Spis treści
Lawina problemów – co było przyczyną?
Problemy towarzyszyły programowi niemal od początku, co skutkowało licznymi modyfikacjami, zawieszaniem i wznawianiem naboru. Krzysztof Krzemień wskazał na spiętrzenie wniosków w siedzibach wojewódzkich funduszy, które spowodowało zatory w przetwarzaniu i wypłatach. Piotr Siergiej upatruje głównej przyczyny w decyzji z 2023 r. o zniesieniu limitów cenowych na okna i drzwi – wcześniej program określał maksymalną dopłatę za metr kwadratowy. Janusz Werner uważa, że przełom nastąpił w 2022 r. wraz z wprowadzeniem prefinansowania (połowa dotacji z góry). Rozwiązanie to ułatwiło dostęp najuboższym, ale jednocześnie otworzyło drzwi oszustwom, ponieważ zabrakło odpowiednich mechanizmów kontrolnych.
Błędy zrodziły niechęć do programu
Gdy w listopadzie 2024 r. wybuchła afera wokół uchybień i program zawieszono na kilka miesięcy, opinia publiczna dowiedziała się o zawyżanych rachunkach i firmach-złodziejach, które po otrzymaniu zaliczek znikały. Janusz Werner szacuje liczbę oszukanych beneficjentów na 8–13 tys. Piotr Siergiej mówi o około 600 sprawach w prokuraturze. Do tego doszły skargi na obcinanie kosztów remontów, wielomiesięczne opóźnienia w wypłatach (rekordziści czekają ponad rok) oraz brak zaufania ze strony wykonawców. Nawet firmy dystrybucyjne, wcześniej mocno zaangażowane, wycofały się po miesiącach oczekiwania na pieniądze.
Czyste Powietrze do naprawy, ale od czego zacząć?
Krzysztof Krzemień jest przeciwny 100-procentowemu prefinansowaniu i postuluje wypłaty w transzach po wykonaniu prac – tak jak to wygląda na wolnym rynku. Piotr Siergiej broni idei prefinansowania na poziomie ok. 35 proc. dla najuboższych, ale proponuje umowy trójstronne (fundusz – beneficjent – wykonawca) oraz wzmocnienie zabezpieczeń. Wszyscy podkreślają potrzebę większego zaangażowania gmin, które znają lokalne potrzeby, lecz brakuje im środków na skuteczną obsługę programu.
Kontrola i weryfikacja
Dobrym pomysłem jest Lista Rekomendowanych Wykonawców, pod warunkiem jasnych zasad weryfikacji i okresowego nadzoru. Krzysztof Krzemień proponuje wykluczanie z programu producentów, których wyroby zostały zakwestionowane przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, oraz wprowadzenie lokalnej weryfikacji prac przez osoby działające na poziomie gminy (wizje lokalne).
Audyt energetyczny to podstawa – program musi go zapewniać
Obowiązek audytu energetycznego to jedna z najlepszych decyzji w programie. Niestety sposób jego sfinansowania (beneficjent płaci z własnej kieszeni 1500–2000 zł i dopiero później dostaje zwrot) stał się barierą. Piotr Siergiej proponuje „bon na audyt” finansowany bezpośrednio z programu i dostępny dla wszystkich.
Rola gmin – pomoc na miejscu to podstawa
Gminy, jako operatorzy są kluczowe, lecz tylko 62 proc. z nich zgłosiło się do programu. Małych urzędów nie stać na zatrudnienie dodatkowych osób. Potrzebne jest wsparcie w szkoleniu ekodoradców i finansowanie obsługi programu.
Przyszłość programu Czyste Powietrze
Wszyscy uczestnicy debaty podkreślili, że program jest niezbędny – zwłaszcza w kontekście unijnej dyrektywy EPBD. Zamiast likwidacji potrzebna jest gruntowna, ale szybka reforma: uproszczenie procedur, automatyzacja wniosków, jednolite zasady w całym kraju oraz odbudowa zaufania. Pomóc może też skuteczna kampania promocyjna – po naprawie mechanizmów. Propozycja zmiany nazwy programu spotkała się z mieszanymi reakcjami: jedni widzą w tym szansę na nowy start, inni uważają, że rozpoznawalna marka powinna zostać.
Zachęcamy do obejrzenia całej debaty na naszym kanale Murator.tv na YouTube.
Zobacz także: Protest wykonawców Czystego Powietrza