Spis treści
ZRID, czyli koniec prawa własności
Jeśli zapadnie decyzja o budowie drogi czy autostrady rusza proceduralna machina.
Wszystko zaczyna się od tzw. specustawy, czyli ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. To na jej podstawie wydawana jest decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, znana jako ZRID. Gdy tylko stanie się ona ostateczna, Twoja nieruchomość z mocy prawa przechodzi na własność Skarbu Państwa lub odpowiedniej jednostki samorządu.
W tym momencie wielu właścicieli zadaje sobie pytanie - czy może to zatrzymać? Niestety, w trybie specustawy drogowej pole manewru jest bardzo ograniczone. Przed wydaniem decyzji nie prowadzi się rokowań ani rozpraw administracyjnych, na które zaprasza się strony. Zablokowanie inwestycji jest niemal niemożliwe, o ile została ona przygotowana zgodnie z literą prawa – osobista niechęć do przebiegu trasy nie stanowi podstawy do uchylenia wywłaszczenia.
Odwołanie do organu wyższego stopnia (zwykle wojewody lub ministra) można złożyć w ciągu 14 dni, ale szanse na sukces istnieją głównie wtedy, gdy uda się wykazać błędy formalne lub naruszenie przepisów przy projektowaniu.
- Czytaj też: Zmiana sposobu użytkowania budynków i ich rozbiórka – procedury oraz odpowiedzialność prawna
Kto wycenia Twój dorobek życia? Czy odszkodowanie można negocjować?
Gdy klamka zapadnie, rusza odrębna procedura ustalania odszkodowania. Nie musisz składać w tej sprawie żadnego wniosku – wojewoda z urzędu powołuje rzeczoznawcę majątkowego. To on sporządza dokument zwany operatem szacunkowym, w którym określa wartość rynkową Twojej działki i domu. Rzeczoznawca bierze pod uwagę lokalizację, stan techniczny budynków oraz ceny podobnych nieruchomości w okolicy.
Kluczową zasadą, o której warto pamiętać, jest tzw. zasada korzyści. Oznacza ona, że jeśli przeznaczenie nieruchomości w decyzji ZRID (czyli pod drogę) zwiększa jej wartość w porównaniu do dotychczasowego użytkowania (np. działki rolnej), to odszkodowanie powinno zostać ustalone według tej wyższej, korzystniejszej stawki. Pamiętaj, że masz prawo wglądu do operatu i zgłaszania do niego uwag, zanim wojewoda wyda ostateczną decyzję o kwocie.
Odszkodowanie to nie tylko goła wycena, są też benefity
Państwo przewidziało system zachęt i rekompensat dodatkowych, które mogą znacząco podnieść finalną sumę. Jeśli zdecydujesz się na szybką współpracę i wydasz nieruchomość w ciągu 30 dni od otrzymania zawiadomienia o decyzji ZRID, Twoje odszkodowanie zostanie powiększone o dodatkowe 5 procent wartości. Dodatkowo, jeśli wywłaszczany jest budynek mieszkalny, w którym faktycznie mieszkasz, wojewoda doliczy 10 tysięcy złotych na pokrycie kosztów przeprowadzki.
Warto również wiedzieć, że odszkodowanie uwzględnia nie tylko grunt, ale wszystko, co jest z nim trwale związane - od budynków gospodarczych, przez ogrodzenie, aż po nasadzenia roślinne i stałe elementy wyposażenia kuchni.
Jeśli droga zabierze tylko część Twojej działki, a pozostały fragment – tzw. resztówka – stanie się nieużyteczny (np. zbyt mały, by wybudować na nim cokolwiek innego), możesz złożyć wniosek do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o jego wykup.
- Pisaliśmy też: Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej ma być największą obwodnicą w Polsce. Kiedy powstanie? Przebieg, warianty i aktualności z budowy OAW
Walka o pieniądze, czyli zaliczki i odwołania
Co zrobić, gdy zaproponowana kwota wydaje się rażąco niska? Masz 14 dni na odwołanie się od decyzji odszkodowawczej. Wiele osób obawia się, że wejście w spór zablokuje im dostęp do gotówki na lata. Tu z pomocą przychodzi możliwość złożenia wniosku o wypłatę zaliczki w wysokości 70 proc. ustalonego odszkodowania. Zaliczka ta jest wypłacana w ciągu 30 dni od wniosku i pozwala na poszukiwanie nowego miejsca do życia, podczas gdy rzeczoznawcy i sądy będą rozstrzygać o pozostałych 30 proc.
W skrajnych przypadkach, gdy musisz opuścić dom natychmiast, a nie masz gdzie pójść, GDDKiA może zapewnić lokal zamienny. Za jego wynajem zapłacą drogowcy, a Ty będziesz pokrywać jedynie opłaty eksploatacyjne.
- Zobacz też: Niewidzialna droga i betonowe kolosy, czyli inżynieryjne wyzwania na budowie obwodnicy Oświęcimia
Głos Rzecznika Praw Obywatelskich w obronie wywłaszczanych
Mimo jasno rozpisanych procedur, rzeczywistość bywa mniej kolorowa, co regularnie podkreśla Rzecznik Praw Obywatelskich interweniujący w wielu takich sprawach.
Głównym problemem, na który wskazywał Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich, jest brak formalnego powiązania momentu odebrania domu z momentem wypłaty pełnego odszkodowania. Standardem staje się sytuacja, w której wywłaszczony obywatel musi opuścić dom natychmiast (z powodu rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji ZRID), a na pieniądze czeka miesiącami lub latami.
RPO alarmowało, że przewlekłe postępowania zmuszają obywateli do samodzielnego finansowania własnych rzeczoznawców i sporządzania kontroperatów, co w obliczu inflacji i zmian cen rynkowych staje się syzyfową pracą. Według rzecznika, obecna praktyka organów narusza konstytucyjne prawo do słusznego odszkodowania bez nieuzasadnionej zwłoki. Choć rząd przyznaje się do niedoskonałości tych regulacji, zmiany w prawie idą powoli, co czyni profesjonalne wsparcie prawne kluczowym elementem walki o godną rekompensatę.