Spis treści
Tutkarz - co to za stworzenie?
Tutkarz to potoczna nazwa kilku gatunków chrząszczy z rodziny ryjkowcowatych (Curculionidae), które zwijają liście roślin w charakterystyczne rurki lub tutki. Najbardziej znane należą do rodzaju Apoderus i Byctiscus.
Czy występuje w Polsce? Tak. W Polsce występuje kilkanaście gatunków tutkarzy. Do najczęściej spotykanych należą:
- Tutkarz czerwononogi (Apoderus coryli) – związany głównie z leszczyną, ale spotykany także na brzozach i olszach.
- Tutkarz winiec (Byctiscus betulae) – występuje na wielu drzewach i krzewach liściastych, m.in. brzozach, dębach, lipach, leszczynach, a także na winorośli i drzewach owocowych.
Można je spotkać zarówno w lasach, jak i w parkach oraz ogrodach.
Co tutkarz robi w ogrodzie?
Najbardziej charakterystycznym objawem obecności tutkarza są zwinięte w rurkę liście. Proces wygląda następująco:
- Samica nacina liść.
- Zwija go w ciasną rurkę lub stożek.
- Wewnątrz składa jajo.
- Larwa rozwija się wewnątrz zwiniętego liścia, odżywiając się jego tkanką.
- Dorosłe chrząszcze również podgryzają liście, ale zwykle szkody są niewielkie.
Czy tutkarz jest szkodnikiem?
Najczęściej nie stanowi poważnego zagrożenia.
W ogrodach ozdobnych uszkodzenia mają głównie znaczenie estetyczne. Na pojedynczych drzewach i krzewach owocowych zwykle nie powoduje strat wpływających na plon. Większy problem może wystąpić jedynie przy bardzo licznej populacji, zwłaszcza na młodych roślinach lub w uprawach winorośli. W przydomowych ogrodach masowe występowanie zdarza się rzadko.
Czy trzeba go zwalczać? W większości przypadków nie ma takiej potrzeby.
Warto pamiętać, że:
jest naturalnym elementem krajowej fauny, stanowi pokarm dla ptaków i innych drapieżników, a jego populacja zwykle utrzymuje się na niskim poziomie.
Czytaj też:
Kwiaty z ogrodów naszych babć znów modne. Zobacz.
Jak ograniczyć liczebność tych chrząszczy?
Jeżeli uszkodzeń jest dużo, wystarczą metody mechaniczne:
- zbieranie i niszczenie zwiniętych liści przed wylotem nowych chrząszczy – to najskuteczniejsza metoda,
- regularne przeglądanie roślin w maju i czerwcu,
- wspieranie obecności ptaków owadożernych w ogrodzie.
Czy stosować opryski? Zwykle nie warto.
Powody: opryski zabijają również owady pożyteczne (pszczoły, biedronki, pasożytnicze błonkówki),a tutkarz rzadko osiąga liczebność uzasadniającą chemiczne zwalczanie. Larwy ukryte w zwiniętych liściach są i tak słabo dostępne dla środków ochrony roślin.
Zatem: Jeśli w ogrodzie widzisz pojedyncze zwinięte liście, nie ma powodów do niepokoju. To niemal na pewno działalność tutkarza i jest to zjawisko naturalne. Najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie go w spokoju lub – jeśli zależy Ci na wyglądzie roślin – usuwanie zwiniętych liści ręcznie. Chemiczne zwalczanie jest uzasadnione tylko w wyjątkowych przypadkach bardzo licznego występowania.