Drewno opałowe wygląda na suche, ale może nim nie być. Jak prawidłowo zmierzyć jego wilgotność?

Suche końce, spękana kora i lekki kawałek drewna nie dają pewności, że polana są gotowe do palenia. Wilgoć może nadal pozostawać w ich środku. Wyjaśniamy, jaka wilgotność drewna opałowego jest odpowiednia, jak poprawnie użyć wilgotnościomierza i dlaczego pomiar trzeba wykonać po rozłupaniu polana.

Dłoń osoby mierzącej wilgotność polana drewna wilgotnościomierzem. O parametrach opału przeczytasz na Muratordom.
Autor: maho/ Getty Images Wilgotnościomierz do drewna to niewielki miernik oporowy z dwiema elektrodami

Drewno opałowe wygląda na suche, ale może nim nie być. Jak prawidłowo zmierzyć jego wilgotność?

Suche końce, spękana kora i lekki kawałek drewna nie dają pewności, że polana są gotowe do palenia. Wilgoć może nadal pozostawać w ich środku. Wyjaśniamy, jaka wilgotność drewna opałowego jest odpowiednia, jak poprawnie użyć wilgotnościomierza i dlaczego pomiar trzeba wykonać po rozłupaniu polana. Drewno przywiezione przez sprzedawcę może wyglądać dobrze: jest jasne, ma popękane końce i suchą korę. Po rozłupaniu czasem okazuje się jednak, że jego wnętrze jest wyraźnie wilgotniejsze. To normalne, ponieważ powierzchnia polana wysycha jako pierwsza. Właśnie dlatego ocena drewna wyłącznie po wyglądzie, wadze albo dźwięku wydawanym przy uderzaniu polan o siebie jest obarczona dużym błędem.

Pewniejszą odpowiedź daje wilgotnościomierz do drewna. Niewielki miernik oporowy z dwiema elektrodami wystarczy do kontroli drewna kupowanego do kominka, pieca lub kotła. Trzeba jednak wiedzieć, gdzie i w jaki sposób wykonać pomiar. Wbicie elektrod w suchy koniec szczapy może dać uspokajający, lecz niemiarodajny wynik.

Jaka powinna być wilgotność drewna opałowego?

Do spalania powinno się używać drewna dobrze wysuszonego. Praktycznym celem jest wynik 15–20 proc. uzyskany na świeżo rozłupanej powierzchni polana. W takim przedziale drewno łatwiej się rozpala, spala się stabilniej i pozwala uzyskać więcej użytecznego ciepła niż drewno mokre.

Nie należy jednak traktować jednego odczytu jako wyroczni. Popularny wilgotnościomierz pokazuje wartość orientacyjną, na którą wpływają między innymi gatunek i temperatura drewna, ustawienia urządzenia, głębokość wbicia elektrod oraz miejsce pomiaru. Dlatego sprawdza się kilka polan i porównuje wyniki.

Orientacyjnie można przyjąć:

  • około 15–20 proc. – drewno jest zwykle odpowiednio przygotowane do spalania
  • powyżej 20 proc. – warto pozostawić je do dalszego suszenia
  • wyniki wyraźnie przekraczające 25 proc. – wskazują, że drewno jest nadal mokre i nie powinno od razu trafić do paleniska

Czy wolno palić drewnem o wilgotności powyżej 20 procent?

Nie ma jednego prostego przepisu, który w identycznym brzmieniu obowiązywałby właścicieli wszystkich domów w Polsce. Ograniczenia dotyczące paliw stałych są wprowadzane przede wszystkim regionalnymi uchwałami antysmogowymi. W części województw zabronione jest spalanie biomasy stałej o wilgotności w stanie roboczym przekraczającej 20 proc. Takie wymaganie obowiązuje między innymi w Małopolsce i województwie łódzkim.

Przed sezonem grzewczym warto więc sprawdzić aktualną uchwałę dla własnego województwa lub gminy. Trzeba też pamiętać, że prosty miernik używany w domu służy do praktycznej kontroli paliwa. Nie zastępuje badania wykonywanego według określonej metody, jeśli wynik miałby być dowodem w postępowaniu urzędowym albo sporze ze sprzedawcą.

Dlaczego mokre drewno daje mniej ciepła?

Zanim mokre drewno zacznie się właściwie spalać, część energii musi zostać zużyta na ogrzanie i odparowanie zawartej w nim wody. Temperatura w palenisku jest wtedy niższa, spalanie przebiega gorzej, a z komina może wydobywać się więcej dymu. Na szybie kominka szybciej pojawia się ciemny osad, a w przewodzie kominowym mogą odkładać się sadza i palne osady smoliste. Nie oznacza to, że każda zabrudzona szyba świadczy wyłącznie o mokrym drewnie. Przyczyną mogą być również nieprawidłowy dopływ powietrza, zbyt mała temperatura spalania, niewłaściwy sposób rozpalania, słaby ciąg kominowy albo usterka urządzenia. Wilgotność opału jest jednak jednym z pierwszych parametrów, które warto sprawdzić.

Brudna szyba kominkowa
Autor: Ralf Geithe/ Getty Images

Jak zmierzyć wilgotność drewna opałowego? 

Do pomiaru wybierz kilka polan z różnych części stosu, a nie tylko suche kawałki leżące na wierzchu. Sprawdź, czy wilgotnościomierz jest ustawiony w trybie przeznaczonym do drewna, a jeśli wymaga tego jego instrukcja – wybierz także odpowiednią grupę gatunków.

Każde polano rozłup bezpośrednio przed badaniem. Pomiar wykonany na korze, czole lub długo odsłoniętej powierzchni może zaniżyć wynik, ponieważ zewnętrzna warstwa wysycha najszybciej. Elektrody wbij w świeżo odsłonięte drewno, blisko środka polana i z dala od jego końców. Zgodnie z instrukcjami większości mierników oporowych bolce umieszcza się równolegle do włókien.

Warto sprawdzić po dwa lub trzy miejsca na kilku polanach. Duże różnice oznaczają, że drewno wysychało nierównomiernie. Trzeba również uwzględnić jego temperaturę – bardzo zimne polana mogą dawać mniej dokładne wyniki, dlatego najlepiej badać je w podobnych warunkach i stosować korektę temperatury, jeśli przewiduje ją producent miernika.

Gdzie nie mierzyć wilgotności drewna?

Najczęstszy błąd polega na przyłożeniu wilgotnościomierza w miejscu, do którego najłatwiej się dostać. Należy unikać pomiaru:

  • na korze
  • wyłącznie na końcu polana
  • w spękaniu wyschniętej powierzchni
  • w miejscu zabrudzonym ziemią, śniegiem lub wodą opadową
  • na jedynym, wybranym przez sprzedawcę kawałku
  • natychmiast po przeniesieniu bardzo zimnego drewna do ciepłego i wilgotnego pomieszczenia, gdzie na powierzchni może wykroplić się para wodna

Nie warto też porównywać bezpośrednio wyników z dwóch różnych mierników, jeśli urządzenia mają inne ustawienia, skalę lub sposób kompensacji gatunku i temperatury.

Jak dosuszyć zbyt mokre drewno opałowe?

Drewno trzeba rozłupać i ułożyć luźno w przewiewnym miejscu, odizolowanym od gruntu. Stos powinien być osłonięty od góry przed deszczem i śniegiem, ale nie szczelnie owinięty folią ze wszystkich stron. Zamknięcie wilgotnych polan pod nieprzepuszczalną plandeką ogranicza wymianę powietrza i może sprzyjać rozwojowi pleśni. Nie da się wiarygodnie podać jednego czasu suszenia dla każdego drewna. Zależy on od gatunku, początkowej wilgotności, średnicy polan, pory pozyskania, nasłonecznienia i przewiewu. Zamiast zakładać, że drewno po określonej liczbie miesięcy na pewno jest suche, lepiej ponownie zmierzyć kilka rozłupanych kawałków.

Dużego zapasu mokrego drewna nie powinno się sezonować w salonie, kotłowni ani słabo wentylowanej piwnicy. Do wnętrza można przynieść niewielką ilość potrzebną do bieżącego palenia, ale kilka dni w ciepłym pomieszczeniu nie wysuszy wilgotnego środka grubych polan.

Po czym poznać mokre drewno bez miernika?

Wilgotnościomierz daje pewniejszy wynik, ale pewne cechy powinny wzbudzić czujność. Mokre drewno jest zwykle cięższe, bywa chłodne w dotyku, trudniej się rozpala, syczy podczas palenia i może wypuszczać parę przy końcach. Często mocniej dymi i szybciej brudzi szybę kominka. Z kolei spękane końce, odchodząca kora i głuchy lub dźwięczny odgłos przy uderzaniu polan są tylko wskazówkami. Nie pokazują, ile wody pozostało w środku. Drewno suszone nierównomiernie może wyglądać na gotowe do palenia, chociaż po rozłupaniu miernik pokaże zbyt wysoki wynik.

Murowane starcie
Ogrzewanie - Piec czy kominek? MUROWANE STARCIE
Murator Ogroduje #3: Jak zabezpieczyć drewno na lata I Rozmowa
Materiał sponsorowany