Został ci pellet z zeszłej zimy. Czy nadal nadaje się do pieca?

Po poprzednim sezonie zostało ci kilka, a może kilkadziesiąt worków pelletu? Zanim wsypiesz go do zasobnika, dobrze mu się przyjrzyj. Sam upływ kilku miesięcy nie musi oznaczać, że opał nadaje się do wyrzucenia. Znacznie ważniejsze jest to, co działo się z nim przez wiosnę i lato.

Dłonie mężczyzny trzymające pellet nad otwartym podajnikiem pieca. O sprawdzaniu jakości opału przeczytasz na Muratordom.
Autor: Reflexpixel/ Getty Images

Czy można palić pelletem z zeszłego roku?

Wrzesień to dla wielu właścicieli domów czas przygotowywania kotłowni i pierwszych zakupów opału. Wtedy często okazuje się, że w garażu, piwnicy albo kotłowni zostało jeszcze kilka worków pelletu kupionego przed poprzednią zimą. Pojawia się więc pytanie: wykorzystać go czy lepiej kupić świeży?

Dobra wiadomość jest taka, że pellet pozostały z poprzedniego sezonu nie staje się automatycznie niezdatny do spalania tylko dlatego, że przeleżał kilka miesięcy. Kluczowe znaczenie ma jego stan i warunki, w których był przechowywany.

Największym wrogiem pelletu jest wilgoć. Granulat drzewny jest higroskopijny, czyli może pochłaniać wodę z otoczenia. Jeżeli przez całe lato leżał w suchym miejscu, w szczelnych i nieuszkodzonych workach, może zachować swoje właściwości. Jeżeli natomiast worki stały na wilgotnej posadzce, zostały zalane albo opakowanie było uszkodzone, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Dlatego przed rozpoczęciem sezonu nie warto kierować się wyłącznie datą zakupu. Trzeba przede wszystkim sprawdzić sam pellet.

Polecamy: Wymieniłeś piec? Urząd musi się o tym dowiedzieć. Masz na to 14 dni

Pellet nie ma prostego „terminu ważności”

Pellet to nie produkt spożywczy, który po konkretnej dacie automatycznie przestaje nadawać się do wykorzystania. Przy odpowiednim magazynowaniu może być przechowywany przez dłuższy czas.

O jego przydatności decyduje przede wszystkim zachowanie właściwości paliwa. Dobry pellet powinien mieć odpowiednią wilgotność, trwałość mechaniczną i stosunkowo niewielką ilość drobnych cząstek.

To właśnie te parametry mogą pogarszać się podczas niewłaściwego przechowywania.

Jeżeli pellet chłonie wodę, jego struktura zaczyna się zmieniać. Granulki mogą pęcznieć, mięknąć i rozpadać się na drobniejsze cząstki. W skrajnym przypadku na dnie worka zamiast twardych wałeczków znajdziemy dużą ilość rozdrobnionego materiału przypominającego trociny.

Taki opał może sprawiać problemy podczas użytkowania kotła.

Największy problem? Wilgoć

Pellet powstaje ze sprasowanego surowca drzewnego i bardzo źle znosi kontakt z wodą. Wytyczne dotyczące magazynowania pelletu zwracają szczególną uwagę właśnie na ochronę przed wilgocią.

Jeżeli granulat znajduje się blisko wilgotnych ścian albo ma bezpośredni kontakt z wodą, może ją pochłaniać. W efekcie pellet pęcznieje i może stać się niezdatny do prawidłowego wykorzystania. Zawilgocony materiał może również powodować problemy z systemem transportującym paliwo do kotła.

Dlatego kilka worków pelletu pozostawionych przez lato w suchej kotłowni to zupełnie inna sytuacja niż zapas stojący przez kilka miesięcy bezpośrednio na posadzce w wilgotnej piwnicy.

Jak sprawdzić pellet z zeszłego roku?

Zanim opróżnisz cały worek do zasobnika, otwórz go i obejrzyj zawartość. Wstępna kontrola zajmuje chwilę i może uchronić przed problemami.

Zwróć uwagę przede wszystkim na wygląd granulek. Powinny zachowywać swoją charakterystyczną, zwartą formę. Jeżeli znaczna część pelletu rozpadła się, na dnie worka znajduje się dużo drobnego pyłu, a granulat jest miękki lub napęczniały, może to świadczyć o problemach z przechowywaniem.

Sprawdź również opakowanie. Ślady wody, wilgotna folia od wewnątrz, rozdarcia czy widoczne zawilgocenie zawartości powinny wzbudzić ostrożność.

Jeżeli masz kilkadziesiąt worków, nie ograniczaj kontroli do pierwszego z brzegu. Szczególnie dokładnie warto obejrzeć te, które stały najbliżej podłogi, ściany, drzwi garażowych albo innego miejsca narażonego na wilgoć.

Czytaj również: Zbiornik na gaz. Ogrzewanie domu gazem ze zbiornika

Czy można wysuszyć mokry pellet i wrzucić go do pieca?

To może wydawać się prostym sposobem na uratowanie opału: rozsypać mokry pellet, poczekać aż wyschnie, a następnie wsypać go do zasobnika.

Problem polega na tym, że po kontakcie z wodą pellet może stracić swoją pierwotną strukturę. Wysuszenie materiału nie sprawi automatycznie, że rozpadnięte granulki ponownie staną się twardymi wałeczkami o takich samych właściwościach jak przed zawilgoceniem.

Dlatego mocno zawilgoconego i rozpadniętego pelletu nie warto traktować jak pełnowartościowego paliwa. Szczególnie nie powinno się eksperymentować z dużą ilością takiego materiału w automatycznym podajniku.

W razie wątpliwości warto również sprawdzić instrukcję konkretnego kotła. Producent może określać parametry paliwa, które powinno być stosowane w urządzeniu.

Czy pellet może spleśnieć?

Jeżeli pellet był przechowywany w wilgotnych warunkach, trzeba zwrócić uwagę również na jego zapach i wygląd.

Nietypowy zapach wilgoci, widoczne przebarwienia czy inne oznaki degradacji materiału powinny być sygnałem ostrzegawczym. Pellet przeznaczony do spalania powinien być przede wszystkim suchy i wolny od zanieczyszczeń.

Jeżeli worek został zalany albo przez długi czas był otwarty w bardzo wilgotnym pomieszczeniu, nie warto zakładać, że jego zawartość zachowała parametry tylko dlatego, że część granulek nadal wygląda prawidłowo.

Jak przechowywać pellet, żeby wytrzymał do następnego sezonu?

Jeżeli już teraz wiesz, że kupujesz więcej opału, niż prawdopodobnie zużyjesz zimą, warto odpowiednio przygotować miejsce składowania.

Pellet powinien być przechowywany przede wszystkim w suchym miejscu i chroniony przed wodą. Worków nie warto stawiać bezpośrednio na wilgotnej posadzce. Lepiej pozostawić je na palecie lub stabilnym podwyższeniu i zabezpieczyć przed przypadkowym uszkodzeniem opakowań.

Warto również zachować porządek w zapasie. Starsze worki powinny być łatwo dostępne, aby można było wykorzystać je jako pierwsze. Dzięki temu opał kupiony rok wcześniej nie zostanie przypadkowo przykryty kolejną dostawą i zapomniany na następne sezony.

Jeżeli pellet przechowywany jest luzem w specjalnym magazynie lub silosie, trzeba przestrzegać dodatkowych wymagań dotyczących bezpieczeństwa i wentylacji takiego pomieszczenia.

*Artykuł powstał przy wykorzystaniu AI. 

Debata Muratora: Gaz, prąd, pellet? Jak mądrze wybierać energię do domu?
Materiał sponsorowany
Murowane starcie
Ogrzewanie – podłogowe czy grzejniki? MUROWANE STARCIE