Unia wprowadza zakaz plastikowych doniczek. Centra ogrodnicze czeka prawdziwa rewolucja

2026-02-16 11:34

W świecie ogrodnictwa i handlu detalicznego narasta niepokój związany z wejściem w życie planowanego przez Unię Europejską zakazu plastikowych doniczek. Choć hasło to brzmi radykalnie, rzeczywistość prawna, którą wprowadza Unia Europejska, jest bardziej zniuansowana. Nowe przepisy nie uderzają w samo tworzywo sztuczne, ale w sposób, w jaki jest ono wykorzystywane w procesie sprzedaży roślin. Na czym, w praktyce, będzie polegał zakaz plastikowych doniczek w marketach i czy to oznacza, że nie kupimy tam już doniczek z plastiku? Wyjaśniamy.

W sklepach rośliny są obecnie sprzedawane zwykle w tymczasowych plastikowych doniczkach

i

Autor: Liudmila Cheretetzka/ Getty Images W sklepach rośliny są obecnie sprzedawane zwykle w tymczasowych plastikowych doniczkach
Debata Muratora: Domy na dziś, jutro i pojutrze

Kiedy doniczka staje się opakowaniem? Podstawa prawna zakazu plastikowych doniczek

Kluczowym dokumentem definiującym nowe zasady gry jest Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 z dnia 19 grudnia 2024 r. w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, znane powszechnie jako PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation). Akt ten, opublikowany 22 stycznia 2025 roku, wprowadza rewolucyjną zmianę definicyjną - doniczki sprzedawane wraz z roślinami (kwiatami, sadzonkami czy krzewami) są od teraz klasyfikowane jako opakowania, a nie trwałe produkty.

Ta z pozoru drobna zmiana w nazewnictwie ma gigantyczne konsekwencje prawne. Jako opakowania, doniczki transportowe muszą spełniać surowe wymogi środowiskowe dotyczące recyklowalności, zawartości surowców wtórnych oraz minimalizacji odpadów.

Czy plastikowe doniczki znikną ze sklepów?

Co istotne, regulacja ta nie obejmuje doniczek sprzedawanych osobno (pustych), które nadal mogą być traktowane jako produkty wielokrotnego użytku.

Nie będzie więc problemu z kupieniem doniczek z tworzywa sztucznego na kwiatki w domu. Doniczki takie nie są uznawane za opakowania, ale za towar wielokrotnego użytku. 

Unijne rozporządzenie PPWR to jasny sygnał, że czas jednorazowości w ogrodnictwie dobiega końca. Celem tych działań jest ochrona mórz i gleb przed mikroplastikiem oraz promocja gospodarki o obiegu zamkniętym. Choć Unia zakazuje plastikowych doniczek niespełniających norm recyklingowych, daje jednocześnie czas na wypracowanie innowacji. 

Kiedy zakaz plastikowych doniczek wejdzie w życie? Harmonogram

Harmonogram planowanych zmian jest dość rozległy.  Wdrożenie całego aktu prawnego potrwa do roku 2040.

Proces wdrażania nowych standardów jest precyzyjnie rozpisany w czasie. Oto jego ramy czasowe:

• 11 lutego 2025 r. - Rozporządzenie oficjalnie weszło w życie.

• 12 sierpnia 2026 r. - Data rozpoczęcia bezpośredniego stosowania większości przepisów.

• 1 stycznia 2030 r. - Graniczny termin, po którym wszystkie opakowania muszą być w pełni recyklowalne w sposób ekonomicznie opłacalny. Dodatkowo, doniczki plastikowe będą musiały zawierać minimum 35 proc. materiałów pochodzących z recyklingu.

• 2040 r. - Efekt docelowy – zawartość recyklatu w doniczkach ma wzrosnąć do 65 proc., a ogólna masa odpadów opakowaniowych per capita w UE ma spaść o 15 proc. względem roku 2018.

Dlaczego unia zakazuje plastikowych doniczek w czarnym kolorze?

Największym wrogiem nowych regulacji stał się tradycyjny, czarny plastik. Choć technicznie jest on trwały, w procesie gospodarki odpadami okazuje się bezużyteczny. Zawarty w nim pigment sprawia, że czujniki w nowoczesnych sortowniach nie są w stanie wykryć i poprawnie przydzielić takich doniczek do frakcji tworzyw sztucznych. W efekcie, zamiast stać się surowcem, kończą one na składowiskach lub w spalarniach.

Dlatego art. 6 i 7 rozporządzenia PPWR kładą nacisk na projektowanie dla recyklingu. Już od 2030 roku preferowane będą mono-materiały oraz unikanie dodatków utrudniających separację.

Co czeka markety, ogrodników i klientów?

Dla branży ogrodniczej zakaz plastikowych doniczek w ich dotychczasowej, jednorazowej formie oznacza konieczność szybkiej adaptacji. Markety i centra ogrodnicze już teraz rozważają alternatywy, które będą wykrywalne przez maszyny sortujące – najczęściej wskazuje się na doniczki w kolorach szarobrązowym lub szarym, wykonane z plastiku z recyklingu.

Oprócz zmiany koloru, rynek przygotowuje się na systemy biodegradowalne i kompostowalne, czyli pojemniki z kokosu, pulpy drzewnej czy łusek ryżu, które można sadzić bezpośrednio w ziemi.

Pod uwagę jest brana również logistyka bezdoniczkowa. To oznacza, że rośliny będą transportowane w tacach wielokrotnego użytku lub owijane papierem i kartonem.

Jedną z rozważanych i prawdopodobnych opcji jest wdrożenie w marketach ogrodniczych gospodarki obiegu zamkniętego. A to oznacza systemy zwrotne w szkółkach, gdzie puste doniczki będą wracały do ponownego napełnienia, tak jak opakowania zwrotne.

Co dla klientów oznacza brak plastikowych opakowań w sklepach ogrodniczych?

Dla przeciętnego klienta zmiany te mogą oznaczać wzrost cen roślin, wynikający z wyższych kosztów ekologicznych opakowań. Ogrodnicy muszą również przygotować się na to, że nowoczesne doniczki biodegradowalne są delikatniejsze i mogą kruszyć się pod wpływem wilgoci.

Murowane starcie
Dom – ekologiczny czy tradycyjny? MUROWANE STARCIE
Murator Google News