Jakie systemy ogrzewania?
Warto korzystać z doświadczeń budowy domów pasywnych i maksymalnie ocieplać ściany – poniżej wartości 0,25 W/(m²·K). Chodzi o to, by dom potrzebował jak najmniej ciepła. Kiedy już ocieplimy dom, czym go ogrzewać? Gdy dziś zapytamy o to inwestorów, uzyskamy w odpowiedzi przegląd wszelkich dostępnych źródeł ciepła. Każdy jest w stanie uzasadnić swój wybór.
Zwolennicy węgla, gazu, drewna, pomp ciepła mają mocne argumenty. Każde z paliw w szczególnych warunkach może uzyskać ekonomiczną przewagę i tę przewagę stracić. Nawet właściciele domów ogrzewanych kominkami nie mogą być pewni swego – ceny drewna rosną i coraz trudniej je kupić. Dziś już wiemy, że przyszłość wskaże na oszczędzanie.
Nie ma podstaw, by spodziewać się przełomowego odkrycia nowych paliw, choć prace nad tym intensywnie trwają. W czasie najbliższych 15 lat największe szanse na wykorzystanie ma energia ze źródeł odnawialnych: wiatru, rzek, biomasy, oleju roślinnego, zgazowywanego drewna, źródeł geotermalnych.
Ogrzewanie gazowe przyszłością?
Czym ogrzewać? Zdaniem ekspertów tam, gdzie jest sieć gazowa, pozostać przy gazie. Przez lata będzie to wciąż podstawowy nośnik energii. A jeśli gaz, to koniecznie spalany w kotle kondensacyjnym. To urządzenie w ciągu kilku lat stało się przebojem rynku. Zwykły kocioł niskotemperaturowy ma sprawność do 93%, kocioł kondensacyjny uzyskuje maksymalnie 109% dzięki dodatkowemu ciepłu ze skraplania pary wodnej zawartej w spalinach. Kocioł kondensacyjny jest wyznacznikiem oszczędzania i ekologii.
Takie kraje jak Niemcy czy Wielka Brytania wręcz wymusiły przepisami wymianę kotłów niskotemperaturowych w domach swych obywateli – właśnie na kotły kondensacyjne. Gdyby paliwa odnawialne stały się popularne, podobną karierę może zrobić kocioł kondensacyjny na olej roślinny, bo i taki jest na rynku.
Urządzenia grzewcze takie jak pompa ciepła
W domach, w których nie ma gazu, podstawowym urządzeniem grzewczym będzie pompa ciepła. Dzisiaj inwestorzy mają wątpliwości, czy taki zakup (rzędu nawet 60 tys. zł) jest opłacalny. W przyszłości cena tego urządzenia będzie spadać – głównie dlatego, że jego produkcja stanie się masowa. Na razie pompy ciepła są instalowane na większą skalę w Szwajcarii i Skandynawii. Wiele typów tych urządzeń oprócz energooszczędnego i ekologicznego ogrzewania pozwala także na chłodzenie pomieszczeń. Producenci wciąż pracują nad podniesieniem wydajności pomp ciepła. Dzisiaj pompa ma średnio współczynnik efektywności 4 (to znaczy, że oddaje cztery razy więcej energii, niż pobierze prądu), a przewiduje się, że wkrótce będzie to 4,6, i jest szansa na więcej.
Co było dotychczas bolączką polskich użytkowników? Błędy w instalacji – źle zamontowane pompy ciepła nie pracowały tak, jak powinny, były awaryjne. Wielkie firmy wiedzą, że mają doskonałe urządzenie grzewcze i kładą coraz większy nacisk na firmowy serwis i szkolenie wykonawcy. To kolejny znak nadchodzących czasów. Stąd wielka akcja edukacyjna, jaką podejmują. Urządzenie grzewcze musi być zainstalowane i uruchomione przez autoryzowanego instalatora, a później poddawane okresowym przeglądom. To firma będzie dawała znać użytkownikowi, że już pora na okresową konserwację kotła albo regulację urządzenia.
Kotły będą coraz nowocześniejsze. Przestają być urządzeniami, które może regulować użytkownik albo przypadkowy instalator. Stąd rola autoryzowanego serwisu i przeszkolonych instalatorów.
Urządzenie grzewcze – kolektor, rekuperator
Warto mieć w domu więcej niż jedno urządzenie grzewcze, by produkować ciepło jak najtaniej, w zależności od sytuacji i ceny energii. Może to być kominek i kocioł gazowy; kocioł na gaz płynny, ale i kocioł na biomasę. Producenci proponują podobną strategię – opartą na zestawieniu ich produktów i łączeniu ogrzewania domu w system. Z czego ma się składać system grzewczy?
Z pompy ciepła lub kotła kondensacyjnego, z kolektora słonecznego i z rekuperatora. Wyzwaniem jest tak precyzyjne połączenie tych trzech urządzeń, by maksymalnie wykorzystać ich możliwości. Efekt? Nawet 30-procentowa oszczędność energii potrzebnej do ogrzania domu i wytworzenia ciepłej wody użytkowej z paliw konwencjonalnych!
Podsumowując warto przygotować swój dom na trudniejsze czasy. Możliwości są. Dom nawet o 30% tańszy w eksploatacji spokojnie przetrwa najbliższe 15 lat bez rujnowania domowego budżetu.