Dom bezemisyjny – wkrótce tylko tak będzie wolno budować!

2026-03-05 11:12

Już za cztery lata będziemy budować wyłącznie domy bezemisyjne (zeroemisyjne), w których nie spala się paliw kopalnych, zapotrzebowanie na energię jest skrajnie niskie lub zerowe, a wykorzystywana energia pochodzi tylko ze źródeł odnawialnych. Tak stanowi unijna dyrektywa EPBD (budynkowa). Na jej wdrożenie do krajowego prawa Polska miała dwa lata – ten czas minie 29 maja.

dom zeroemisyjny

i

Autor: Marcin Czechowicz Po 1 stycznia 2030 r. będzie wolno budować tylko domy bezemisyjne
Debata Muratora: Domy na dziś, jutro i pojutrze

Wiosną 2024 r. Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej przyjęły dyrektywę 2024/1275 w sprawie charakterystyki energetycznej budynków EPBD (Energy Performance of Buildings Directive), nazywaną u nas dyrektywą budynkową. To kolejna wersja tych przepisów, które są elementem europejskiego Zielonego Ładu.

Jak informuje oficjalny internetowy portal Rady UE i Rady Europejskiej, Zielony Ład „to unijna strategia wzrostu. Zainicjowany w 2019 r. pakiet inicjatyw politycznych kieruje UE na drogę transformacji ekologicznej, a ostatecznie – ku neutralności klimatycznej, którą ma ona osiągnąć do 2050 r.

To wkład UE w porozumienie paryskie, które wyznacza cel w postaci utrzymania globalnego ocieplenia na poziomie maksymalnie +1,5°C w porównaniu z poziomem sprzed epoki przemysłowej”.

Czego chce UE?

Unijni decydenci postanowili, że „do 2050 r. UE stanie się pierwszym w świecie obszarem neutralnym klimatycznie, ograniczone zostanie zanieczyszczenie, a przyroda i ekosystemy wrócą do zdrowej równowagi”.

Żeby ten cel osiągnąć, Unia zobowiązała się, że do 2030 r. zmniejszy emisję gazów cieplarnianych o 55% (względem roku 1990). Zestaw przepisów, które prowadzą do realizacji tych planów to pakiet Gotowi na 55 (Fit for 55).

Jak oszacowano, budynki odpowiadają za 36% unijnej emisji gazów cieplarnianych i 40% zużycia energii końcowej. Jednocześnie 75% z nich jest nieefektywne energetycznie. Dwie trzecie energii zużywanej do ogrzewania i chłodzenia budynków wciąż pochodzi z paliw kopalnych, a 85–95% obecnej zabudowy będzie nadal wykorzystywane w 2050 r.

Żeby obniżyć emisyjność sektora budowlanego konieczne jest stopniowe wycofywanie kotłów zasilanych paliwami kopalnymi, czyli węglem, gazem ziemnym i płynnym LPG, olejem opałowym. Takie urządzenia grzewcze będą w Unii zakazane od 2040 r. (w nowych domach można je instalować do 2030 r.).

W dyrektywie budynkowej zapisano: „Ambitniejsze cele Unii w zakresie klimatu i energii wymagają nowej wizji: budynków bezemisyjnych o bardzo niskim zapotrzebowaniu na energię, niegenerujących na miejscu żadnych emisji dwutlenku węgla z paliw kopalnych i o zerowych lub bardzo niskich emisjach gazów cieplarnianych”.

dom zeroemisyjny

i

Autor: Andrzej Szandomirski Ogrzewanie domu bezemisyjnego paliwem kopalnym będzie zabronione

Od kiedy domy mają być bezemisyjne?

Dyrektywa EPBD stanowi, że każdy nowy budynek, więc także wszystkie domy jednorodzinne, budowany w Unii Europejskiej po 1 stycznia 2030 r. ma być zeroemisyjny. Te, które już stoją, powinny stać się zeroemisyjnymi do roku 2050. Nowe budynki należące do instytucji publicznych mają być bezemisyjne nawet wcześniej, bo od 1 stycznia 2028 r.

Wyjątek uczyniono dla budynków zabytkowych, miejsc kultu, obiektów należących do wojska, budynków o powierzchni użytkowej mniejszej niż 50 m2, domów użytkowanych krócej niż przez 4 miesiące w roku (czyli letniskowych).

Dom bezemisyjny czyli jaki?

Definicja budynku bezemisyjnego, często nazywanego zeroemisyjnym, wpisana do dyrektywy budynkowej nie jest zbyt precyzyjna. Według niej dom bezemisyjny to „budynek o bardzo wysokiej charakterystyce energetycznej, wymagający zerowej lub bardzo małej ilości energii, niewytwarzający na miejscu emisji dwutlenku węgla z paliw kopalnych i wytwarzający zerowe lub bardzo małe ilości emisji gazów cieplarnianych”.

Charakterystyka energetyczna budynku oznacza „obliczoną lub opomiarowaną ilość energii potrzebnej do zaspokojenia zapotrzebowania na energię związanego z typowym użytkowaniem budynku, która obejmuje energię zużytą na potrzeby ogrzewania, chłodzenia, wentylacji, ciepłej wody użytkowej i oświetlenia”.

Bardzo wysoka charakterystyka energetyczna cechuje domy zaprojektowane i wybudowane w taki sposób, żeby ich zapotrzebowanie na energię było skrajnie niskie lub zerowe.

Zapotrzebowanie na energię domu bezemisyjnego ma być zaspokajane ze źródeł odnawialnych. Energia powinna być wytwarzana na miejscu (w budynku lub na działce), ewentualnie w pobliżu. Jako sposoby na pokrycie potrzeb energetycznych w budynku zeroemisyjnym wskazano: energię wiatru, energię słoneczną – termiczną i fotowoltaiczną, energię geotermalną, energię otoczenia (tę wykorzystują pompy ciepła), hydroenergię, gaz pochodzący z wysypisk śmieci i oczyszczalni ścieków, biogaz, biomasę. Biomasą są też pelety, które Unia uznaje za paliwo odnawialne i neutralne klimatycznie, zatem w w domu bezemisyjnym będzie można palić w kotle na pelety.

Ponieważ budynek zeroemisyjny nie może emitować CO2 z paliw kopalnych, zasilane nimi urządzenia grzewcze będą całkowicie zakazane. W przepisach zwrócono również uwagę na odzyskiwanie energii ze ścieków. A to dlatego, że podgrzewanie ciepłej wody użytkowej pociąga za sobą duże zużycie energii.

Nowe budynki mają być projektowane tak, aby możliwe było wykorzystywanie energii słonecznej. Po 31 grudnia 2029 r. zostanie wprowadzony obowiązek montażu na budynkach mieszkalnych instalacji, które ją przetwarzają – paneli fotowoltaicznych, kolektorów słonecznych.

dom zeroemisyjny

i

Autor: Andrzej T. Paplinski Od 2030 r. fotowoltaika będzie obowiązkowa

Jak projektować domy zeroemisyjne?

W naszej strefie klimatycznej trudno wyobrazić sobie dom bez ogrzewania. Żeby przeznaczona na ten cel energia była jak najmniejsza, dom nie może tracić tej, którą już do niego dostarczono. Musi mieć zatem bardzo solidną izolację termiczną przegród zewnętrznych i energooszczędną stolarkę. Konieczna jest eliminacja mostków cieplnych, budynek musi być szczelny. Ponieważ tradycyjna wentylacja grawitacyjna byłaby w takim domu źródłem potężnych strat ciepła, jedyną dopuszczalną opcją jest wentylacja mechaniczna z rekuperacją.

Bryła domu ma być zwarta (bez wykuszy czy balkonów) i prosta. Znaczenie ma orientacja względem stron świata – duże przeszklenia od południa pozwolą na wykorzystywanie ciepła ze słońca zimą. Jednak latem mogą powodować przegrzewanie się budynku (wzrost zużycia energii potrzebnej do chłodzenia), w projekcie powinny się więc znaleźć elementy zacieniające (szeroki okap, żaluzje fasadowe...).

Urządzenia grzewcze do domów zeroemisyjnych to pompy ciepła, ogrzewanie elektryczne, kotły na pelety lub biogaz. Tylko przy kotłach potrzebne będą kominy, spora część domów bezemisyjnych nie będzie ich w ogóle potrzebować.

Oświetlenie i domowe AGD mają być energooszczędne, co zagwarantuje niskie zużycie prądu wytwarzanego we własnej instalacji fotowoltaicznej albo przez turbiny wiatrowe. Unia zaleca gromadzenie energii elektrycznej w domowych magazynach energii. Proponuje też, aby budynki mieszkalne były wyposażone w automatykę kontrolującą wytwarzanie, magazynowanie i zużycie energii. O objęciu tym obowiązkiem domów jednorodzinnych mają zdecydować kraje członkowskie.

Zobacz też: nowy polski standard budynku jednorodzinnego

Murowane starcie
Termoizolacja - styropian czy wełna. MUROWANE STARCIE
Murator Google News