Szary nalot na tujach to sygnał ostrzegawczy. Tak rozpoznasz problem

Żywotniki, potocznie zwane tujami, to popularne rośliny iglaste sadzone w polskich ogrodach. Mimo opinii roślin stosunkowo odpornych również one mogą chorować. Jednym z problemów, który pojawia się szczególnie przy dużej wilgotności i słabej cyrkulacji powietrza, jest szara pleśń. Jak ją rozpoznać i zwalczać?

Dłoń osoby dotykającej zbrązowiałych pędów tui. O przyczynach szarej pleśni przeczytasz na Muratordom.
Autor: Qwart/ Getty Images Objawy choroby najczęściej obserwuje się w wewnętrznej części krzewu, po rozchyleniu zewnętrznych gałęzi

Gałązki tui żółkną i zamierają, a podczas wilgotnej pogody pojawia się na nich szary, pylący nalot? Tak może objawiać się szara pleśń. Chorobie sprzyjają wysoka wilgotność, długo mokre pędy i słaba cyrkulacja powietrza, a szczególnie podatne są tkanki osłabione lub uszkodzone. Choroba początkowo obejmuje niewielkie fragmenty rośliny. Przy długotrwałej wysokiej wilgotności, zwłaszcza na młodych, uszkodzonych lub osłabionych pędach, porażenie może się rozszerzać. Wyjaśniamy, jak rozpoznać szarą pleśń na tujach, skąd się bierze, w jaki sposób ją zwalczać i co zrobić, aby ograniczyć ryzyko jej ponownego pojawienia się?

Czym jest szara pleśń?

Szara pleśń to choroba wywoływana przez grzyb Botrytis cinerea, będący niezwykle rozpowszechnionym patogenem. Atakuje on szerokie spektrum roślin, powodując powstawanie wodnistych, brunatnych plam i gnicie tkanek. W warunkach wysokiej wilgotności na porażonych organach pojawia się charakterystyczny, szary nalot zarodników, który jest źródłem dalszych infekcji rozprzestrzenianych przez wiatr i wodę.

Jak rozpoznać szarą pleśń na tujach?

Na łuskach i młodych pędach pojawiają się brunatne nekrozy, a porażone fragmenty żółkną, brązowieją i stopniowo zamierają. Przy wysokiej wilgotności na martwej lub zamierającej tkance może pojawić się charakterystyczny szary, pylący nalot.

Choroba często rozwija się na starszych, osłabionych lub martwych fragmentach pędów, zwłaszcza wewnątrz krzewów, w efekcie czego może przez pewien czas rozwijać się niezauważona. Warto więc regularnie rozchylać gałązki i sprawdzać wnętrze krzewów, zwłaszcza podczas długotrwałej deszczowej pogody.

Nasilenie objawów chorobowych potęguje wysoka wilgotność powietrza i brak jego wymiany, spowodowany często zbyt gęstym sadzeniem krzewów. Przy silnym porażeniu może dochodzić do zamierania coraz większej liczby pędów, a szczególnie zagrożone są młode i osłabione rośliny.

Przeczytaj też: Dlaczego tuje żółkną? Poznaj przyczyny żółknięcia tui

Dlaczego szara pleśń pojawia się na tujach?

Szara pleśń pojawia się na tujach, gdy panują warunki sprzyjające rozwojowi patogenu, m.in. nadmiar wilgoci i brak przewiewu wewnątrz krzewu. Dzieje się tak najczęściej, gdy tuje są posadzone zbyt gęsto, rosną w cieniu lub są zbyt często podlewane. Niebezpieczna jest również sytuacja, w której podczas podlewania regularnie moczone są całe krzewy. Osłabiona roślina, na przykład przez suszę, zastój wody w strefie korzeniowej, duże zasolenie podłoża oraz uszkodzenia mechaniczne, jest na taką infekcję jeszcze bardziej podatna.

Znaczenie ma również pozostawianie martwych fragmentów wewnątrz krzewów. Zaschnięte łuski, połamane gałązki i resztki organiczne zatrzymują wilgoć i mogą tworzyć dobre środowisko dla rozwoju patogenów. Dlatego należy je usuwać.

Szara pleśń czy naturalne brązowienie tui?

Brązowiejące fragmenty tui nie zawsze oznaczają chorobę. Jesienią wewnętrzne części starszych krzewów mogą naturalnie żółknąć i brunatnieć. Dotyczy to przede wszystkim starszych pędów, do których dociera mało światła. Jeżeli zewnętrzna część korony pozostaje zdrowa i intensywnie zielona, a wewnątrz nie ma szarego nalotu ani oznak zamierania młodych pędów, przyczyna może być inna. Podobne objawy (brązowienie gałązek) może dawać przesuszenie rośliny, zalanie korzeni, uszkodzenia mrozowe lub inna choroba.

Sam brązowy kolor pędów nie wystarcza więc do rozpoznania szarej pleśni. Bardziej charakterystyczny jest szary, pylący nalot pojawiający się na porażonej tkance podczas wilgotnej pogody.

Przeczytaj też: Dlaczego tuje brązowieją? Nie tylko susza może być przyczyną. Sprawdź, jak ratować tuje

Zobacz galerię zdjęć: Żywotniki, czyli tuje

Jak zapobiegać pojawieniu się szarej pleśni na tujach?

Ważna jest profilaktyka. Aby uniknąć porażenia szarą pleśnią, należy zapewnić tujom dobrą cyrkulację powietrza – nie sadzić ich zbyt gęsto i regularnie usuwać suche i chore pędy oraz prowadzić rośliny tak, aby nie były nadmiernie zagęszczone i powietrze mogło swobodniej krążyć pomiędzy gałązkami. Warto też pamiętać o usuwaniu martwych gałązek znajdujących się wewnątrz krzewów. One bowiem nie tylko pogarszają przewiewność, ale dodatkowo gromadzą wilgoć.

Ważne, by tuje rosły w przepuszczalnym i umiarkowanie wilgotnym podłożu. Na glebach bardzo ciężkich oraz w miejscach, gdzie po deszczu długo stoi woda, rośliny mogą mieć problemy z systemem korzeniowym.

Jak zwalczać szarą pleśń na tujach?

Jeśli na tujach widoczne są objawy porażenia szarą pleśnią, trzeba działać. Działania zależą od skali problemu.

  • Jeśli infekcja jest niewielka, należy jak najszybciej wyciąć wszystkie porażone pędy (najlepiej z małym zapasem zdrowej tkanki) i od razu je wyrzucić (tylko nie na kompost!), aby nie roznosić choroby. Następnie trzeba poprawić warunki wzrostu krzewów  przycinając je, by zapewnić lepszy przewiew.
  • Przy silnym porażeniu można rozważyć zastosowanie odpowiedniego środka grzybobójczego. Należy wybierać wyłącznie preparaty aktualnie dopuszczone do ochrony danej grupy roślin przed szarą pleśnią i stosować je dokładnie zgodnie z etykietą.
  • Jeżeli większość krzewu obumarła, warto ustalić przyczynę uszkodzeń i ocenić, czy roślina ma szansę się zregenerować. Silnie porażone i martwe fragmenty należy usunąć, ponieważ mogą stanowić źródło zarodników.
Rozmowa Muratora: Tomasz Trusewicz, Stowarzyszenie Polska Wentylacja

Zobacz galerię zdjęć: Dom podcieniowy w Marynowach ma już ponad 200 lat i wciąż toczy się w nim życie

Dom podcieniowy w Marynowach przetrwał już z górą dwa wieki, a dzięki trosce jego obecnych gospodarzy ma szansę na drugie tyle, a może i dłużej. Przeczytaj, jak mieszka się w 200-letnim domu na Żuławach.

ROLKI