Podlewanie ogrodu. Jak podlewać rośliny w ogrodzie?

2017-04-13 13:27 Anna Skórkowska

Podlewanie ogrodu to jeden z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych. Rośliny nie mogą żyć bez wody, dlatego rośliny w ogrodzie należy nawadniać. Ogród, w którym choćby okresowo panuje susza, nigdy nie będzie piękny. Podpowiadamy, jak podlewać rośliny w ogrodzie.

Większość roślin musi być regularnie – odpowiednio do swoich potrzeb – podlewana. Wtedy będą rosły silne i zdrowe, będą też obficie kwitły. Warto pamiętać o tym, że nawet krótkotrwałe (z naszego punktu widzenia) przesuszenie gleby może spowodować w ogrodzie nieodwracalne szkody. Wrażliwe, delikatne rośliny podczas letnich upałów giną czasami nawet wtedy, gdy są pozbawione wody tylko przez jeden dzień.

Podlewanie roślin: wilgotność podłoża

Wymagania roślin co do wilgotności podłoża są różne i właśnie to wyznacza częstotliwość i obfitość podlewania różnych miejsc w ogrodzie.
Większość roślin ogrodowych lubi glebę świeżą, czyli taką, która jest wilgotna, ale ściśnięta w dłoni nie zlepia się w grudki. Wymaga ona podlewania najpóźniej wtedy, gdy jej wierzchnia warstwa przeschnie na głębokość 1 cm. Rośliny pochodzące ze środowisk bagiennych i wilgotnych łąk wymagają bardzo wilgotnego podłoża, źle znoszą przesuszenie nawet wierzchniej warstwy gleby. Również wszystkie rośliny o dużych, miękkich liściach potrzebują sporo wody, bo mają dużą powierzchnię parowania.
Intensywniej trzeba też podlewać rośliny młode, wszystkie w okresie kwitnienia, a także posadzone w miejscach nasłonecznionych.
Kolejna grupa to rośliny skalne, które tolerują braki wody, a źle znoszą jej nadmiar. W tym wypadku najlepiej jest je podlewać dopiero wtedy, gdy około 2 cm wierzchniej warstwy gleby jest na tyle suche, że rozsypuje się w palcach.

Podlewanie roślin: jak często podlewać

Częstotliwość podlewania zależy też od zwięzłości podłoża:

  • na ciężkich glebach gliniastych należy podlewać w dwóch-trzech ratach, aby woda nie stała wokół korzeni;
  • na glebach żyznych i przepuszczalnych podlewa się rzadziej a obficiej;
  • na glebach piaszczystych część wody ucieka do głębszych warstw, trzeba więc dostarczać jej roślinom więcej.

Nie można podać jednoznacznej recepty na ilość wody potrzebnej roślinom, ponieważ zależy to od rodzaju rośliny, podłoża, stanowiska, na którym rośnie, i jej wieku. Najlepszym sposobem określenia zapotrzebowania ogrodu na wodę jest cierpliwe obserwowanie, przy jakiej ilości zużytej wody rośliny rozwijają się najlepiej.

Podlewanie roślin: sposoby nawadniania

Jest kilka sposobów nawadniania ogrodu:

  • podlewanie, czyli nawadnianie gleby wokół korzeni;
  • zraszanie, czyli spryskiwanie gleby i liści, co – zwłaszcza w mieście – zastępuje poranną i wieczorną rosę;
  • deszczowanie, czyli dostarczanie roślinom wody pod postacią kropli spryskujących liście i nawilżających glebę powoli, ale systematycznie.

Podlewanie roślin: jaką woda i kiedy podlewać

Dawniej zalecano podlewanie roślin wodą miękką i ciepłą – najlepiej zbieraną do beczek deszczówką. Teraz wybieramy raczej sprawność i szybkość działania, podlewamy więc wodą z domowej instalacji, chociaż to więcej kosztuje. Warto jednak rozważyć gromadzenie deszczówki (na przykład w bezużytecznym po podłączeniu domu do kanalizacji zbiorniku szamba) i czerpać ją przy użyciu pompy umieszczonej w zbiorniku.
Najlepszą porą na podlewanie jest wczesny ranek – zanim słońce zacznie mocno grzać – i późne popołudnie – gdy już nie praży (wtedy spłuczemy z roślin kurz, a liście zdążą jeszcze wyschnąć przed nocą). Jeżeli chcemy podlewać wieczorem, pamiętajmy o tym, aby nie zraszać liści, lecz jedynie ziemię wokół roślin (zalegająca na liściach woda sprzyja rozwojowi chorób grzybowych).

Zobacz wideo: Jak działa automatyczny system podlewania ogrodu

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
romanowski07
|

w sezonie letnim zawsze podlewam ogród wieczorem, żeby słońce nie spaliło liści czy kwiatów. Używamy w ogordzie węża , akurat ostatni wymieniliśmy na nowy i z jednej strony podlewam ja a z drugiej żona. Jest zdecydowanie lepszy niż stary bo nie skręca się podczas podelwania