Spis treści
Kredyt hipoteczny w 2026 roku. Dlaczego mówimy o korzystnych warunkach kredytowych?
Na progu 2026 roku Polacy mogą odczuć pozytywne zmiany na rynku kredytowym. Jak zauważa Honorata Skrzypek-Komorowicz, ekspertka kredytowa i założycielka Kredytowego Poradnika (ig: kredytowyporadnik_pl), ubiegłoroczne obniżki stóp procentowych mają duży wpływ na aktualne warunki kredytowe.
Za nami aż sześć obniżek stóp procentowych w zeszłym roku, co na pewno pozytywnie wpływa na sytuację kredytobiorców. Kiedy stopy procentowe spadają, nowe kredyty tanieją, ale spadają też raty już posiadanych zobowiązań z oprocentowaniem zmiennym, więc maleje obciążenie domowych budżetów. Drugim skutkiem obniżek stóp procentowych jest wzrost zdolności kredytowej.
W praktyce oznacza to, że klienci, którzy jeszcze rok temu nie byli w stanie uzyskać kredytu z powodu zbyt wysokich stóp procentowych, teraz mogą liczyć na korzystniejsze oferty. Jak wynika z obliczeń ekspertów z Kredytowego Poradnika, para z dwójką dzieci, zarabiająca 14 tys. zł miesięcznie, w styczniu 2025 roku mogła liczyć na kredyt w wysokości 803 tys. zł, podczas gdy w grudniu tego samego roku jej zdolność kredytowa wzrosła do ponad 908 tys. Zł. Z tego powodu, osoby, które wcześniej zostały odrzucone przez banki, mogą ponownie spróbować ubiegać się o kredyt.
- Warto też wspomnieć o osobach, które spłacają już kredyt. Jeżeli był on zaciągnięty w erze wysokich stóp (2022–2023 r.) i mamy oprocentowanie stałe, jest duża szansa, że dziś można uzyskać dużo lepszą ofertę, bo warunki w bankach są korzystniejsze. W takiej sytuacji warto rozważyć refinansowanie, czyli przeniesienie kredytu do innego banku właśnie po to, by mieć lepsze warunki.
Błędy przy wyborze oferty kredytowej. Jak ich unikać i nie przepłacić?
Wybór kredytu hipotecznego to decyzja, która będzie wpływać na domowe finanse przez następne dekady. Zdarza się jednak, że wiele osób wybiera bank bez sprawdzenia rynku, kierując się na przykład faktem posiadania w nim konta osobistego czy bliskością placówki.
Największym błędem jest brak porównania ofert. Czasami z wygody albo braku czasu pytamy o kredyt tylko w banku, który już znamy, bo na przykład mamy w nim konto. Tymczasem jest duża szansa, że inne banki będą miały lepsze warunki. Kiedy porównujemy samą wysokość marży czy oprocentowania, te różnice nie zawsze są widoczne, ale gdy przeliczymy je na realne koszty, szybko okazuje się, że można naprawdę sporo przepłacić – wyjaśnia Honorata Skrzypek-Komorowicz.
Powtórzmy to jeszcze raz: porównanie ofert banków to kluczowy element w znalezieniu kredytu, który będzie najkorzystniejszy dla nas, zarówno pod względem wysokości miesięcznej raty, jak i całkowitych kosztów kredytowania. Przykładowo, różnica w oprocentowaniu wynosząca zaledwie 1% przy kredycie hipotecznym na kwotę 500 tys. zł z okresem spłaty wynoszącym 25 lat może oznaczać różnicę w wysokości raty o około 312 zł miesięcznie, co w skali całego okresu kredytowania daje nam dodatkowe 93 tys. zł do zapłaty.
- Decyzję o kredycie trzeba więc podejmować świadomie i z pełnym przeglądem rynku, bo chodzi o nasze pieniądze. Jeśli chcemy zaoszczędzić czas, warto porównać oferty na spotkaniu z ekspertem kredytowym. Taka konsultacja trwa tyle, co jedno spotkanie w banku, a pozwala przeanalizować propozycje wielu placówek i wybrać najbardziej odpowiednie rozwiązanie w naszej sytuacji.
Przeczytaj także: Jaki kredyt na wykończenie domu lub mieszkania? Z tych opcji pożyczki możesz skorzystać, gdy brakuje gotówki
Najlepszy czas na zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Kiedy podjąć decyzję?
Wybór momentu, w którym składa się wniosek kredytowy, jest bardzo ważny. Choć obecnie na rynku kredytów hipotecznych panuje korzystniejsza sytuacja, to jednak ekspertka przestrzega, by nie kierować się jedynie aktualnymi obniżkami stóp procentowych czy promocjami w bankach.
Oczywiście warto obserwować rynek, ale kluczowe w podjęciu tej decyzji jest to, czy my sami jesteśmy przygotowani: mamy uzbierany odpowiedni wkład własny, poduszkę finansową na niespodziewane wydatki i stabilną pracę, która pozwoli regularnie spłacać kredyt. Najlepiej więc złożyć wniosek wtedy, gdy finansowo i psychicznie jesteśmy na to gotowi.
Zanim zdecydujemy się na kredyt hipoteczny, warto wcześniej dokładnie zbadać naszą zdolność kredytową. To pomoże nie tylko oszacować, ile bank jest skłonny nam pożyczyć, ale także określić realny budżet na całą inwestycję. Dobrze przygotowana analiza zdolności kredytowej pozwala uniknąć rozczarowań i zwiększa szansę na pomyślne przejście przez proces kredytowy.
Z jakich programów wsparcia mogą skorzystać Polacy?
Kiedy planujemy zakup mieszkania lub domu, warto zwrócić uwagę na dostępne programy wsparcia, które mogą ułatwić zaciągnięcie kredytu hipotecznego lub zmniejszyć koszty związane z inwestycją.
- Bezpieczny Kredyt 2% jako kredyt z dopłatą nie jest już dostępny, ale nadal można założyć Konto Mieszkaniowe, które było elementem tego programu. Rząd wycofał się także z realizacji programu „Pierwsze Klucze”. Aktualnie można skorzystać z Rodzinnego Kredytu Mieszkaniowego, który daje szansę na wzięcie kredytu bez wkładu własnego oraz skorzystanie ze spłaty rodzinnej, czyli umorzenia części kredytu, gdy w trakcie spłaty zobowiązania rodzina powiększy się o drugie dziecko (wtedy wsparcie wynosi 20 tys. zł) albo trzecie i kolejne (w tym przypadku otrzymuje się 60 tys. zł).
Osoby planujące zakup mieszkania lub domu mogą rozważyć założenie Konta Mieszkaniowego. Od 2026 roku program ten został zmodyfikowany, oferując obniżoną minimalną wpłatę miesięczną z 500 zł do 300 zł. Wprowadzono także zmiany umożliwiające wykorzystanie premii na remonty lub przebudowy odziedziczonej nieruchomości, co stanowi korzystną opcję dla osób, które nie tylko kupują dom, ale także planują jego modernizację. Ważny jest również fakt, iż po 24 miesiącach od zamknięcia konta bez wypłaty premii będzie można je otworzyć ponownie.
- Aby skorzystać z premii oraz zwolnienia z podatku od zysków z odsetek, konto trzeba prowadzić co najmniej 3 lata i regularnie wpłacać środki co miesiąc, z możliwością jednej przerwy w roku, przy czym oszczędzanie może trwać maksymalnie 10 lat. Premia jest naliczana za każdy pełny rok oszczędzania, a jej wskaźnik jest co roku ustalany na podstawie wyższej z dwóch wartości: inflacji albo wzrostu średniego kosztu metra kwadratowego mieszkania w poprzednim roku. Uiszczenie premii następuje dopiero po spełnieniu warunków, a pierwsze wypłaty mają być możliwe od 2027 roku.
- Zobacz galerię: Najpiękniejsze domy w Polsce