Spis treści
Do końca maja Polska ma czas na wdrożenie do krajowego prawa unijnej dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków EPBD (Energy Performance of Buildings Directive), nazywanej u nas dyrektywą budynkową. Te przepisy wprowadzają między innymi nowy wzór świadectwa charakterystyki energetycznej i klasy energetyczne budynków.
Po co nam świadectwo charakterystyki energetycznej
Świadectwo charakterystyki energetycznej wprowadzono do naszego porządku prawnego kilkanaście lat temu. Dokument informuje, jakie jest zapotrzebowanie budynku lub jego części (na przykład mieszkania) na energię niezbędną do zaspokojenia potrzeb związanych z jego użytkowaniem: ogrzewaniem, wentylacją, przygotowaniem ciepłej wody użytkowej, chłodzeniem, wbudowanym oświetleniem (w budynkach niemieszkalnych).
Bez świadectwa charakterystyki energetycznej domu i mieszkania nie da się sprzedać ani wynająć, jest ono również potrzebne do zgłoszenia zakończenia budowy (ewentualnie do wniosku o pozwolenie na użytkowanie). Kupujący i najemca nie mogą zrezygnować z prawa do jego otrzymania, a właścicielowi nieruchomości, który go nie dostarczy, grozi grzywna do 5 tys. zł.
Sporządzenie świadectwa zleca właściciel domu lub lokalu. Przygotować może je wyłącznie osoba wpisana na listę uprawnionych w Centralnym rejestrze charakterystyki energetycznej budynków https://rejestrcheb.mrit.gov.pl/, którym administruje Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Dokument występuje w formie papierowej lub elektronicznej i jest ważny 10 lat. Chyba, że wcześniej zostaną przeprowadzone jakieś prace modernizacyjne – dom zostanie ocieplony, źródło ciepła wymienione…
Obowiązujący w naszym kraju wzór świadectwa z tak zwanym suwakiem nie jest jednak zgodny z unijnymi wytycznymi.
Jakie będzie nowe świadectwo charakterystyki energetycznej
Zdaniem specjalistów, świadectwo z suwakiem nie jest wystarczająco czytelne dla przeciętnego klienta. Nowy wzór z literami od A+ do G, gdzie A oznacza budynek bezemisyjny, a G opisuje te o najgorszej charakterystyce energetycznej, przypomina etykiety na sprzęcie AGD, z którymi wszyscy zdążyli się już oswoić i ma być bardziej zrozumiały.
W udostępnionym przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii projekcie wzoru świadectwa na pierwszej stronie znajdują się dwie grafiki przypisujące budynek do klasy energetycznej według rocznego zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną EP oraz rocznego zapotrzebowania na energię dostarczoną netto ED. Pierwszy wskaźnik (EP) informuje o zużyciu zasobów nieodnawialnych (węgiel, gaz, ropa). Drugi (ED) pokazuje różnicę pomiędzy energią końcową dostarczoną (to na przykład prąd pobrany z sieci) a wyeksportowaną (to energia elektryczna z własnej fotowoltaiki oddana do sieci).
Na pierwszej stronie świadectwa znajdziemy jeszcze prosty wykres informujący o procentowym udziale energii z OZE w rocznym zapotrzebowanie na energię końcową oraz grafikę pokazującą roczną emisję CO2 z budynku.
Zobacz też: Najlepsze Wnętrze Rezydencji Prywatnej w Polsce 2026. Dom na warszawskim Ursynowie i czytaj dalej
Od kiedy nowy wzór świadectwa charakterystyki energetycznej
W dyrektywie budynkowej zapisano, że do 29 maja 2026 r. świadectwa charakterystyki energetycznej muszą być zgodne z unijnym wzorem, w którym klasę charakterystyki energetycznej budynku określa się w skali zamkniętej, używając liter od A+ do G.
Zapytaliśmy w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, czy Polska zdąży z przygotowaniem nowych przepisów. Oto odpowiedź: „Trwają prace nad wdrożeniem dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków do polskiego porządku prawnego. Formalnie kraje członkowskie mają czas na wdrożenie większości przepisów do 29 maja 2026 r. (…) Z uwagi na trwający proces legislacyjny oraz przekrojowy charakter regulacji, wymagający szerokich konsultacji i uzgodnień, trudno jednoznacznie określić termin zakończenia prac”.
Ministerstwo wyjaśnia, że przygotowany wcześniej projekt Rozporządzenia w sprawie wyznaczania charakterystyki energetycznej budynku oraz świadectw charakterystyki energetycznej musi zostać zmodyfikowany w związku ze zmianami wprowadzonymi w ubiegłym roku na poziomie unijnym przez Komisję Europejską. Ponowny proces konsultacji nowej wersji rozporządzenia ruszy najwcześniej na przełomie drugiego i trzeciego kwartału tego roku.
i
Klasy charakterystyki energetycznej budynków
Literowo opisane klasy energetyczne budynków są bardziej czytelne dla nabywców i najemców, którym łatwiej będzie ocenić standard techniczny nieruchomości. Mają też stanowić zachętę do modernizacji domów, a w przyszłości zostanie z nimi powiązane państwowe wsparcie do termomodernizacji. Tak w ministerialnym projekcie wyznaczono granice między klasami dla domów jednorodzinnych:
i
Granice klas dla budynków mieszkalnych wielorodzinnych zostaną wyznaczone na nieco innych poziomach.
Dom jednorodzinny zgodny z Warunkami Technicznymi 2021, czyli taki jaki można w zgodzie z przepisami budować obecnie (o wskaźniku zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną EP do 70 kWh/(m²·rok)) zostanie zgodnie z powyższą tabelą przypisany do klasy energetycznej B.
Dyrektywa budynkowa stanowi, że świadectwa charakterystyki energetycznej mają być wydawane po przeprowadzeniu kontroli na miejscu, którą można w niektórych przypadkach zastąpić kontrolą wirtualną (z inspekcją wizualną). Ma to zapobiec nadużyciom polegającym na automatycznym sporządzaniu świadectw bez wywiadu z właścicielem nieruchomości, bez kontroli na miejscu i bez analizy dokumentacji technicznej obiektu.
Przeczytaj też: Do niemieckich domów wrócą paliwa kopalne