| muratordom.pl » Budowa » Oni już zbudowali » Jak w 9 miesięcy zbudowali i urządzili ładny dom za 370 tys. zł. Zobacz efekt!
Historia budowy domu Elżbiety i Michała

Jak w 9 miesięcy zbudowali i urządzili ładny dom za 370 tys. zł. Zobacz efekt!

Czy na budowę i urządzenie małego domu wystarczy 370 tys. zł? Okazuje się, że tak. Za tę cenę można postawić naprawdę ładny i wygodny dom. Dowód? Historia budowy domu Eli i Michała wg projektu Muratora "Pierwsze róże". Zobacz, jak udało im się to osiągnąć. Obejrzyj realizację projektu.

Pierwszy dom Michał budował z ojcem. Drugi, już z żoną Elą, wznosili wspólnie pod koniec lat 80., po latach mieszkania z teściami. Budowa była męcząca, a efekt niezadowalający. Dom był za słabo ocieplony, drogi w utrzymaniu i niezbyt wygodny.

Wreszcie w 2010 r. Ela i Michał podjęli decyzję: – Mamy działkę (parcelę o powierzchni 1000 m2 kupili sześć lat wcześniej z myślą o lokacie – red.). Sprzedamy ten dom i zbudujemy nowy na... (tu trzeba by napisać „starość”, lecz nasi bohaterowie nie myślą o niej jeszcze – red.) wiek dojrzały, wiek wciąż pełnej aktywności.

Jaki wybrali projekt domu

Ela chciała, żeby dom był parterowy, bez schodów i stopni, nie za duży. Wystarczy pokój dzienny z kuchnią, do tego sypialnia i pokój gościnny. Koniecznie garaż w bryle budynku i pomieszczenie gospodarcze.

Wybrali projekt domu „Pierwsze róże” (Murator M61 z Kolekcji Muratora), autorstwa architekt Małgorzaty Cybulskiej-Marks. Dom ma zaledwie 79 m2 powierzchni, a z garażem prawie 100 m2. Wydaje się jednak większy, niż jest w rzeczywistości.

Co zmienili w projekcie

Projekt domu został zaadaptowany do oczekiwań i upodobań inwestorów. Zmian było niewiele. Nawet kolorystyka elewacji jest taka jak w projekcie. Zmiany, które wprowadzili w projekcie domu:

  • W oryginalnym projekcie jest przejście z centralnego holu do garażu. Prowadzi ono przez małą garderobę. To także śluza, dzięki której spaliny z garażu mają utrudniony dostęp do części mieszkalnej. Inwestorzy uznali, że to pomieszczenie jest zbędne. Zachowali jedną ścianę z wnęką, w której mieści się szafa, a z drugiej zrezygnowali. Teraz wchodzi się do garażu bezpośrednio z holu i otwartej kuchni.
  • Pomieszczenie gospodarcze (kotłownia) na tyłach garażu to miejsce na kocioł z zasobnikiem ciepłej wody użytkowej, ale i dużo więcej! Jest tam zlewozmywak i bieżąca woda, miejsce na pralkę, można przechowywać odkurzacz i deskę do prasowania. To ważna przestrzeń na codzienne prace w domu. W pomieszczeniu brakowało drzwi na zewnątrz domu. – Wygodnie i praktycznie jest wejść od strony garażu, umyć ręce po pracy w ogrodzie – tłumaczy Elżbieta. Drzwi zostały dodane.
  • Michał potrzebował miejsca na sprzęty do nurkowania, dlatego zapadła decyzja, że na działce zostanie wybudowany dodatkowy garaż wolno stojący. Ten w bryle budynku służy do parkowania auta zimą. Gdy na dworze robi się cieplej, zmienia przeznaczenie. Michał ma tam blaty robocze i komputer – prowadzi firmę reklamową, pracuje w domu.
  • Mała zmiana została wprowadzona w łazience. Elżbieta i Michał nie chcieli mieć wanny, woleli prysznic, i to taki, w którym nie ma ani kabiny, ani brodzika. Odpływ jest w posadzce z terakoty, a dwa szklane panele ograniczają obszar rozpryskiwania wody.

Przeczytaj:

Zbudowali dom ogrzewany prądem - za ogrzewanie płacą 190 zł miesięcznie

Dołącz do nas i bądź na bieżąco

Autor: Andrzej T. Papliński

Parterowy dom o powierzchni zaledwie 100 m2 – wydaje się dużo większy

Jak wyglądała budowa domu

Ela i Michał w styczniu 2010 r. sprzedali działkę. Prace budowlane rozpoczęli w marcu 2010 r., a już po dziewięciu miesiącach – w listopadzie spędzili pierwszą noc w nowym domu.

To była budowa bez problemów z wykonawcami i problemów technicznych. Domek był prosty w budowie. Już samo to, że jest parterowy, ułatwia zadanie. Nie trzeba wykonywać schodów, ocieplenie można ułożyć na stropie, a nie w połaciach dachu. Łatwiej też wentylować przestrzeń poddasza.

Poziom zero domu został wytyczony szczególnie starannie. Działka lekko opada ku drodze, a chodziło o to, by nie było schodów. Jak najmniej przeszkód architektonicznych. Płaszczyzna tarasu jest zaledwie 10 cm wyżej niż powierzchnia działki. Łagodnym łukiem ukształtowany jest teren między podjazdem a ścieżką. Do domu wchodzi się po dwóch schodkach.

Fundament jest zaizolowany styropianem ekstrudowanym i folią kubełkową. Wokół budynku wykonano drenaż. Rura melioracyjna perforowana została owinięta włókniną i zasypana żwirem – ta warstwa ma 40 cm. Powyżej jest piasek, żwir, a wokół domu opaska z kamyków. Woda z rynien i opadowa jest wchłaniana i rozsączana w piasku wokół drenażu.

Ściany domu są zbudowane z poryzowanych pustaków ceramicznych. Izolacja ze styropianu ma grubość 14 cm. Strop jest z belek drewnianych – między i nad belkami leży 30 cm wełny mineralnej.

Pokrycie dachu to dachówki ceramiczne. Inwestorzy podnieśli trochę wysokość kalenicy ze względu na domy w sąsiedztwie. „Pierwsze róże” byłyby za bardzo przytłoczone ich skalą. Dach jest teraz bardziej stromy – ma 28°, a nie jak w projekcie 18°.

POLECAMY: Zobacz projekty gotowe małych i tanich domów z kolekcji MURATORA

Autor: Andrzej T. Papliński

Okno wychodzące z kuchni na drogę, garaż w bryle budynku - to atuty projektu

Koszt budowy tego domu

Inwestorzy powiedzieli sobie: – Dostaliśmy 370 tys. zł za dom. Tyle musi wystarczyć na budowę.

W Katalogu Murator PROJEKTY DOMÓW koszt budowy wg projektu Murator M61 wyceniono na 240 tys. zł. Do tej kwoty trzeba było dodać koszt przyłączy, wyższe ceny materiałów, a także wydatki związane z urządzeniem ogrodu i otoczenia domu. Elżbieta i Michał wliczyli też zakup mebli i – wciąż mieścili się w budżecie.

Na koniec tych księgowych przymiarek kierownik budowy doradził: – Dodajcie 30% do kwoty, która wam wychodzi. Zobaczycie, że tyle wydacie... Tak zrobili – suma z kosztorysu plus 30% dawało 370 tys. zł.

Refleksja po budowie: wyszło prawie tak, jak powiedział kierownik, czyli drożej. Dlaczego? Bo budowę trudno zaplanować co do złotówki. Zawsze są jakieś niezaplanowane wydatki. 10- 15% więcej niż wynika z kosztorysu to doświadczenie większości inwestorów. – Budowaliśmy z ołówkiem i zeszytem w ręku – relacjonuje Elżbieta, z zawodu księgowa, co oczywiście przydało się w tej przygodzie z domem. – Cały czas sprawdzaliśmy, ile już zostało wydane, ile zostało. To obowiązek inwestora wiedzieć, na czym stoi.

Michał: – Jechałem do hurtowni i dowiadywałem się o ceny. Początkowo wszystko wydawało mi się śmiesznie tanie. Gdy zaczęła się budowa dachu, już nie. Więźba, folie, dachówki – zapisaliśmy w zeszycie 50 tys. zł. A miało kosztować 15 tys. zł mniej. Potem przyszedł etap prac wykończeniowych – znów dużo wydatków, czasem nie do zaplanowania. Otwieram zeszyt, dział księgowy tej budowy, na przypadkowych stronach: wytyczenie domu – 600 zł, śruby i kątowniki – 120 zł, wpis do księgi wieczystej – 60 zł. Są niektóre koszty robocizny: za stan surowy – 14 500 zł, za dach – 14 200 zł, wykonanie tynków wewnętrznych agregatem – 7900 zł.

Przeczytaj dodatkowo:
Dom bliźniak na wąską działkę. Z zewnątrz...

Ten dom bliźniak może być wybudowany nawet na bardzo wąskiej działce. Pozwala na to niewielka szerokość...

Dom jednorodzinny jak wiejska zagroda....

Zapraszamy do domu jednorodzinnego z ceglaną elewacją, który przypomina typową wiejską zagrodę. Tylko...

Więcej niż dom pasywny. Budynek, który sam...

To nie jest zwykły dom energooszczędny, ani nawet typowy dom pasywny. Sam produkuje energię. Ale jak się w...

Książka "Piękne domy"

Książka „Piękne domy” to zbiór prezentacji domów jednorodzinnych wybranych...

Nietypowy dom. Budynek na planie trapezu

Ten nietypowy dom w modernistycznym stylu zbudowany jest na planie trapezu. Zwęża się w kierunku ogrodu. Jest...