Jaką gładź szpachlową wybrać? Rodzaje gładzi szpachlowych

2018-07-30 15:21
Gładź szpachlowa na ścianie i suficie
Autor: Piotr Mastalerz Podczas remontu wystarczy wygładzić ściany i sufity, aby wyglądały jak nowe. Gładzie gipsowe, cementowe, wapienne, polimerowe służą do tego samego - do dekoracyjnego wyrównania ścian. Nie oznacza to jednak, że każdą z nich można zastosować w każdej sytuacji. Niektórych gładzi nie trzeba też szlifować.

Zastanawiasz się, jaką gładź szpachlową wybrać do wykończenia ścian? Do wyboru masz tradycyjną gładź gipsową, ale również gładź polimerową, gładź cementową lub gładź wapienną. Która będzie najbardziej odpowiednia?

W starych domach ścian przeważnie nie wykańczano gładziami. Używany dawniej tynk cementowo-wapienny ma dość ziarnistą strukturę i pokrytym nim ścianom daleko do ideału. Lata eksploatacji sprawiają też, że na powierzchni tynku, bez względu na jego rodzaj, pojawiają się dziury, wgniecenia, zarysowania i pęknięcia, których w trakcie remontu należałoby się pozbyć. Remont wnętrz to świetna okazja, żeby doprowadzić ściany do porządku, naprawiając je i układając na nich gładź.

Gładź szpachlowa gipsowa

Jest produkowana z drobno zmielonego gipsu naturalnego lub syntetycznego. Ta z naturalnego jest bielsza i dłużej wiąże. Gładzie z gipsu syntetycznego charakteryzują się zaś dużo większą wytrzymałością na uszkodzenia mechaniczne. Gładzi gipsowych lepiej nie układać w pomieszczeniach o znacznie podwyższonej wilgotności, czyli w pralniach i suszarniach. Ze względu na swoją chłonność gładzie gipsowe mogą się tam odspajać od podłoża i pękać. Gips powoduje też korozję stali, więc stalowe elementy muszą być albo zabezpieczone przed rdzewieniem, albo odizolowane od gładzi. Zazwyczaj ułożoną gładź należy jeszcze przeszlifować, a wtedy bardzo pyli. W sprzedaży są jednak gładzie, których nie trzeba szlifować. Nanosi się je jednowarstwowo, niezwykle starannie wyrównując. Wymaga to jednak dużo doświadczenia i cierpliwości.

Sprawdź też:

Są też gipsowe gładzie białe, produkowane z gipsu alabastrowego, dzięki któremu mają wyjątkowo biały kolor. Podczas ich malowania zużywa się mniej białej farby.

Gładzie gipsowe sprzedawane są w workach jako sucha mieszanka. Przed użyciem wymagają więc rozrobienia odpowiednią porcją wody. Niektóre produkty nadają się do końcowego wygładzania na mokro, co znacznie skraca czas pracy i eliminuje szlifowanie na sucho – dokuczliwe ze względu na pylenie.

Sprawdź też:

Gładzie szpachlowe wapienne

Spoiwem gładzi wapiennej jest wapno. Pozwalają uzyskać warstwę nieprzekraczającą 5 mm grubości. Gładzie wapienne można nanosić ręcznie lub maszynowo. Są paroprzepuszczalne i mają biały kolor. Pozwalają uzyskać bardzo gładką powierzchnię. Są łatwe do urabiania i mają dobrą przyczepność do podłoża. Dopuszcza się ich stosowanie w pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności. Powinno się je wygładzać na mokro, bez szlifowania, ale jest ono dopuszczalne. Gładzie takie można układać na tynki wapienne, cementowo-wapienne i beton. Nie powinno się ich stosować na podłożach gipsowych. Jedną z zalet gładzi wapiennych jest większa odporność na porastanie pleśniami niż w przypadku pozostałych produktów. Wysoka paroprzepuszczalność zapewnia też komfortowy i zdrowy mikroklimat we wnętrzach.

Gładzie szpachlowe cementowe

Spoiwem gładzi cementowych lub cementowo-wapiennych jest cement. To także suche mieszanki do rozrobienia wodą. Nie umożliwiają uzyskania aż tak gładkiej, a tym bardziej białej powierzchni jak gładzie gipsowe, ale mają większą wytrzymałość na wszelkie uszkodzenia. Nie uzyskasz dzięki nim aż tak gładkiej i białej powierzchni jak po zastosowaniu gładzi gipsowej. Dużym ich plusem jest natomiast wysoka wytrzymałość mechaniczna i możliwość stosowania także w pomieszczeniach, w których panuje wysoka wilgotność powietrza. Ścian wykończonych gładzią cementową nie szlifuje się po jej wyschnięciu, więc dom nie zostanie zapylony. W sprzedaży są też cementowe gładzie białe. Nakłada się je dwu- lub trójwarstwowo, zależnie od stanu podłoża. Są paroprzepuszczalne. Gładzie cementowe lub cementowo-wapienne można nanosić ręcznie lub maszynowo. Ich grubość po nałożeniu wynosi 1-3 mm.

Gładzie polimerowe

Podobnie jak wszystkie inne gładzie mają postać suchych mieszanek do rozrobienia wodą, ale znajdziesz i takie, które są gotowe do nakładania, zapakowane w plastikowe wiaderka. Od gładzi gipsowych i cementowych różnią się znacznie większą elastycznością. Warto je stosować na tak zwanych podłożach trudnych – na przykład ścianach, które ulegają niewielkim ruchom konstrukcyjnym. Są też odporne na wilgoć. Gładzie polimerowe wymagają szlifowania, a więc pylenia nie da się uniknąć. Gładzie szpachlowe polimerowe można nanosić ręcznie lub maszynowo. Ich grubość po nałożeniu wynosi 1-3 mm.

Gdzie zaplanować układanie gładzi szpachlowej

Gładź to rodzaj masy szpachlowej, którą pokrywa się całą powierzchnię ścian, a także sufity. Od tynku różni się tym, że jest nanoszona bardzo cienką warstwą. Ta minimalna grubość sprawia jednak, że podłoże pod gładź musi być w miarę równe, bo nie da się tą metodą zamaskować wgłębień większych niż 3 mm. Gładź możesz wykonywać na każdym podłożu mineralnym, z betonem włącznie. Gładź szpachlową da się ułożyć na starym tynku cementowym, cementowo-wapiennym, gipsowym, wapiennym – pod warunkiem że ma dość równą powierzchnię.

Przygotowanie do układania gładzi szpachlowej

Przed zamówieniem ekipy do gładzenia ścian trzeba je dokładnie obejrzeć. Jeśli już na pierwszy rzut oka widać, że ich powierzchnia jest nierówna lub przypomina cerę po trądziku, lepiej pomyśleć o nałożeniu najpierw tynku podkładowego lub zrobieniu zabudowy z płyt gipsowo-kartonowych albo gipsowo-włóknowych (tak zwany suchy tynk). Taką samą decyzję warto podjąć, jeżeli na ścianach są łuszczące się powłoki z farb lub ściana była wykończona błyszczącą farbą olejną. Lepiej darować sobie gładzenie, gdy na ścianach jest tapeta, która mocno przywarła do podłoża. Jeśli tylko gdzieniegdzie widać jakieś rysy lub dziury, można je zaszpachlować na kilka dni przed nakładaniem gładzi.

Jeżeli umówisz robotników, możesz liczyć na to, że na pierwszej wizycie sprawdzą oni także nośność starego tynku. Może się bowiem okazać, że słabo trzyma się podłoża i wtedy z gładzią trzeba będzie poczekać, aż zostanie ułożony nowy tynk. Wykonawcy długą, dwumetrową łatą ocenią także, czy ściany są równe. Nie ma sensu robić gładzi na krzywych ścianach.

Nakładanie gładzi: jak kłaść gładź

1. Przed nałożeniem gładzi naprawiamy wszystkie uszkodzenia ścian. Ubytki wypełniamy masą szpachlową. Szpachelka powinna być większa niż szpachlowane miejsce.

2. Po naprawach i usunięciu starych farb ściany i sufit gruntujemy. Jeśli podłoże jest chłonne, to preparatem zmniejszającym chłonność, jeśli jest zbyt mało chłonne – preparatem poprawiającym przyczepność.

3. Układanie gładzi rozpoczynamy od sufitu, w kierunku od okna do drzwi. Drugą warstwę gładzi nanosimy prostopadle do pierwszej. W dużym mieszkaniu warto już pierwszego dnia nałożyć gładź na sufity. Prace zaczynamy od okna, przesuwając się w głąb pomieszczenia. Pracując ręcznie, używa się pacy ze stali nierdzewnej. Powierzchnię wyrównuje się i wygładza specjalnym piórem. Żeby zdążyć z pracą w weekend, można zminimalizować ilość stosowanych materiałów. Najlepiej jest też wybrać takie, które nakłada się szybko w dużych ilościach i na różne podłoża, nawet na lamperie olejne. Warto zastosować także takie, które pozwalają ominąć w niektórych przypadkach etap gruntowania, gdyż w większym mieszkaniu skróci to prace o co najmniej jeden dzień. Do takich należą gotowe gładzie polimerowe sprzedawane w pojemnikach. Do wyboru mamy też gładzie gipsowe do mieszania z wodą. Gotowe gładzie polimerowe są wygodniejsze niż gipsowe, bo nie pylą podczas rozrabiania.

4. Dzień drugi - rozpoczynamy wykańczanie sufitów, na których gładź (położona poprzedniego dnia) jest już zupełnie sucha. Prace wykończeniowe polegają na wykonywaniu ewentualnych poprawek i szlifowaniu nierówności drobnoziarnistym papierem ściernym. Podczas prac należy dbać o dobrą wentylację pomieszczeń i zachowywać w nich temperaturę od 5 do 25ºC. Lepiej nie używać nagrzewnicy do wysuszenia gładzi, bo jej powierzchnia zbyt szybko wyschnie i pokryje się siateczką spękań. Na ścianach prace zaczynamy od narożników. Zewnętrzne wzmacniamy metalowymi kątownikami, które mocujemy gipsem szpachlowym i przykrywamy warstwą gładzi.

5. Gładź w narożnikach wewnętrznych nanosimy pacą, a następnie wygładzamy kielnią kątową.

6. Możemy już nakładać gładź na powierzchnię ścian. Czasem trzeba nanieść dwie, a nawet trzy warstwy. Robimy to metodą mokre na mokre, czyli nakładamy kolejną warstwę gładzi, zanim wyschnie poprzednia.

7. Pamiętajmy, że kolejna warstwa musi być cieńsza od poprzedniej i zacierana w kierunku prostopadłym do poprzedniej. Prace będą postępować szybciej, gdy użyjemy długiej pacy do nakładania gładzi.

8. Gdy masa wyschnie, drobne nierówności szlifujemy pacą z naciągniętą siatką ścierną. Aby uzyskać idealną gładkość ściany, można ją po całkowitym wyschnięciu przetrzeć delikatnie w niektórych miejscach papierem ściernym o gradacji 200-240.

9. Powierzchnia wykończona gładzią jest bardzo gładka i równa, dlatego przed malowaniem trzeba ją zagruntować (przedtem oczyszczamy ją z pyłu).

Układanie gładzi szpachlowej: kosztorys

  • preparat gruntujący do podłoży chłonnych - ok. 10 zł/l
  • gips szpachlowy – cena ok. 25 zł/5 kg
  • gładź wapienna - cena ok. 2 zł/kg
  • gładź gipsowa – cena 2,30 zł/kg
  • gładź polimerowa – cena 3,30 zł/kg
  • gładź akrylowa – cena ok. 4 zł/kg
  • narożniki metalowe – cena 2,80 zł/2,5 m
  • folia malarska – cena ok. 8 zł/4 x 5 m
  • taśma malarska – cena ok. 9 zł

Ile oszczędzimy, układając samodzielnie gładź szpachlową?  Za ułożenie gładzi i trzykrotne malowanie fachowcowi trzeba zapłacić 27-37 zł/m2.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE