.

Warto zwrócić uwagę, w których pomieszczeniach problem występuje najczęściej. Jeżeli zaparowanie pojawia się przede wszystkim w łazience po kąpieli albo w kuchni podczas gotowania, przyczyna jest stosunkowo łatwa do wskazania. Jeżeli jednak mokre szyby występują codziennie rano w kilku pomieszczeniach, warto sprawdzić wilgotność oraz działanie wentylacji.

Czytaj także: Czy można zostawić klimatyzację włączoną na całą noc? Wielu Polaków robi to podczas upałów

Jaka wilgotność powietrza powinna być w domu?

Kontrolę warto rozpocząć od prostego higrometru. To niewielkie urządzenie pozwalające na bieżąco obserwować wilgotność względną powietrza. Sam odczyt trzeba interpretować razem z temperaturą - nie istnieje jedna idealna wartość wilgotności odpowiednia dla każdych warunków.

W typowych warunkach mieszkalnych często dąży się do utrzymywania wilgotności względnej mniej więcej w przedziale 40–60 proc. Jeżeli przez dłuższy czas wskazania wyraźnie przekraczają 60–65 proc., a jednocześnie szyby, narożniki lub inne chłodne powierzchnie regularnie są mokre, warto poszukać źródła problemu.

Długotrwała nadmierna wilgotność może sprzyjać rozwojowi pleśni, szczególnie w chłodniejszych miejscach - przy nadprożach, narożnikach ścian, za dużymi meblami czy wokół okien. Dlatego regularnego skraplania się dużej ilości wody po wewnętrznej stronie szyb nie powinno się ignorować.

Parowanie okien a klimatyzacja

Latem dodatkowym czynnikiem jest klimatyzacja. Jeżeli wnętrze domu jest intensywnie chłodzone, temperatura szkła może się obniżyć. Przy bardzo wilgotnym powietrzu po drugiej stronie szyby mogą wówczas powstać warunki sprzyjające kondensacji.

Sama klimatyzacja podczas chłodzenia zazwyczaj jednocześnie osusza powietrze wewnętrzne, dlatego prawidłowo użytkowana może ograniczać problemy z nadmierną wilgotnością w pomieszczeniu. Znaczenie ma jednak sposób jej użytkowania, ustawiona temperatura, szczelność budynku i warunki panujące na zewnątrz.

Nie warto ustawiać bardzo niskiej temperatury tylko po to, aby jak najszybciej schłodzić nagrzany dom. Duża różnica między temperaturą wewnętrzną i zewnętrzną nie tylko pogarsza komfort po wyjściu z budynku, ale zwiększa też obciążenie urządzenia.

Okno paruje między szybami - to już problem

Zupełnie inaczej należy potraktować sytuację, gdy wilgoć pojawia się wewnątrz pakietu szybowego, czyli nie można jej wytrzeć ani od strony pomieszczenia, ani od zewnątrz. Takie zaparowanie nie jest normalnym efektem pogody czy wysokiej wilgotności w mieszkaniu.

Najczęściej oznacza utratę szczelności zespolonego pakietu szybowego. Do przestrzeni pomiędzy taflami dostało się wilgotne powietrze, a znajdujący się w ramce dystansowej materiał osuszający nie jest już w stanie przejąć wilgoci. Z czasem szyba może pozostawać zamglona coraz dłużej.

W takiej sytuacji wietrzenie pomieszczenia ani osuszacz powietrza nie rozwiążą problemu. Należy skontaktować się z serwisem lub producentem stolarki. Zależnie od konstrukcji okna możliwa jest wymiana samego pakietu szybowego bez wymiany całego okna.

Czytaj także: Rekuperacja w starym domu? Zobacz, ile oszczędzisz dzięki wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła

Jak sprawdzić wentylację w domu?

Jeżeli okna regularnie parują od wewnątrz, warto przyjrzeć się wentylacji. Trzeba przede wszystkim sprawdzić, czy kratki wentylacyjne nie zostały zasłonięte lub zabrudzone oraz czy zapewniony jest odpowiedni dopływ świeżego powietrza.

Szczególnie istotne jest to po wymianie starej stolarki na nową. Stare okna często były nieszczelne i właśnie przez te nieszczelności do budynku napływało powietrze. Po zamontowaniu szczelnych okien ten przypadkowy nawiew znika. Jeśli nie zastosowano nawiewników lub innego kontrolowanego sposobu doprowadzania powietrza, działanie wentylacji grawitacyjnej może się pogorszyć.

Nie należy natomiast traktować popularnego „testu kartki papieru” jako profesjonalnego pomiaru sprawności instalacji. Może on co najwyżej wskazać, że przy kratce występuje przepływ. Jeśli problem jest uporczywy, bezpieczniej zlecić kontrolę wentylacji osobie posiadającej odpowiednie kwalifikacje.

Jak ograniczyć parowanie okien latem?

Najpierw trzeba ustalić przyczynę, ponieważ nie każda zaparowana szyba wymaga działania. Rosy pojawiającej się rano na zewnętrznej stronie okna zazwyczaj nie trzeba usuwać - zniknie wraz ze wzrostem temperatury.

Jeżeli wilgoć pojawia się od strony wnętrza, należy przede wszystkim zadbać o skuteczne odprowadzanie pary wodnej. Podczas gotowania warto korzystać z prawidłowo podłączonego wyciągu lub okapu odpowiedniego do rodzaju wentylacji, po kąpieli umożliwić łazience szybkie wyschnięcie, a jeśli to możliwe, ograniczyć suszenie dużej ilości prania w słabo wentylowanych pomieszczeniach.

Warto też kontrolować wilgotność higrometrem i zadbać o prawidłowy nawiew powietrza. W domach z wentylacją mechaniczną należy z kolei pamiętać o wymianie filtrów i właściwych ustawieniach instalacji. Jeżeli mimo tych działań wilgotność pozostaje wysoka, trzeba poszukać innych źródeł - np. zawilgocenia przegród, przecieków lub problemów z instalacją.

Czy otwieranie okien latem zawsze pomaga?

Nie. To jeden z bardziej interesujących paradoksów letniego wietrzenia. Jeżeli na zewnątrz panuje bardzo wysoka wilgotność, otwarcie okien może wprowadzić do budynku dodatkową porcję pary wodnej. Szczególne znaczenie ma to w chłodnych pomieszczeniach, np. piwnicach. Ciepłe i wilgotne powietrze wpuszczone do chłodnego wnętrza ochładza się, przez co jego wilgotność względna rośnie, a na zimnych powierzchniach może nawet pojawić się kondensacja.

Dlatego latem nie należy kierować się wyłącznie zasadą „im dłużej otwarte okna, tym lepiej”. W czasie upałów mieszkanie najlepiej intensywnie przewietrzyć wtedy, gdy powietrze na zewnątrz jest chłodniejsze - zazwyczaj nocą lub wcześnie rano - a w ciągu gorącego dnia ograniczać napływ rozgrzanego powietrza. W pomieszczeniach chłodnych i podatnych na wilgoć trzeba dodatkowo brać pod uwagę wilgotność zewnętrzną.

Kiedy zaparowane okna powinny niepokoić?

Najważniejsze jest miejsce pojawiania się wilgoci. Krople na zewnętrznej stronie szyby podczas chłodnego letniego poranka są zwykle naturalnym zjawiskiem i mogą występować szczególnie przy dobrze izolujących pakietach szybowych.

Regularnie mokre szyby od strony pomieszczenia wymagają natomiast sprawdzenia wilgotności i wentylacji, szczególnie jeśli problemowi towarzyszy zapach stęchlizny, wilgotne ościeża, ciemne naloty w narożnikach albo pleśń. Z kolei para znajdująca się pomiędzy taflami szkła najczęściej wskazuje na problem ze szczelnością pakietu szybowego.

Właśnie dlatego odpowiedź na pytanie „dlaczego okna parują latem?” nie może ograniczać się do stwierdzenia, że winna jest wentylacja. Najpierw trzeba sprawdzić, gdzie dokładnie skrapla się woda. Dopiero wtedy można prawidłowo rozpoznać przyczynę i zdecydować, czy potrzebne jest jakiekolwiek działanie.

* Artykuł powstał przy wykorzystaniu AI. 

Murator Remontuje #3: Jak wybrać okna? Fabryka Okien Redan, Połczyn-Zdrój
Materiał sponsorowany
Murowane starcie
Okna skośnego dachu – równie skośne czy wręcz przeciwnie? MUROWANE STARCIE