Spis treści
- Odpady, czyli śmiecie
- Gospodarka odpadami – obowiązek wynikający z przepisów
- Kiedy trzeba płacić za odbiór śmieci
- Deklaracje śmieciowe – podstawa naliczenia opłaty
- Mam dom, mieszkanie, ale niezamieszkałe – muszę płacić za śmieci?
- Brak lub złe dane w deklaracji – kary i grzywny
- Kary za nielegalny wywóz śmieci
- Można zapłacić za cudze śmieci?
- Braku odpadów nie udowodnisz przed sądem
W świetle polskiego prawa i orzecznictwa sądów administracyjnych, udowodnienie przed sądem, że nie produkuje się odpadów w ogóle, a tym samym nie ma obowiązku składania deklaracji śmieciowej, jest niezwykle trudne i w praktyce niemożliwe w przypadku nieruchomości zamieszkałych.
„Mnie nie złapią” pokutuje w grupie osób, które nie chcą płacić za wywóz odpadów. Kary są wysokie, ale wciąż nie odstraszają. Jakie przepisy regulują gospodarkę odpadami? Czy można nie złożyć deklaracji odprowadzania odpadów?
Odpady, czyli śmiecie
Odpady, potocznie nazywane śmieciami, to każda substancja lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Z prawnego punktu widzenia nie ma znaczenia, czy dany przedmiot ma jeszcze wartość użytkową dla kogoś innego – jeśli właściciel chce go wyrzucić, staje się on odpadem.
Odpady to bardzo szerokie pojęcie. Zaliczają się do niego nie tylko te bytowe powstające codziennie w gospodarstwach domowych. Są nimi wszelkie rzeczy, których pozbywamy się w wyniku porządków domowych czy remontu. Odpady bytowe są selekcjonowane (plastik, papier, szkło, bio, zmieszane). Od 2025 roku obowiązuje zakaz wyrzucania ubrań do pojemników na odpady zmieszane – gminy muszą zapewnić ich odbiór. Firmy budowlane muszą segregować odpady remontowe na 6 frakcji i zapewniać ich odbiór.
Każda gmina musi zapewnić Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK), gdzie mieszkańcy mogą oddać odpady problemowe (np. elektrośmieci, meble).
Gospodarka odpadami – obowiązek wynikający z przepisów
Czy jest w ogóle możliwe, aby nie wyrzucać dzisiaj odpadów? Owszem, ale nawet próba udowodnienia w jakikolwiek racjonalny sposób, że zamieszkane gospodarstwo domowe nie produkuje odpadów, raczej nie jest już możliwa. Zawsze jednak można próbować ominąć przepisy.
W Polsce nie można legalnie zrezygnować z odprowadzania odpadów komunalnych. Obowiązek pozbywania się śmieci w sposób zorganizowany wynika bezpośrednio z przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Każdy właściciel nieruchomości, na której powstają odpady (dom, mieszkanie), musi być objęty systemem gospodarowania odpadami.
Gmina odpowiada za zorganizowanie systemu odbierania i zagospodarowania odpadów. Mieszkańcy są zobowiązani do selektywnej zbiórki odpadów. Opłaty ustalane są przez radę gminy w drodze uchwały. Są oparte na różnych zasadach, często na liczbie mieszkańców, zużyciu wody lub powierzchni albo naliczane w formie jednej stawki za całe gospodarstwo domowe bez względu na liczbę mieszkańców (np. w Warszawie).
Kiedy trzeba płacić za odbiór śmieci
Jeśli na Twojej nieruchomości:
- mieszkają mieszkańcy – opłata za każdy miesiąc, w którym na danej nieruchomości zamieszkuje mieszkaniec,
- nie mieszkają mieszkańcy, a powstają odpady komunalne – opłata za każdy miesiąc, w którym na tej nieruchomości powstały odpady komunalne,
- znajduje się domek letniskowy albo inne obiekty wykorzystywane na cele rekreacyjno-wypoczynkowe – opłata roczna, bez względu na okres korzystania.
Deklaracje śmieciowe – podstawa naliczenia opłaty
Deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi składa się w terminie 14 dni od dnia zamieszkania na danej nieruchomości pierwszego mieszkańca lub powstania na niej odpadów. W przypadku zmiany danych (np. zmiana liczby osób) nową deklarację składa się do 10. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła zmiana. W przypadku śmierci mieszkańca nową deklarację (zmniejszającą opłatę) należy złożyć w terminie do 6 miesięcy od dnia śmierci mieszkańca.
Właściciele domów jednorodzinnych składają deklaracje bezpośrednio w urzędzie gminy. Obowiązek ten dotyczy także współwłaścicieli, użytkowników wieczystych, jednostek organizacyjnych lub osób posiadających nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu oraz innych podmiotów władających nieruchomością. Mieszkańcy budynków wielorodzinnych deklarują liczbę mieszkańców zarządcy (np. administracji spółdzielni, wspólnoty itp.), a na zarządzających spoczywa obowiązek złożenia deklaracji.
Właściciele nieruchomości niezamieszkałych (np. biura, sklepy) muszą zawrzeć indywidualną umowę z koncesjonowaną firmą wywozu odpadów.
Mam dom, mieszkanie, ale niezamieszkałe – muszę płacić za śmieci?
W przypadku gdy jednak nikt formalnie nie mieszka w danym budynku czy mieszkaniu, istnieje możliwość zgłoszenia tego faktu w urzędzie gminy, miasta lub do zarządcy budynku. Nieruchomość może zostać uznana za niezamieszkałą – opłata za wywóz śmieci może być zmniejszona lub nawet zawieszona.
Meldunek nie ma znaczenia – osoba, która deklaruje brak mieszkańców, może być zameldowana w tym domu lub mieszkaniu. Najważniejszym czynnikiem w tym wypadku jest fakt, że na terenie nieruchomości nikt nie mieszka. Jeśli w lokalu nikt nie jest zameldowany, ale powstają w nim odpady, za śmieci i tak trzeba płacić.
Jeśli składamy deklarację o obniżeniu lub zawieszeniu opłaty za śmieci z powodu braku mieszkańców, musimy być przygotowani, że gmina może wymagać potwierdzenia braku użytkowania lokalu lub budynku, np. poprzez okazanie rachunków wykazujących brak zużycia wody czy prądu.
Brak lub złe dane w deklaracji – kary i grzywny
Niedopełnienie obowiązku złożenia deklaracji lub podanie w niej nieprawdziwej informacji o liczbie zamieszkujących osób może skutkować naliczeniem opłaty w maksymalnej wysokości (np. w Warszawie jest to dwukrotność opłaty zwykłej) w drodze decyzji administracyjnej.
Opłata za gospodarowanie odpadami jest należna za każdy miesiąc zamieszkania, więc urząd naliczy zaległości wraz z odsetkami za cały okres, w którym śmieci były produkowane – maksymalnie za okres 5 lat wstecz.
W przypadku gdy właściciel nieruchomości nie zapewni legalnego sposobu usunięcia odpadów (deklaracja lub bezpośrednia umowa z firmą), urząd przeprowadza kontrolę i po stwierdzeniu nieprawidłowości nakłada karę grzywny (art. 10 ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach) do 5000 zł.
Brak zapewnienia odbioru śmieci może nieść ze sobą także dodatkowe konsekwencje prawne z zakresu Kodeksu karnego skarbowego. Zgodnie z tymi przepisami w przypadku wykroczeń i przestępstw skarbowych należy stosować przepisy Kodeksu postępowania karnego. Instytucja samorządowa ma obowiązek (nie nakaz) zawiadomienia odpowiednich organów o popełnieniu przestępstwa, o którym dowiedziała się w związku ze swoją działalnością. Za takie na mocy art. 56 Kodeksu karnego skarbowego – oszustwo podatkowe – może zostać uznane poświadczenie nieprawdy w deklaracji, co podlega dodatkowej karze grzywny. Przepis ten odnosi się nie tylko do spraw podatkowych, lecz również innych opłat, a także osób, które są zobowiązane do ich regulowania. Wysokość grzywny w takim wypadku może zależeć od kwoty opłaty narażonej na uszczuplenie i będzie to przy małej kwocie grzywna za wykroczenie skarbowe (od 480 zł), a w przypadku zaklasyfikowania do przestępstwa skarbowego kara jest znacznie wyższa.
Kary za nielegalny wywóz śmieci
Nielegalny wywóz śmieci w Polsce zagrożony jest karą grzywny od 20 zł do nawet 5000 zł, a w przypadku spraw sądowych mandat może być wyższy. Zaśmiecanie lasów lub miejsc publicznych grozi także karą aresztu lub nagany. Dodatkowo sprawca jest zobowiązany do pokrycia kosztów uprzątnięcia odpadów. W przypadku wyrzucania śmieci w miejscach niedozwolonych, a za takie uznaje się inne miejsca poza zorganizowanymi do składowania odpadów, grozi mandat nie mniejszy niż 1000 zł. Mandat karny na podstawie Kodeksu wykroczeń może wynieść do 5000 zł. Za zaśmiecanie lasu nakładana jest grzywna, nagana lub areszt do 30 dni.
Nieodpowiednie postępowanie z odpadami podlega także przepisom Kodeksu karnego – art. 183. „Kto wbrew przepisom składuje, usuwa, przetwarza, zbiera, unieszkodliwia, transportuje odpady lub substancje albo dokonuje odzysku odpadów lub substancji w takich warunkach lub w taki sposób, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi albo zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”
Można zapłacić za cudze śmieci?
Niestety, w związku z problemem nielegalnego składowania śmieci przepisy nie rozgraniczają postępowań wobec osób, które przyjmują odpady bez wymaganych pozwoleń, od tych, na których terenie okoliczni mieszkańcy urządzili dzikie wysypisko. To duży problem. Właściciel nieruchomości odpowiada za odpady znajdujące się na jego terenie. Podrzucenie śmieci przez kogoś innego nie zwalnia z obowiązku ich usunięcia. Można w takich wypadkach pertraktować z gminą kwestię zapłaty za wywóz – urzędnicy najczęściej wiedzą o takich procederach i są skłonni do pomocy.
Braku odpadów nie udowodnisz przed sądem
Udowodnienie przed sądem, że nieruchomość nie wytwarza odpadów komunalnych, jest niezwykle trudne, a orzecznictwo sądów administracyjnych w większości stoi na stanowisku, że sam fakt posiadania nieruchomości zamieszkałej (lub takiej, na której są prowadzone jakiekolwiek działania) generuje odpady.
Sądy wielokrotnie orzekały, że mieszkaniec nie może odmówić zapłaty za odpady, nawet jeśli twierdzi, że ich nie wytwarza lub wytwarza ich znikome ilości (np. kompostuje bioodpady, nie kupuje produktów w opakowaniach). Próby udowodnienia braku odpadów kończą się zazwyczaj wyrokami potwierdzającymi, że właściciel nieruchomości jest zobowiązany do uiszczania opłaty śmieciowej na rzecz gminy.
Prawodawca przyjmuje z góry, że każda zamieszkała nieruchomość generuje odpady komunalne. Obowiązek ponoszenia opłaty wynika z zamieszkiwania, a nie z faktycznej ilości przekazanych śmieci.
Jedynym skutecznym sposobem na brak deklaracji jest udowodnienie, że nieruchomość jest niezamieszkała (np. jest domem w budowie, stoi pusta). Jednak nawet wtedy, w przypadku zagospodarowania terenu, gmina może wymagać opłaty.
W polskim systemie gospodarki odpadami nie ma możliwości „wypisania się” z systemu z powodu bycia gospodarstwem zero-waste. Obowiązek deklaracji jest powiązany z nieruchomością, a nie z faktem fizycznego wytworzenia śmieci w danym miesiącu.
Zobacz także: Wiata śmietnikowa: galeria zdjęć