Czy można ubezpieczyć dom od meteorytu lub upadku rakiety? Jak duże jest ryzyko?

Choć większość nadlatujących z kosmosu meteorów spala się w atmosferze, niektóre uderzają w domy, samochody, a nawet ludzi. W miarę rozwoju przemysłu kosmicznego rośnie także ryzyko, że na posesję spadnie fragment rakiety czy innego pojazdu. Sprawdzamy, czy od tych nietypowych zagrożeń można się ubezpieczyć.

Meteor nad Stanami Zjednoczonymi w 2024 r.

i

Autor: Mike Lewinski/ CC BY-SA 2.0
Murator Remontuje #2: Ogrzewanie elektryczne
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany

Kamienni przybysze z kosmosu. Potrafią uderzać w domy, samochody, ludzi

Spadł w biały dzień, bez ostrzeżenia. Był czwartek, 30 listopada 1954 r., a Ann Elizabeth Fowler Hodges drzemała akurat na swojej kanapie – gdy nagle obudził ją huk i silny ból. Kilkukilogramowy kamień z kosmosu przebił dach domu i uderzył śpiącą kobietę w udo, a następnie w rękę. Był to jedyny znany historii przypadek, gdy meteoryt bezpośrednio zranił człowieka. Na szczęście pani Hodges wyszła z całej przygody tylko z ogromnym siniakiem, a nieoczekiwany „dar niebios” sprzedała Muzeum Historii Naturalnej w Alabamie za ok. 25 ówczesnych dolarów, czyli ok. 340 dolarów dzisiejszych.

Ann Elisabeth Fowler Hodges wskazuje na dziurę po meteorycie
Autor: United Press International/ CC0 4.0 Ann Elisabeth Fowler Hodges wskazuje na dziurę po meteorycie, który uderzył w jej dom i zranił ją. 1954 r.

Nie znaczy to jednak, że nie było podobnych przypadków. 9 października 1992 r. meteor eksplodował nad miejscowością Peekskill w USA, a jego fragment uderzył w zaparkowany na ulicy samochód z prędkością ok. 264 km/h, niszcząc bagażnik i wbijając się w ziemię pod autem. W lipcu 2025 r. meteoryt spadł na dom w miejscowości McDonough w stanie Georgia, niemal trafiając w człowieka. Z kolei 8 marca 2026 r. po eksplozji kosmicznej skały nad niemieckim Koblenz-Güls odłamki poczyniły szkody w wielu domach, z czego największy wybił w dachu dziurę wielkości piłki futbolowej i wpadł do (na szczęście pustej) sypialni.

Bodaj najbardziej widowiskowa była jednak eksplozja bolidu z kosmosu nad rosyjskim Czelabińskiem. Meteor o średnicy ok. 18 m wybuchł na tyle nisko nad miastem, że fala uderzeniowa uszkodziła tysiące budynków w okolicy. Uszkodzenia na ogół ograniczały się do wybitych szyb (które poraniły wiele osób), jednak był też przypadek zawalenia się części dachu miejscowej fabryki.

Skutki eksplozji meteora nad Czelabińskiem w 2013 r.
Autor: Nikita Plekhanov/ CC BY-SA 3.0 Skutki eksplozji meteora nad Czelabińskiem w 2013 r.

Zdarzają się także upadki fragmentów rakiet i innych statków kosmicznych – upadki, które w miarę rozwoju sektora kosmicznego z pewnością będą się zdarzać coraz częściej. Jak dotąd nie było na szczęście przypadków poważnych obrażeń, śmierci czy dużych zniszczeń spowodowanych przez takie obiekty. Do mniej groźnych incydentów dochodzi jednak regularnie. Wszyscy pamiętamy choćby upadek fragmentów rakiety Falcon 9 na Wielkopolskę w 2025 r., a od tamtej pory podobnych zdarzeń doświadczyli też m.in. mieszkańcy Argentyny oraz Australii.

Czy można ubezpieczyć dom od meteorytów, rakiet i podobnych zdarzeń?

Krótka odpowiedź brzmi: zasadniczo tak. W przypadku meteorytów jest jednak jeden warunek – musi to być ubezpieczenie w formule „od wszelkich ryzyk”. Taki typ polisy chroni przed wszystkimi zdarzeniami, które nie zostały wyłączone z ochrony ubezpieczeniowej w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Warto zatem wczytać się w ogólne warunki ubezpieczenia i sprawdzić. Zasadniczo jednak upadki meteorytów są na tyle rzadkie, że ubezpieczyciele raczej się nimi nie zajmują, opracowując listę wyłączeń.

Inaczej traktowane są upadki rakiet i innych obiektów pochodzenia ludzkiego. Upadki fragmentów statków kosmicznych na ogół podpadają pod kategorię „upadek statku powietrznego”. W przypadku polis w formule „od wszelkich ryzyk” takie zdarzenie na ogół objęte będzie ubezpieczeniem, choć warto potwierdzić to u ubezpieczyciela. Z kolei w przypadku polis w formule „ryzyk nazwanych” to konkretne ryzyko musi być wymienione na liście ryzyk objętych ubezpieczeniem – w przeciwnym razie nie ma co liczyć na wypłatę odszkodowania.

Osobną kwestią jest ubezpieczenie samochodu. Tu zazwyczaj polisa AC obejmuje uszkodzenie pojazdu także przez czynniki naturalne, w tym meteoryty. Co do spadających fragmentów rakiet i innych obiektów pochodzenia ludzkiego, to najprawdopodobniej zostałyby one zakwalifikowane jako nietypowe zdarzenie losowe lub upadek statku powietrznego – w obu tych przypadkach odszkodowanie także przysługuje. Warto zatem zapytać wprost ubezpieczyciela o taką ewentualność.

Jak duże jest ryzyko upadku meteorytu lub fragmentu rakiety?

Trudno podać dokładne liczby, jednak prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest bardzo małe. Większość meteorów i kosmicznych śmieci spala się w atmosferze i nigdy nie dociera na tyle blisko powierzchni Ziemi, żeby poczynić szkody. Nawet gdyby się to zdarzyło, przeważającą większość powierzchni naszej planety zajmują oceany i to w nich najczęściej lądują kosmiczni goście. Z kolei na lądach występują ogromne obszary niezamieszkałe lub o bardzo niskiej gęstości zaludnienia. Jak pokazuje unikalny przypadek Ann Hodges, uderzenie meteorytu w człowieka to sytuacja niebywale rzadka.

Nieco większe jest ryzyko, że na dom czy posesję spadnie fragment statku kosmicznego lub satelity. Warto jednak podkreślić, że odkąd ludzkość zaczęła eksplorować kosmos w latach 50. XX w., nie zdarzył się ani jeden przypadek poważnych zniszczeń czy obrażeń spowodowanych przez kosmiczne śmieci. Co więcej, eksperci dokładają starań, żeby kontrolowana deorbitacja wyłączanych z użytku obiektów kosmicznych odbywała się z dala od obszarów zamieszkałych. Można zatem spać spokojnie.

Murowane starcie
Wentylacja – grawitacyjna czy rekuperacyjna? MUROWANE STARCIE
Murator Google News