Spis treści
Infrastruktura jako jedyne koło zamachowe
Rok 2024 przyniósł największym piętnastu spółkom budowlanym w Polsce łączny przychód na poziomie nieco ponad 47 mld zł, co stanowi skromny wzrost o 0,7 proc. rok do roku. Choć liderzy, tacy jak Grupa Budimex czy Strabag, utrzymują silną pozycję, dynamika rynku uległa wyraźnemu zahamowaniu.
W obliczu spowolnienia, kluczową rolę zaczęły odgrywać publiczne projekty infrastrukturalne finansowane ze środków państwowych i unijnych. To właśnie one ograniczają lukę podażową, która pogłębiła się w sektorze kubaturowym. Budownictwo mieszkaniowe i biurowe zmaga się bowiem z wysokimi stopami procentowymi i ostrożnością inwestorów prywatnych. Jak podkreśla raport, to właśnie konsekwentna realizacja planów drogowych i kolejowych jest dziś niezbędnym elementem stabilizacji całego rynku.
- Czytaj też: Niewidzialna droga i betonowe kolosy, czyli inżynieryjne wyzwania na budowie obwodnicy Oświęcimia
Upadłości i zatory płatnicze na polskim rynku budowlanym
Podczas gdy giganci dywersyfikują portfele, podstawa branży – małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) – walczy o przetrwanie. Dane z raportu są alarmujące: w 2024 roku liczba niewypłacalności w budownictwie wzrosła o 40 proc., osiągając poziom 1027 postępowań. To najwyższy przyrost wśród wszystkich sektorów polskiej gospodarki.
Głównym winowajcą jest brak płynności. Aż 67 proc. firm z sektora MŚP doświadcza opóźnień w płatnościach, a ponad 80 proc. upadłości w tej grupie jest bezpośrednio związanych z utratą gotówki. Sytuację pogarsza restrykcyjna polityka banków, które traktują budownictwo jako sektor podwyższonego ryzyka.
Branża budowlana szuka 100 tysięcy rąk do pracy
Największą barierą, wskazywaną przez blisko 68 proc. przedsiębiorców, pozostają koszty zatrudnienia. Branża boryka się z chronicznym niedoborem fachowców – szacuje się, że w Polsce brakuje nawet 100 tysięcy pracowników.
Deficyt ten jest potęgowany przez odpływ migrantów zarobkowych z Ukrainy oraz niechęć młodych Polaków do podejmowania pracy w tradycyjnych zawodach budowlanych. Średni poziom płacy w budownictwie w pierwszej połowie 2025 roku wyniósł 8 345,20 zł, co oznacza wzrost o 7,4 proc. r/r. Presja płacowa, w połączeniu z wciąż wysokimi cenami energii, drastycznie obniża marże kontraktowe.
Ranking liderów, czyli kto trzęsie polskim rynkiem?
Analiza finansowa Deloitte wyłoniła liderów sektora w kluczowych kategoriach (dane za rok 2024):
Największe przychody (TOP 5):
1. Grupa Budimex: 9,12 mld zł (-7,0% r/r)
2. Grupa Strabag: 6,71 mld zł (+16,7% r/r)
3. Grupa PORR: 4,03 mld zł (-10,3% r/r)
4. Grupa Mirbud: 3,25 mld zł (-2,1% r/r)
5. Grupa Erbud: 2,98 mld zł (-7,9% r/r)
Najwyższy wynik netto:
1. Grupa Budimex: 623,6 mln zł
2. Grupa Strabag: 220,3 mln zł
3. PUT Intercor: 205,7 mln zł
4. Grupa Mirbud: 121,4 mln zł
5. Atlas Ward Polska: 115,1 mln zł
Liderzy eksportu (udział przychodów zagranicznych):
1. Grupa Trakcja: 42,6%
2. Grupa Polimex – Mostostal: 22,9%
3. Poznańska Korporacja Budowlana Pekabex: 22,9%
Przyszłość to atom, CPK i zielona transformacja
Mimo trudności, perspektywy długoterminowe są oceniane jako obiecujące. Branża z niecierpliwością czeka na uruchomienie pełnej puli środków z KPO (łącznie około 254 mld zł) oraz realizację strategicznych inwestycji. Te inwestycje to m.in. pierwsze projekty związane z budową elektrowni jądrowej „Lubiatowo-Kopalino”, Centralny Port Komunikacyjny i Kolej Dużych Prędkości oraz nowe węzły transportowe. To też ESG i Smart City. Bowiem aż 63 proc. firm uważa zrównoważone budownictwo za kluczowy trend przyszłości. Priorytetem stają się odnawialne źródła energii i cyfryzacja procesów (BIM).
- Pisaliśmy też: Autostrada w salonie, czyli jak przetrwać wywłaszczenie. Przewodnik po prawach właściciela
Jaka jest więc kondycja sektora budowlanego w Polsce?
Ogólna kondycja spółek budowlanych w Polsce jest silnie spolaryzowana. Najwięksi gracze wykazują się dużą odpornością dzięki dywersyfikacji i obecności w stabilnych kontraktach publicznych. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja podmiotów mniejszych, które jako podwykonawcy biorą na siebie największy ciężar ryzyka rynkowego. Branża znajduje się obecnie w punkcie, w którym o jej sukcesie w 2025 roku zdecyduje nie tylko technologia, ale przede wszystkim sprawność w pozyskiwaniu finansowania i utrzymaniu płynności finansowej w oczekiwaniu na nowe kontrakty strategiczne
Źródło: Raport Deloitte, Polskie spółki budowlane 2025, Najważniejsi gracze, kluczowe czynniki wzrostu i perspektywy rozwoju branży