Szyba w kominku czernieje, a dym wpada do salonu? Zmień sposób rozpalania

Czarna szyba i dym wydostający się do salonu nie muszą być nieodłączną częścią palenia w kominku. Znaczenie mają wilgotność i sposób ułożenia drewna oraz dopływ powietrza. Wyjaśniamy, jak rozpalać od góry i dokładać polana, by drewno spalało się sprawniej, a szyba dłużej pozostała czysta.

Płonące polano drewna w kominku za czystą szybą. O sposobach na brak dymu w salonie przeczytasz na Muratordom.
Autor: tatyana_tomsickova/ Getty Images Czarna szyba nie musi być nieodłączną częścią palenia w kominku

Efekty spalania każdego opału, także drewna w kominku, zależą przede wszystkim od dwóch rzeczy: jakości paliwa oraz ilości dostarczonego powietrza. Dobrze jest też poznać kilka praktycznych wskazówek, jak palić, żeby na szybie nie powstawały czarne osady niweczące efekt dekoracyjny i przyjemność z palenia w kominku.

Przygotowanie kominka do rozpalenia: czyszczenie i kontrola paleniska

Zanim do kominka trafią pierwsze polana drewna, kluczowe jest jego odpowiednie przygotowanie. Bezpieczne i efektywne palenie zaczyna się od czystego paleniska. Przed każdym rozpaleniem należy usunąć nagromadzony popiół oraz resztki niedopalonego drewna z poprzedniego dnia. Można to zrobić za pomocą specjalnej szufelki lub odkurzacza do popiołu. Czyste palenisko zapewnia prawidłowy przepływ powietrza, co jest niezbędne do skutecznego spalania.

Poza regularnym opróżnianiem paleniska, nie wolno zapominać o kontroli stanu technicznego kominka i komina. Przynajmniej raz w roku, najlepiej przed rozpoczęciem sezonu grzewczego, przegląd powinien przeprowadzić kominiarz. Sprawdzi on drożność przewodów kominowych i usunie nadmiar sadzy. Przed rozpaleniem warto również samodzielnie sprawdzić, czy uszczelki w drzwiczkach są szczelne, a w pobliżu kominka nie znajdują się żadne łatwopalne materiały, takie jak dywany czy meble.

Pal suchym drewnem

Do palenia w kominku trzeba mieć przygotowane drewno suche. Na potrzeby domowe nie będziemy kupować wilgotnościomierza i sprawdzać zawartości wilgoci w każdym polanie. Jeśli chcemy palić w zimie w kominku, to nie kupujemy drewna jesienią. Drewno do kominka powinno być odpowiednio wysezonowane, to znaczy przechowywane na świeżym powietrzu w przewiewnym i zadaszonym miejscu. Najlepiej przez rok, a jeszcze lepiej przez dwa lata. Nawet jeśli sprzedawca zapewnia, że drewno jest suche, lepiej, żeby jeszcze poleżało.

W kominku pal kalorycznym drewnem liściastym

Do palenia w kominku najbardziej nadaje się drewno liściaste, ponieważ nie zawiera żywic – podczas spalania będzie powstawać niewiele sadzy, która może zanieczyścić szybę i komin. Najwyższą wartość opałową ma drewno grabu, buku, jesionu, dębu. Z iglastego świerka lub sosny można przygotować tylko cienkie drzazgi do rozpalania w kominku.

Pal małymi polanami

Drewno do palenia w kominku powinno być porąbane na nieduże szczapy, o wadze do 1-1,5 kg. Drewno suche jest lekkie. Mając jakąś wiedzę o drewnie, wystarczy je zważyć w dłoni.

Układaj drewno luźno

Polana drewna powinny być ułożone w luźny stos, tak żeby mogło między nimi krążyć powietrze. Włożenie do kominka kilku szczap drewna ciasno jedna obok drugiej, zdusi ogień, a nie o to chodzi. Podobnie będzie, gdy załadujesz kominek wielkimi klockami.

Kominek na drewno w salonie
Autor: serwis prasowy Kaufmann Keramik/ Materiały prasowe Na zdjęciu kominek w salonie obudowany płytkami ceramicznymi marki Kaufmann Keramik.

Zapewnij dopływ powietrza

Żeby dobrze wykorzystać możliwości kominka, drewno powinno palić się sporym płomieniem, a nie tlić. Do tego konieczny jest stały dopływ dużej ilości powietrza. W nowoczesnych kominkach z zamkniętą komorą spalania trzeba zapewnić dolot powietrza z zewnątrz budynku albo z pomieszczeń niemieszkalnych, na przykład piwnicy. Dolot wykonuje się w trakcie budowy domu. To przewód wentylacyjny najczęściej ukryty w warstwach podłogi.

Instalator może wykonać na dolocie przepustnicę (szyber) do regulowania dopływu powietrza. W kominkach jest także fabryczny szyber, ale pozwala on regulować dopływ powietrza w znacznie mniejszym zakresie. Powietrze jest potrzebne podczas całego okresu palenia. Jeśli chcesz mieć czystą szybę, pal intensywnie. Zamknąć dopływ powietrza najlepiej jest dopiero wtedy, gdy chcemy wygasić kominek.

Palenie w kominku od góry

Duży płomień w górze komory spalania to jest to, co szybko nagrzewa komin i zapewnia ciąg. Paląc od góry, unikniesz dymu w salonie podczas rozpalania w kominku. W komorze spalania trzeba ułożyć najpierw duże polana, a na górze trochę drobnych drzazg do rozpalenia ognia. Kawałki drewna powinny być leżeć z pewnymi odstępami od siebie i w różnych kierunkach, tworząc luźny stos. Zapalamy ogień od góry, używając rozpałki do grilla lub podpalonej drzazgi.

Dokładaj do kominka mało, a często

Gdy drewno się wypali i powstanie dużo żaru, dokładamy 1-2-3 polana, zależnie od wielkości wkładu, tak żeby nadal był duży płomień, a nie przyduszony ogień.

Kominki i kozy - klasyczne i nowoczesne, zobacz zdjęcia

Najczęstsze problemy przy rozpalaniu kominka i ich rozwiązania

Nawet przy najlepszych chęciach, rozpalanie ognia może czasem sprawiać trudności. Jednym z najczęstszych problemów jest nadmierne zadymienie, które może być spowodowane użyciem wilgotnego drewna lub zablokowanym przewodem kominowym. Jeśli dym cofa się do pomieszczenia, w pierwszej kolejności upewnij się, że drewno jest suche, a komin drożny. Inną częstą bolączką jest szybkie wygasanie ognia. Zazwyczaj dzieje się tak, gdy zbyt wcześnie dorzucimy duże polana lub ułożymy je zbyt ciasno, blokując dopływ tlenu.

Jeśli ogień nie chce się w ogóle rozpalić, najprawdopodobniej problem leży w technice układania drewna lub niewystarczającej ilości podpałki. Stos powinien być luźny, aby zapewnić cyrkulację powietrza od dołu. Z kolei szybko pojawiająca się na szybie czarna sadza to sygnał, że proces spalania jest nieprawidłowy. Przyczyną jest najczęściej zbyt niska temperatura w palenisku, wynikająca ze spalania mokrego lub żywicznego drewna (np. iglastego) przy ograniczonym dostępie powietrza.

Dlaczego palenie mokrym drewnem jest niebezpieczne?

Używanie suchego, sezonowanego drewna to nie tylko kwestia wydajności, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Palenie wilgotnym opałem (o wilgotności powyżej 20%) prowadzi do niepełnego spalania i generuje duże ilości dymu. Para wodna ulatniająca się z drewna łączy się z dymem, tworząc wewnątrz komina kreozot – gęstą, lepką substancję przypominającą smołę. Osadza się ona na ściankach przewodu kominowego, stopniowo zmniejszając jego przekrój i utrudniając odprowadzanie spalin.

Nagromadzony w kominie kreozot jest substancją łatwopalną i stanowi ogromne zagrożenie. Wystarczy wyższa temperatura spalin, aby ta smolista maź zapaliła się, prowadząc do gwałtownego i trudnego do opanowania pożaru komina. Taki pożar może zniszczyć przewód kominowy, a nawet rozprzestrzenić się na konstrukcję dachu. Regularne palenie mokrym drewnem nie tylko zwiększa ryzyko pożaru, ale także powoduje korozję i może nieodwracalnie uszkodzić wkład kominkowy.

Kominek
Autor: Igor Dziedzicki
Debata Muratora: Dyrektywa EPDB
Materiał sponsorowany
Murowane starcie
Ogrzewanie - Piec czy kominek? MUROWANE STARCIE