Spis treści
- Dlaczego warto wykorzystywać pnącza jako rośliny okrywowe?
- Bluszcz pospolity – klasyczne pnącze okrywowe do cienia
- Winobluszcz – szybko pokryje duży teren
- Powojniki nie tylko na pergole
- Trzmielina Fortune’a – na pograniczu pnącza i rośliny okrywowej
- Gdzie sadzić pnącza okrywowe?
- Czy pnącza okrywowe trzeba przycinać?
Niektóre pnącza z powodzeniem można wykorzystywać jako rośliny okrywowe – zarówno w miejscach reprezentacyjnych, jak i na trudniejszych fragmentach działki, gdzie pielęgnacja trawnika czy tradycyjnych rabat byłaby kłopotliwa.
Dlaczego warto wykorzystywać pnącza jako rośliny okrywowe?
Zadaniem roślin okrywowych jest to, aby szybko zakryły powierzchnię gleby. Tworząc gęstą warstwę liści i pędów, ograniczają rozwój chwastów, chronią podłoże przed przesychaniem Posadzone na skarpach dodatkowo je umacniają i chronią przed wymywaniem ziemi. Te funkcje dobrze spełniają pnącza. Wiele z nich charakteryzuje się silnym wzrostem i zdolnością do wytwarzania długich pędów. W przypadku niektórych gatunków leżące na glebie fragmenty pędów dodatkowo się ukorzeniają, dzięki czemu roślina stopniowo zajmuje coraz większą powierzchnię.
Pnącza jako rośliny okrywowe są szczególnie przydatne pod drzewami i dużymi krzewami, na skarpach. Mogą także zastępować trawnik tam, gdzie murawa słabo rośnie, np w miejscach zacienionych.
Jakie pnącza można wykorzystać jako rośliny okrywowe? Poznaj te najpopularniejsze.
Bluszcz pospolity – klasyczne pnącze okrywowe do cienia
Jednym z najlepszych pnączy nadających się do zadarniania powierzchni jest bluszcz pospolity. To zimozielone pnącze naturalnie występujące w Polsce, może z powodzeniem "pełzać" po ziemi - z czasem tworzy gęsty kobierzec ciemnozielonych, skórzastych liści.
Bluszcz szczególnie dobrze sprawdza się w miejscach cienistych i półcienistych. Można sadzić go pod koronami drzew, przy północnych ścianach budynków czy w zacienionych zakątkach ogrodu, gdzie wiele innych roślin okrywowych rozwija się słabo. Dobrze rośnie na glebach próchnicznych i umiarkowanie wilgotnych, choć starsze egzemplarze potrafią radzić sobie również z okresową suszą.
Pamiętajmy, że pozostawiony bez kontroli bluszcz może wychodzić poza przeznaczony dla niego obszar i wspinać się na pnie drzew, ściany czy ogrodzenia. W razie potrzeby jego pędy można łatwo przycinać i ograniczać.
Winobluszcz – szybko pokryje duży teren
Do pnączy, które dobrze sprawdzają się w charakterze roślin okrywowych, należą także winobluszcze, szczególnie winobluszcz pięciolistkowy. Roślina ta szybko się rozrasta, dlatego może być dobrym sposobem na pokrycie zielonym dywanem dużych powierzchni.
Winobluszcz dobrze rośnie zarówno na stanowiskach słonecznych, jak i częściowo zacienionych. Jest odporny na mróz oraz stosunkowo mało wymagający pod względem gleby. Jego zielone wiosna i latem liście, jesienią przybierają intensywne odcienie czerwieni, purpury i pomarańczu. Dzięki temu okrywowa zmienia swój wygląd wraz z porą roku.
Winobluszcz nadaje się między innymi do zadarniania skarp, nasypów oraz dużych przestrzeni pod drzewami. Ze względu na szybkie tempo wzrostu wymaga jednak kontroli. W niewielkim ogrodzie może okazać się zbyt ekspansywny, jeśli nie będzie regularnie przycinany.
Powojniki nie tylko na pergole
Niektóre powojniki także mogą pełnić funkcję roślin okrywowych. Szczególnie przydatne są gatunki i odmiany o długich, wiotkich pędach, które bez podpór swobodnie układają się na ziemi i tworzą luźne, kwitnące kobierce.
Jako rośliny okrywowe można wykorzystywać między innymi wybrane powojniki bylinowe. Ich pędy nie przyczepiają się samodzielnie do podpór tak skutecznie jak u typowych pnączy, dlatego pozostawione bez podwiązywania naturalnie przewieszają się lub pokładają. Mogą być sadzone na skarpach, murkach oporowych oraz pomiędzy większymi krzewami.
Trzmielina Fortune’a – na pograniczu pnącza i rośliny okrywowej
W zależności od sposobu prowadzenia trzmielina Fortune’a może rosnąć jako niski krzew okrywowy albo wspinać się po podporach dzięki korzeniom przybyszowym. Jej pędy łatwo rozrastają się poziomo, dlatego doskonale nadaje się do zadarniania gleby.
Trzmielina jest ceniona przede wszystkim ze względu na zimozielone liście. Dostępnych jest wiele odmian różniących się barwą – od jednolicie zielonych po rośliny o liściach biało-, kremowo- lub żółtoobrzeżonych. Najlepiej rośnie na glebach żyznych, umiarkowanie wilgotnych i przepuszczalnych. Może rosnąć w słońcu oraz półcieniu, choć odmiany o kolorowych liściach zazwyczaj najładniej wybarwiają się przy dobrym dostępie światła.
Gdzie sadzić pnącza okrywowe?
Pnącza jako rośliny okrywowe sprawdzają się tam, gdzie tradycyjne nasadzenia są trudne do utrzymania. Jednym z takich miejsc są skarpy. Szybko rosnące pnącza mogą w ciągu kilku sezonów utworzyć zwartą warstwę roślinności, która ogranicza spływanie wody po powierzchni i poprawia wygląd terenu.
Dobrym miejscem są też przestrzenie pod drzewami. Trawa często rośnie tam słabo z powodu niedoboru światła i konkurencji korzeniowej. Cienioznośne pnącza, takie jak bluszcz, mogą znacznie lepiej radzić sobie w takich warunkach.
Rośliny tego typu można również sadzić przy murkach czy na podwyższonych rabatach. Ich pędy będą ścielić się po ziemi, a część może swobodnie przewieszać się przez krawędź, tworząc efekt zielonej kaskady.
Czy pnącza okrywowe trzeba przycinać?
Silnie rosnące gatunki wymagają kontrolowania rozrastania się. Pędy wychodzące na ścieżki, trawnik, sąsiednie rabaty czy wspinające się w niepożądanych miejscach należy skracać. Cięcie pomaga także zagęścić roślinę. Przycięte pędy często zaczynają się silniej rozgałęziać, dzięki czemu powstaje bardziej zwarty kobierzec. W przypadku gatunków ekspansywnych zabieg może być potrzebny kilka razy w sezonie. Warto również regularnie sprawdzać, czy pędy nie zaczynają zarastać małych krzewów, bylin albo młodych drzewek. Silne pnącza mogą w krótkim czasie przykryć słabsze rośliny, ograniczyć im dostęp do światła i zahamować ich wzrost..
Przeczytaj też: Szybko rosnące pnącza do ogrodu
Zobacz galerię zdjęć: Ogrodzenie domu i działki - co jest obecnie modne, a co passe