Spis treści
Renesans własnego dachu czyli dom jednorodzinny znów na szczycie
Najciekawszym zjawiskiem 2025 roku jest znaczący wynik budownictwa jednorodzinnego. Polacy masowo wrócili do planowania własnych domów. Na ten cel wydano aż 90 869 pozwoleń, co stanowi spory skok w porównaniu do 82 455 decyzji z 2024 roku.
Zupełnie inny trend widać w sektorze wielorodzinnym. Deweloperzy zdają się studzić nastroje – liczba pozwoleń na budynki wielorodzinne spadła z 6 387 w roku 2024 do 5 980 w roku ubiegłym. Ta dysproporcja może stać się tematem gorących dyskusji o przyszłości rynku mieszkaniowego: czy grozi nam niedobór nowych mieszkań w miastach, czy może Polacy na dobre pokochali życie na przedmieściach?
- Czytaj też: Rynek budowlany w Polsce 2025. Między stabilizacją gigantów a walką o płynność mniejszych graczy
Gdzie w Polsce buduje się najwięcej?
Analiza geograficzna ruchu budowlanego pokazuje stałych liderów i regiony, które wciąż czekają na swój moment. Królem placów budowy pozostaje województwo mazowieckie, gdzie wydano rekordowe 14 837 pozwoleń na domy jednorodzinne. W czołówce znalazły się również:
- Małopolskie: 9 895 pozwoleń,
- Wielkopolskie: 8 329 pozwoleń,
- Śląskie: 8 142 pozwolenia.
Na przeciwnym biegunie znalazło się województwo opolskie, z wynikiem zaledwie 2 023 pozwoleń, co czyni je najspokojniejszym regionem budowlanym w kraju.
Rośnie ilość zgłoszeń inwestycji w infrastrukturę techniczną
W 2025 roku do organów administracji wpłynęło 32 884 zgłoszeń budowy z projektem. Choć większość dotyczyła sieci (ponad 27,8 tys.), warto zwrócić uwagę na wzrost inwestycji w infrastrukturę techniczną. Zgłoszono budowę 760 stacji transformatorowych (wzrost z 612 rok wcześniej), co może sugerować modernizację sieci i przygotowania pod rozwój elektromobilności lub OZE.
Ciekawostką jest potężny wzrost zgłoszeń na terenach zamkniętych – z zaledwie 50 w 2024 roku do 270 w 2025 roku.
To obszar, który rzadko pojawia się w publicznych dyskusjach, a jednak zanotował kilkukrotny skok aktywności.
Mniej nakazów rozbiórki, rzadsze legalizacje
Dane GUNB wskazują również na zwiększającą się dyscyplinę budowlaną lub zmianę w podejściu do samowoli. Odnotowano spadek liczby zalegalizowanych obiektów o ponad 25 proc. (z 1 837 do 1 368). Wśród nich, najwięcej stanowiły domy jednorodzinne (628), ale legalizowano także hotele czy budynki użyteczności publicznej.
Równie optymistycznie wygląda statystyka nakazów rozbiórki, których wydano o 7% mniej (3 400) niż rok wcześniej. Najczęstszym powodem wciąż pozostaje samowola budowlana (1 840 przypadków), a na drugim miejscu znalazło się niewłaściwe utrzymanie obiektu (1 028 nakazów). Organy nadzoru budowlanego wszczęły także 825 postępowań egzekucyjnych, co pokazuje, że państwo skutecznie egzekwuje przepisy Prawa budowlanego.
Ponad połowa obiektów oddanych to domy jednorodzinne
Rok 2025 zakończył się bilansem 175 077 obiektów oddanych do użytkowania, z czego ponad połowę (90 387) stanowiły „jednorodzinniaki”. Rynek budowlany w Polsce wykazuje stabilność, a rosnąca liczba nowych pozwoleń daje nadzieję na dalszy rozwój branży w kolejnych latach.
Czy trend odchodzenia od wielorodzinnych molochów na rzecz własnych domów utrzyma się w 2026 roku? Dane GUNB za ubiegły rok z pewnością dają solidne podstawy do debaty dla architektów, urbanistów i wszystkich planujących budowę własnego lokum.