Rynek najmu pod presją zmian. Inwestorzy nie znikają, ale zmieniają strategię

Serwis dompress.pl przygotował sondę dotyczącą wpływu planowanych regulacji najmu na rynek mieszkań. Autorzy sondy postanowili sprawdzić, czy nowe przepisy – m.in. obowiązkowa rejestracja i kontrole dla platform takich jak Airbnb - ograniczą zakupy inwestycyjne. Jak w konsekwencji zmieni się struktura popytu? Odpowiedzi deweloperów pokazują wyraźnie: rynek nie koniecznie przyhamuje, ale będzie musiał przejść istotną transformację.

Najem

i

Autor: Getty Images Polski rynek najmu mieszkań - po latach zapóźnienia - przechodzi szybką metamorfozę, profesjonalizuje się i uzyskuje odpowiednie ramy prawne dla przejrzystych i czytelnych transakcji.
Debata Muratora: Termomodernizacja – czy to inwestycja w przyszłość?
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany

Nieruchomości to wciąż bezpieczna lokata kapitału

Planowane zmiany prawne dotyczące najmu mieszkań nie wywołują na ten moment gwałtownej reakcji rynku, wyraźnie jednak wpływają na sposób myślenia inwestorów i deweloperów. Z zebranych opinii wynika, że nie należy spodziewać się załamania zakupów inwestycyjnych. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz ich ewolucji: w stronę większej ostrożności, profesjonalizacji i długoterminowego podejścia.

Przedstawiciel spółki holdingowej Develia podkreśla, że wpływ nowych przepisów nadal jest trudny do jednoznacznej oceny. Kluczowe jest jednak to, że inwestycje spekulacyjne stanowią niewielką część rynku. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli regulacje ograniczą krótkoterminowe strategie, fundament popytu pozostanie stabilny. Zdaniem przedstawiciela inwestorzy wciąż traktują nieruchomości jako bezpieczną lokatę kapitału.

Czytaj także: Rynek budowlany w Polsce 2025. Między stabilizacją gigantów a walką o płynność mniejszych graczy

Podobne stanowisko prezentuje przedsiębiorstwo deweloperskie Dom Development, które wskazuje na utrzymujące się zainteresowanie inwestorów. Dane transakcyjne pokazują, że znacząca część zakupów nadal realizowana jest za gotówkę, co świadczy o sile finansowej tej grupy klientów. O wyborze mieszkań decydują dziś przede wszystkim lokalizacja, standard oraz przewidywana rentowność najmu.

Nieco bardziej zniuansowaną ocenę przedstawia Okam Capital. Przedstawiciel dewelopera zauważa: 

W praktyce spodziewamy się, że grupa kupujących inwestycyjnie może się nieznacznie zmniejszyć, szczególnie wśród tych, którzy planowali szybki obrót nieruchomościami. Z drugiej strony obniżki stóp procentowych i poprawa dostępności kredytów mogą zachęcić nowych inwestorów indywidualnych do zakupu mieszkań pod długoterminowy wynajem, szczególnie w sytuacji, gdy depozyty bankowe oferują niskie oprocentowanie, a rynek najmu pozostaje stabilny.

Deweloperzy modyfikują struktury projektów

Z kolei Atal zwraca uwagę, że spadek aktywności inwestorów trwa już od kilku lat i wynika nie tylko z regulacji, ale także z malejącej presji inflacyjnej oraz nasycenia rynku. Deweloperzy dostosowują się do tych zmian, modyfikując strukturę projektów – mniej kawalerek inwestycyjnych, więcej mieszkań uniwersalnych, atrakcyjnych dla najmu długoterminowego. BPI Real Estate Poland także zauważa, że inwestorzy nie wycofują się, ale stają się bardziej wymagający. Liczy się nie tylko stopa zwrotu, lecz także jakość projektu, koszty utrzymania i standard środowiskowy.

Czytaj także: Kraków kontra patodeweloperzy. Przerabiają domy na bloki i hotele robotnicze

Silnym argumentem za utrzymaniem popytu na najem pozostają czynniki strukturalne. Jak wskazuje Robyg, deficyt mieszkań, rosnąca mobilność zawodowa i ograniczona dostępność kredytów sprawiają, że rynek najmu będzie nadal atrakcyjny. To przekłada się również na sposób projektowania inwestycji – bardziej elastyczne układy mieszkań i większy nacisk na funkcjonalność.

Część firm podkreśla jednak, że zmiany regulacyjne trafiają na rynek już przekształcony. Eco Classic zauważa, że odpływ części inwestorów nastąpił znacznie wcześniej, głównie z powodu nagłego spadku rentowności. Nowe przepisy mogą mieć w praktyce jedynie ograniczony wpływ na skalę inwestycji.

Przesunięcie w stronę najmu długoterminowego?

Równocześnie rośnie znaczenie inwestorów instytucjonalnych. MS Waryński Development wskazuje na przesunięcie w stronę projektów przygotowywanych specjalnie pod najem długoterminowy, co zmienia strukturę rynku i sposób planowania inwestycji. Ostrożność inwestorów indywidualnych dostrzega także CK Development, podkreślając rosnącą selektywność decyzji zakupowych. Podobnie Grupa CTE zwraca uwagę na koncentrację popytu w najlepszych lokalizacjach i większe znaczenie jakości mieszkań.

Najbardziej syntetyczne podsumowanie zmian przedstawia Alter Investment: 

Czy kupujący pod wynajem znikają? Nie, ale zmieniają się. Część inwestorów indywidualnych jest ostrożniejsza przy obecnych cenach i kosztach finansowania, więc rośnie znaczenie bardziej profesjonalnych formatów i inwestorów instytucjonalnych. Jeśli rynek najmu będzie dodatkowo regulowany w sposób, który ogranicza podaż, efekt może być odwrotny do zamierzonego: mniej ofert i wyższe czynsze. W tym sensie stabilne, przewidywalne otoczenie prawne jest dziś kluczowe.

Mimo niewielkich rozbieżności zdań, wnioski z sondy są raczej spójne. Nowe regulacje nie zatrzymają inwestorów, ale zmienią ich profil. Mniej będzie krótkoterminowych spekulacji, więcej świadomych decyzji nastawionych na stabilny dochód. Deweloperzy już na to reagują, dostosowując ofertę i kierując ją zarówno do klientów indywidualnych, jak i profesjonalnych podmiotów zarządzających najmem.

Murator Plus Google News
Murowane starcie
Dom – ekologiczny czy tradycyjny? MUROWANE STARCIE