Spis treści
Maj na rynku wtórnym? Stabilnie
Według analiz portalu GetHome.pl maj był miesiącem, w którym na rynku wtórnym ceny nieruchomości prawie nie drgnęły. Większe zmiany widać dopiero w porównaniu cen rok do roku - w Trójmieście ceny wzrosły aż o 6%, w Poznaniu o 3%, w Warszawie o 2%. We Wrocławiu odwrotnie - ceny zmalały o 3%. W Łodzi nie zmieniły się niemal wcale. W Krakowie i Katowicach urosły natomiast o 1%.
Zobacz także: Tanio nie będzie. Remont w 2026 – ceny usług budowlanych i wykończeniowych. Ile zapłacisz za fachowca?
– Z jednej strony wciąż mamy poprawę dostępności kredytów w porównaniu z ubiegłym rokiem, z drugiej jednak w ostatnich miesiącach zdolność kredytowa się pogarsza, a część kupujących znów odkłada decyzje. Efektem jest rosnąca oferta i malejąca liczba mieszkań znikających z rynku – mówi Marek Wielgo z GetHome.
Ile dziś zapłacisz za metr kwadratowy na rynku wtórnym?
Jak według danych portalu kształtują się aktualne średnie ceny na rynku wtórnym za metr kwadratowy według miast?
- Warszawa - ok. 18,2 tys. zł / m²,
- Poznań - 12,1 tys. zł / m²,
- Katowice - 11,7 tys. zł / m²,
- Kraków - ok. 17 tys. zł / m²,
- Łódź - ok. 8,8 tys. zł / m² (lekki wzrost),
- Trójmiasto - 16,8 tys. zł / m² (lekki spadek),
- Wrocław - 13,6-13,7 tys. zł / m².
i
Większy wybór, bo mniej chętnych
Portal powołuje się na dane, wedle których w maju liczba mieszkań wystawianych na sprzedaż wzrosła (względem kwietnia) o 3%; jednocześnie o 9% zmalała liczba ofert zamykanych po sprzedaży. Według portalu osłabienie popytu widać też na przestrzeni ostatniego roku - wskazują, że zjawisko się pogłębiło.
i
Pomimo tego, że ofert przybyło, jest to wzrost mniejszy niż rok temu. I to znacznie, bo spadek jest w większości przypadków dwucyfrowy. We Wrocławiu ofert - względem maja 2025 - jest o 23% mniej, w Krakowie o 20% mniej, w Warszawie o 18%. W Łodzi o 14%, w Trójmieście i Poznaniu o 7%, w Katowicach o 4%.
i
Jak to wszystko wpływa na ceny mieszkań? Stabilizuje je, ale również otwiera kupującym przestrzeń na negocjacje. Większa konkurencja oznacza, że poszukujący nieruchomości mogą po prostu poszukać czegoś lepszego i tańszego gdzie indziej. Ten sam mechanizm sprawia, że sprzedający mogą ostrożniej podchodzić do podnoszenia cen.
– Jeśli przewaga nowych ofert nad sprzedażą się utrzyma, presja na ceny będzie stopniowo rosła. Na razie jednak rynek raczej dryfuje, niż zmienia kierunek – podsumowuje Marek Wielgo.
Źródło: GetHome
Zobacz także: Ile naprawdę kosztuje budowa domu w 2026? Aktualne ceny za m² i dane GUS